|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Małopolska bez smogu: podsumowanie akcji

Takiej akcji jeszcze nie było! Od 19 października do 14 grudnia wraz z Polskim Alarmem Smogowym odwiedziliśmy osiem najpopularniejszych małopolskich miejscowości uzdrowiskowych i wypoczynkowych, w których nie ma stałej stacji monitoringu WIOŚ. Były to: Bochnia, Szczawnica, Wysowa, Krynica, Rabka, Muszyna, Białka i Bukowina Tatrzańska. W każdej z nich przez dwa tygodnie przenośnymi pyłomierzami monitorowaliśmy jakość powietrza. Zobaczcie wyniki.

Fot. RK

Małopolska bez smogu: Debata w Radiu Kraków


Wyniki ośmiotygodniowych pomiarów prowadzonych przez Radio Kraków oraz Polski Alarm Smogowy jasno wskazują, że nie tylko Kraków ma problem z zanieczyszczeniem powietrza. Problem ten jest tak samo, a czasami nawet bardziej odczuwalny w miejscowościach mniejszych, w tym w uzdrowiskach i miejscowościach wypoczynkowych czy turystycznych.

Analiza zapisów pyłomierzy nie pozostawia wątpliwości – to niska emisja, a więc emisja z kominów domów i małych zakładów produkcyjnych, stanowi główne źródło zanieczyszczenia powietrza w badanych miejscowościach. Przez znakomitą większość dni widoczny był znaczny wzrost zanieczyszczenia powietrza wieczorem – właśnie wtedy kiedy mieszkańcy wracają do domów i dorzucają do swoich pieców i kotłów. Dzieje się tak dlatego, że większość domów jednorodzinnych ogrzewanych jest za pomocą zasypowych pieców i kotłów na węgiel lub drewno. W urządzeniach takich można spalić wszystko, od węgla niskiej jakości po szmaty czy plastik. Efekt widzimy na wskazaniach pyłomierzy.

Dla miejscowości turystycznych zanieczyszczone powietrze to nie tylko problem lokalny, dotykający mieszkańców. To również olbrzymia strata wizerunkowa. Debata dotycząca zanieczyszczenia powietrza już dawno opuściła granice administracyjne Krakowa. Artykuły na ten temat można znaleźć na czołówkach gazet i popularnych portali informacyjnych.

O problemie tym słyszy się w radio i w telewizji. W efekcie już teraz Polacy coraz częściej zwracają uwagę na jakość powietrza, a takie zachowania będą przybierać na sile. Dlatego władze wszystkich szczebli nie mogą sobie pozwolić na to, żeby ignorować problem zanieczyszczenia powietrza. Teraz stoimy przed unikalną szansą, żeby wykorzystując za środki funduszy europejskich, przeobrazić Małopolskę z regionu o największym zanieczyszczeniu powietrza w Unii Europejskiej w region, w którym mieszkańcy i turyści będą mogli cieszyć się czystym powietrzem.

Aby ta wizja stała się rzeczywistością, potrzeba wielu zmian i działań na wszystkich szczeblach administracji. Potrzebna jest determinacja i zaangażowanie władz wojewódzkich i lokalnych, jak również przekonywanie mieszkańców Małopolski, że zmiany są konieczne i nieuniknione.

Najważniejsze rekomendacje dla władz wynikające z akcji „Małopolska bez smogu”:

REKOMENDACJE: GMINY

Każda gmina borykająca się z problemem zanieczyszczonego powietrza powinna przygotować i wdrażać Program Ograniczania Niskiej Emisji. Program taki powinien zawierać jasno określone zasady pomocy udzielanej mieszkańcom, którzy decydują się na wymianę wysokoemisyjnych pieców na węgiel i drewno. Powinien również zakładać wsparcie dla termomodernizacji domów, gdyż to właśnie dzięki dociepleniu budynków możemy trwale obniżać zanieczyszczenia oraz zmniejszyć koszt ogrzewania.

Gminy powinny dołożyć wszelkich starań aby wykorzystać każde z możliwych źródeł finansowania wymiany starych pieców i kotłów na węgiel i drewno. Obecnie dostępne są środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Niedługo powinny pojawić się środki w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Gminy mogą również przeznaczać na ten cel pieniądze z własnych budżetów.

Gminy powinny wyjść z jasnym sygnałem do Zarządu Województwa, że popierają wprowadzenie normy emisyjnej dla kotłów na węgiel i drewno na terenie całej Małopolski na podstawie art. 96 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska.

Gminy są bezpośrednio odpowiedzialne za informowanie o zanieczyszczeniu powietrza oraz edukowanie mieszkańców - potrzeba szeroko zakrojonych i kompleksowych działań w tym względzie. Działania edukacyjne powinny być kierowane zarówno do dzieci, młodzieży jak i dorosłych. Im większy poziom świadomości problemu i możliwych rozwiązań, tym większa aprobata społeczna dla zmian.

 

REKOMENDACJE: URZĄD MARSZAŁKOWSKI I SEJMIK WOJEWÓDZTWA:

Należy rozpocząć prace nad uchwałą wprowadzającą standardy emisyjne dla kotłów na węgiel i drewno w całym regionie, z określeniem okresu przejściowego. Po upływie tego czasu osoby, które będą chciały nadal ogrzewać węglem lub drewnem powinny być wyposażone w nowoczesne, wysokosprawne kotły. Na wymianę kotłów powinny być dostępne dotacje w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego.

Zarząd Województwa powinien niezwłocznie uruchomić środki w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na wymianę kotłów i termomodernizację domów. Bez wsparcia mieszkańców w tych obszarach walka z niską emisją będzie niemożliwa. Środki z RPO powinny tworzyć spójny system finansowania likwidacji niskiej emisji wraz ze środkami z Wojewódzkiego i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 

REKOMENDACJE: MINISTERSTWO GOSPODARKI

Niezwłoczne przyjęcie norm jakości dla paliw stałych: węgiel kamienny, brunatny, pelet, mieszanki. Jakość paliw pozostaje w Polsce poza jakąkolwiek regulacją. W efekcie do gospodarstw domowych trafia węgiel, który powinien być unieszkodliwiany jako odpad. Brakuje norm określających dopuszczalną zawartość popiołu, siarki czy wilgoci w paliwie.


Niezwłoczne określenie wymagań emisyjnych dla nowych kotłów na paliwa stałe – co roku na polski rynek gospodarstw domowych trafia 140 000 kotłów pozaklasowych, które charakteryzują się wysoką emisją zanieczyszczeń. Fakt, że na rynku dostępne są tego typu kotły i cieszą się ogromną popularnością, niweluje efekt programów ograniczania niskiej emisji.

 

REKOMENDACJE MINISTERSTWO ŚRODOWSKA

Obniżenie poziomu informowania i alarmowego dla pyłu PM10 do poziomu 100 ug/m3, a więc do poziomu przyjętego w wielu państwach UE: np. Czechy, Węgry, Wielka Brytania, Francja. Obniżenie poziomów informowania i alarmowych pozwoli na lepsze informowanie społeczeństwa w dniach kiedy zanieczyszczenie powietrza jest szczególnie wysokie, dzięki czemu zwiększy się ochrona zdrowia i życia mieszkańców Polski.

 


 

Podsumowanie dwóch tygodni pod Tatrami

Białka

 

 

Na trzynaście dni pomiarów przez dziesięć stężenie pyłu zawieszonego PM10 było w normie, a przez trzy było za wysokie. Nie były to jednak stężenia bardzo wysokie, przekraczające 100 ug/m3. Tak jak w większości badanych miejscowości często obserwowano wzrost zapylenia w godzinach wieczornych, kiedy to godzinne stężenia pyłu rosły do 150-180 ug/m3. 

 
Na tak dobre wyniki wpływ miała pogoda - silny wiatr oraz opady. Należy również zwrócić uwagę, że w porównaniu z pełnią sezonu narciarskiego, w Białce przebywa obecnie niewiele osób, co zmniejsza zanieczyszczenia zarówno z ogrzewania jak i komunikacji.
 
 

Bukowina

 

 

Na dwanaście dni pomiarów przez osiem stężenie pyłu zawieszonego PM10 było w normie, a przez cztery było za wysokie. Nie były to jednak stężenia bardzo wysokie, przekraczające 100 ug/m3. Tak jak w większości badanych miejscowości często obserwowano wzrost zapylenia w godzinach wieczornych, kiedy to godzinne stężenia pyłu rosły do około 150 ug/m3. 
 
Na tak dobre wyniki wpływ miała pogoda - silny wiatr oraz opady. Należy również zwrócić uwagę, że w porównaniu z pełnią sezonu narciarskiego, w Białce przebywa obecnie niewiele osób, co zmniejsza zanieczyszczenia zarówno z ogrzewania jak i komunikacji.

 

 


Podsumowanie dwóch tygodni w Rabce

 

Przez ostatnie dwa tygodnie Radio Kraków wraz z Polskim Alarmem Smogowym mierzyły zanieczyszczenie powietrza w Rabce. Niestety nawet Park Zdrojowy, w którym ulokowany był jeden z pyłomierzy, nie jest wolny od smogu. Podczas pierwszego tygodnia pomiarów w ciągu dwóch dni odnotowano tam tak wysokie stężenia, przy których we Francji ogłoszono by alarm smogowy.

Drugi pyłomierz ulokowany był przez przy ul. Sądeckiej, a następnie w okolicach pomnika św. Mikołaja. W ciągu trzynastu dni pomiarów jedynie przez dwa norma pyłu zawieszonego nie została przekroczona. Przez siedem dni stężenie sięgało 200% dopuszczalnej wartości lub więcej (najwyższe stężenie wyniosło ponad 400% normy). Tak wysokie zanieczyszczenie w krajach takich jak Czechy, Węgry, Francja czy Anglia skutkowałoby ogłoszeniem alarmu smogowego.

Przebieg dobowy stężeń wyraźnie wskazuje na wzrost zanieczyszczeń w godzinach popołudniowych i wieczornych tj. wtedy gdy większość ludzi rozpala kotły na węgiel i drewno. Wskazuje to na dominującą rolę niskiej emisji w zanieczyszczeniu powietrza w Rabce.

Mamy nadzieję, że w najbliższych latach Rabka znów stanie się prawdziwym zdrojem i będzie mogła się poszczycić tym, że jest jedną z pierwszych gmin bezdymnych. Przed władzami Rabki stoi więc poważne wyzwanie, żeby przekonać mieszkańców do ekologicznych źródeł ciepła.

Likwidacja niskiej emisji jest konieczna, żeby chronić zdrowie i życie mieszkańców Rabki – zmniejszyć umieralność na nowotwory, zatory czy zawały. Jest również konieczna, dla ochrony zdrowia kuracjuszy, którzy przyjeżdżają do Rabki leczyć choroby układu górnych dróg oddechowych. Zamiast instalować filtry powietrza w sanatoriach lepiej jest „chwycić byka za rogi” i rozwiązać problem niskiej emisji.

 

Podsumowanie dwóch tygodni w Muszynie

 

 

Czy Muszyna będzie pierwszą bezdymną gminą w Małopolsce? Władze Muszyny zapowiadają stanowczą walkę z niską emisją. A jest z czym walczyć, bo przez ostatnie dwa tygodnie pyłomierz Radia Kraków i Polskiego Alarmu Smogowego odnotował aż sześć dni z przekroczeniem dopuszczalnego stężenia pyłu zawieszonego (PM10). Przez cztery dni stężenia dobowe przekroczyły 200% dopuszczalnej wartości (najwyższe stężenie dobowe sięgnęło niemal 400%). Tak wysokie zanieczyszczenie w krajach takich jak Czechy, Węgry, Francja czy Anglia skutkowałoby ogłoszeniem alarmu smogowego.

Gminy uzdrowiskowe, zwłaszcza te położone w kotlinach górskich, gdzie wentylacja jest utrudniona, powinny doprowadzić do zamiany źródeł ciepła na takie które nie emitują dymu (odnawialne źródła energii, pompy ciepła czy gaz ziemny). Niestety w ostatnich latach obserwujemy w naszym regionie wzrost liczby nowych trucicieli, zarówno w nowych, jak i starych budynkach. Ludzie, którzy wcześniej korzystali z ogrzewania gazowego zaczęli ponownie przechodzić na ogrzewanie węglem i drewnem powodując zwiększenie emisji zanieczyszczeń.

Likwidacja niskiej emisji jest konieczna, żeby chronić zdrowie i życie mieszkańców – zmniejszyć umieralność na nowotwory, zatory czy zawały. Poprawa jakości powietrza jest konieczna dla budowy dobrego wizerunku gminy wśród turystów i kuracjuszy. Zaniechanie może doprowadzić do tego, że świadomi turyści coraz częściej omijać będą zanieczyszczone miejsca.


Podsumowanie dwóch tygodni w Krynicy

Na czternaście dni, kiedy prowadzone były pomiary, przez siedem normy były przekroczone. Wysokie stężenia odnotowywano praktycznie przez cały pierwszy tydzień pomiarów. Najgorzej było 7.11, kiedy to stężenie dobowe pyłu PM10 osiągnęło 114 ug/m3, a więc ponad 200% normy. Najniższe dobowe stężenie wyniosło 11 ug/m3 i było to w dniu 11.11. Przez wiele dni widoczny był trend, kiedy to stężenia rosły w godzinach wieczornych, utrzymując się na podwyższonym poziomie przez noc. Wynika to z tego, że po powrocie do domu mieszkańcy Krynicy zaczynali palić w piecach i kominkach, co powodowało wzrost zanieczyszczeń. Różnica między wysokimi stężeniami z pierwszego tygodnia a niskimi z drugiego wynika z odmiennych warunków atmosferycznych - w pierwszym tygodniu przez większość czasu mieliśmy do czynienia z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, utrudniającymi rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń. W drugim tygodniu na odwrót - wiał silny wiatr i padał deszcz, co sprzyjało rozwiewaniu pyłu. Wyniki w Krynicy można w pewnym stopniu porównać z wynikami w Nowym Sączu ze stacji WIOŚ - wtedy gdy były wysokie stężenia w Nowym Sączu, w Krynicy również obserwowano duże zapylenie powietrza i na odwrót - kiedy w Nowym Sączu powietrze było dobre, również w Krynicy poziom pyłów był niski.

 

 

Podsumowanie dwóch tygodni w Wysowej


Na dwanaście dni, dla których dostępne są dane z pomiarów, przez cztery dni normy były przekroczone. Wysokie stężenia odnotowywano w pierwszym tygodniu pomiarów. Najgorzej było 7.11, kiedy to stężenie dobowe pyłu PM10 osiągnęło 122 ug/m3, a więc ponad 200% normy. Najniższe dobowe stężenie wyniosło 21 ug/m3 i było to w dniu 09.11 oraz 10.11. Różnica między wysokimi stężeniami z pierwszego tygodnia a niskimi z drugiego wynika z odmiennych warunków atmosferycznych - w pierwszym tygodniu przez większość czasu mieliśmy do czynienia z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, utrudniającymi rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń. W drugim tygodniu na odwrót - wiał silny wiatr i padał deszcz, co sprzyjało rozwiewaniu pyłu, a stężenia pyłów utrzymywały się na niskim poziomie w większości województwa. Wyniki w Wysowej można w pewnym stopniu porównać z wynikami w Nowym Sączu ze stacji WIOŚ - wtedy gdy były wysokie stężenia w Nowym Sączu, w Wysowej również obserwowano duże zapylenie powietrza i na odwrót - kiedy w Nowym Sączu powietrze było dobre, również w Wysowej poziom pyłów był niski.

 

 

Anna Dworakowska, Polski Alarm Smogowy


Podsumowanie dwóch tygodni w Bochni: jeden dzień w normie

Na jedenaście pełnych dni pomiarów pyłu PM10 w Bochni, jedynie przez jeden dzień jakość powietrza była zgodna z normami określonymi w prawie. Przez pozostałe dni normy dla dobowego stężenia pyłu były przekroczone. W dwa dni przekroczenie to nie było znaczne, a przez cztery dni było ono bardzo wysokie - około dwieście procent normy lub więcej. Przez większość dni zdecydowanie największe zanieczyszczenie powietrza odnotowywano wieczorem - godzinne stężenia sięgały nawet pond 300 ug/m3. Wynika to z tego, że wieczorem mieszkańcy Bochni wracają do domu i zaczynają palić w piecach i kominkach, na co nakładają się dodatkowo niekorzystne warunki atmosferyczne utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń. Pomiary prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wskazują również na bardzo wysokie zanieczyszczenie bocheńskiego powietrza benzo[a]pirenem, który jest związkiem rakotwórczym i mutagennym. Przez pierwsze półrocze 2015 stężenie benzo[a]pirenu wyniosło 8 ng/m3 - czyli osiem razy więcej niż norma roczna.
 
Poprawa jakości powietrza w Bochni wymagać będzie znacznie ambitniejszych działań niż prowadzone są obecnie - zarówno po stronie likwidacji najbardziej dymiących pieców jak i po stronie transportu samochodowego. Dzięki podpisanym niedawno antysmogowym poprawkom władze samorządowe dostały realne narzędzie do ograniczania niskiej emisji - być może Bochnia powinna skorzystać z tych zapisów.
 
 

Podsumowanie dwóch tygodni w Szczawnicy: Lepiej niż w Bochni, ale...

 

Na czternaście dni pomiarów pyłu PM10 w Szczawnicy jedynie przez cztery dni jakość powietrza była zgodna z normami określonymi w prawie. Przez pozostałe dni normy były przekroczone. W dwa dni przekroczenie to nie było znaczne, a przez cztery dni było ono bardzo wysokie - ponad dwieście procent normy. Przez większość dni zdecydowanie największe zanieczyszczenie powietrza odnotowywano wieczorem - godzinne stężenia sięgały nawet pond 350 ug/m3. Wynika to z tego, że wieczorem mieszkańcy Szczawnicy wracają do domu i zaczynają palić w piecach i kominkach, na co nakładają się dodatkowo niekorzystne warunki atmosferyczne utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń. Pomiary prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wskazują również na bardzo wysokie zanieczyszczenie szczawnickiego powietrza benzo[a]pirenem, który jest związkiem rakotwórczym i mutagennym. Przez pierwsze półrocze 2015 stężenie benzo[a]pirenu wyniosło 12 ng/m3 - czyli dwanaście razy więcej niż norma roczna. 

 

 
Poprawa jakości powietrza w kurorcie wymagać będzie znacznie ambitniejszych działań niż prowadzone są obecnie. Niestety instalacja solarów w nieznaczny sposób przekłada się na jakość powietrza - gdyż wykorzystywane są one do grzania wody w lecie, a jak pokazują dane WIOŚ problem z jakością powietrza nasila się podczas sezonu grzewczego. Dzięki podpisanym niedawno antysmogowym poprawkom władze samorządowe dostały realne narzędzie do ograniczania niskiej emisji - być może Szczawnica powinna skorzystać z tych zapisów.
 

NAJWAŻNIEJSZE POJĘCIA, ZWIĄZANE Z PROBLEMEM ZANIECZYSZCZONEGO POWIETRZA:

 

SMOG - nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na współwystępowaniu zanieczyszczeń powietrza spowodowanych działal­nością człowieka oraz niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. Nazwa „smog" powstała ze zbitki dwóch angielskich słów: smoke (dym) i fog (mgła).

PM 10 - wszystkie aerozole atmosferyczne o wielkości cząstek 10 mikrometrów lub mniejszej. W analizach przeprowadzonych na potrze­by przygotowania Programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego, przekroczenia dopuszczalnego stężenia śred­niorocznego pyłu PM10 wyznaczono na obszarze ok. 267 km2 zamieszkanym przez ok. 641 tys. mieszkańców. Obszary przekro­czeń występują w 23 gminach i pokrywają się z terenami zwartej zabudowy mieszkaniowej miast: Krakowa, Nowego Sącza, a także Suchej Beskidzkiej, Oświęcimia czy Zakopanego. Najwyż­sze stężenia średnioroczne pyłu PM10 występują w Krakowie.

PM2.5 - eszystkie aerozole atmosferyczne o wielkości cząstek 2.5 mikrometra lub mniejszej. Poziom dopuszczalny stężeń średniorocznych pyłu zawieszonego PM2,5 jest przekraczany na terenie 52 gmin, na obszarze o łącznej powierzchni 652 km2. Na przekroczenia stężeń pyłu PM2,5 narażonych jest ponad 1 289 tys. mieszkań­ców. Najwyższe przekroczenia poziomu dopuszczalnego powięk­szonego o margines tolerancji wyznaczono na obszarze Krakowa, Skawiny, Nowego Sącza, Makowa Podhalańskiego, Suchej Beskidzkiej i Nowego Targu.

BENZO(A)PIREN - silnie rakotwórczy i mutagenny związek chemiczny z grupy wie­lopierścieniowych węglowodorów aromatycznych. Występuje w dymie podczas spalania niecałkowitego, m.in. w dymie tytonio­wym czy smogu, powstającym w wyniku spalania paliw stałych w domowych piecach i kotłach.

 

DOPUSZCZALNE NORMY

PM10

40 yg/m3 dla stężenia średniorocznego

50 yg/m3 dla stężenia 24-godzinnego, nie więcej niż 35 dni w roku

200 yg/m3 - poziom informowania dla stężenia 24-godzinnego

300 yg/m3 - poziom alarmowy dla stężenia 24-godzinnego

 

PM2,5

27 yg/m3 dla stężenia średniorocznego w roku 2013

25 yg/m3 dla stężenia średniorocznego w roku 2015

20 yg/m3 dla stężenia średniorocznego w roku 2020

Kampania realizowana przy współpracy z Województwem Małopolskim. Projekt sfinansowany ze środków finansowych Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Partnerem akcji jest Polski Alarm Smogowy

Partnerzy akcji:


 

 

90%
10%