|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Walka na murze

Nie ma świętości. Bazgroły z blokowisk przeniosły się do centrum miasta. Są już nie tylko na ścianach kamienic, ale na zabytkach i cmentarnych murach.

fot: Beata Penderecka

Mówienie o tym i pisanie nie ma większego sensu, bo to zjawisko rośnie lawinowo. Odnoszę wrażenie, że im częściej się ten temat porusza, tym więcej bazgrołów pojawia się wokół nas


Celowo nie używam słowa graffiti, bo to rodzaj sztuki, natomiast to, co nas zalewa, to zwykły wandalizm, który z estetyką nie ma niczego wspólnego.
Kiedyś dominowały hasła kibicowskie. Mieszkam w dzielnicy zamieszkałej przez plemię Cracovii, więc wokół pełno napisów gloryfikujących ukochaną drużynę i obrażających Wisłę. Kiedy nocą zapuści się na wrogi teren jakiś odważny kibic Wisły i coś naskrobie, natychmiast hasło zostaje zamazane. Litery rosną, niektóre są wielkości człowieka.


No i hasła pseudopolityczne, głównie tropicieli spisków wszelakich. Np. " rząd światowy zatruwa wodę pitną" albo " Stonoga to agent służb".
Wbrew pozorom, kibicowskich napisów jest nie tak dużo jak dawniej, wszystko przebijają tagi, czyli wizytówki bazgrolarzy. Są nie tylko na ścianach, chodnikach, bramach, ale także na znakach drogowych.
Obserwuję też walkę wandali - pojawia się tag, który pokrywany jest innym, większym, a ten jeszcze większym. Centrum miasta wygląda jak slumsy.

Akcja Pogromców Bazgrołów staje się walką z wiatrakami. Proszę obejrzeć galerię zdjęć naszego radiowego fotografa Marka Lasyka. Na jednym ze zdjęć widać wyraźnie rękawicę rzuconą Pogromcom Bazgrołów. Rzuconą zresztą wyjątkowo wulgarnie.

Nie mam najmniejszej wątpliwości kto w tej nierównej walce odniesie zwycięstwo. Bazgroły będą wszędzie, bo ich "twórcy" tylko w ten sposób mogą zaistnieć. Zapewne nawet nie zdają sobie sprawy, że takie bezmyślne niszczenie cudzej własności to przejaw totalnego schamienia i bolszewizacji. Kocham moje miasto, moją dzielnicę, moją ulicę, tylko dlaczego muszę żyć w chlewie?

 

85%
15%