|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Syndrom DDA

Według różnych badań w Polsce żyje od półtora miliona do nawet trzech milionów Dorosłych Dzieci Alkoholików. Syndrom DDA może prowadzić do poważniejszych problemów psychologicznych i zaburzeń osobowości, może prowokować zaburzenia psychiczne o charakterze lękowym, afektywnym, depresyjnym, psychosomatycznym, odżywiania, uzależnień. Uznaje się, że Syndrom DDA jest osobowościowym podłożem do rozwinięcia się zaburzeń.

Posłuchaj:

SYNDROM DDA:
Zespół utrwalonych osobowościowych schematów funkcjonowania psychospołecznego powstałych w dzieciństwie w rodzinie alkoholowej, które utrudniają osobie adekwatny, bezpośredni kontakt z teraźniejszością i powodują psychologiczne zamknięcie się w traumatycznej przeszłości. Powoduje to przeżywanie i interpretowanie aktualnych wydarzeń i relacji przez pryzmat bolesnych doświadczeń z dzieciństwa. Zniekształcenia te nie są przez DDA uświadamiane. Schematy te są destrukcyjne i powodują wiele zaburzeń pacjenta w kontakcie z samym sobą oraz z innymi osobami, szczególnie z tymi, z którymi pacjent jest w bliskich związkach.

O przyczynach syndromu DDA, objawach i leczeniu Katarzyna Pelc rozmawia z Anną Zadarnowską i Serafinem Olczakiem - psychologami i psychoterapeutami.

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

elkonrado

Niedziela, 23 kwietnia 2017, 18:53

Alkohol jest ciekawy i zazwyczaj smacznie podkreśla to i owo, ale jest bardzo groźny w chwili gdy staje się środkiem systemowo kształtującym mechanizmy osobowości lub relacje z czymkolwiek / kimkolwiek , w alkoholizmie nie chodzi wcale o regularne picie, ani o to co się po nim robi, ale o przyczynę sięgania po niego. Dziwne, że na paczkach papierosów są ostrzeżenia - a na butelkach piwa, wina czy wódki nie ma nawet słowa :) Dziwne, że zabija oraz wyniszcza psychicznie znacznie więcej ludzi niż narkotyki - a jest legalny, a one nie ... Zajmowanie się alkoholizmem jest nudne i smutne bez zrozumienia przyczyn jego spożywania. Łatwo jest piętnować ludzi i nazywać złymi - ale czasem warto po prostu porozmawiać- na pewno jednak nie jest to ani proste, ani nie ogranicza się do niczego w rodzaju "prośby" czy "wykładu". Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to jakieś problemy lub chęć lepszej zabawy są przyczyną picia, ale to dużo głębsza i bardziej skomplikowana fizyczno-chemiczno-matematyczno-psychologiczna przyczyna związana z uporządkowaniem informacji, inaczej mówiąc psychoentalpią, lub jak kto woli psychoentropią. Alkohol podobnie jak i inne używki powoduje dezorganizację niektórych informacji tj. myśli, wspomnień, ograniczeń, blokad, traum, nerwic - często w ograniczonych dawkach daje to dobre efekty na czas trwania działania substancji ( i prowadzi w prostej linii do efektu oddziaływania pozytywnego, a to do uzależnienia). Niestety po wytrzeźwieniu - myśli ,wspomnienia oraz schematy postępowań zazwyczaj wracają - nie zawsze kompletne, ale wracają... Jesteśmy istotami myślącymi i to Myśl jest najważniejsza w procesie tak sięgania po używki jak i radzenia sobie ze skutkami przebywania w trudnym środowisku. To właśnie na ludzkich myślach powinna być skupiona cała psychologia oraz edukacja - a niestety mam wrażenie, że w typowym wykonaniu rozdrapuje ona schematy, szufladkuje, odstrasza, marnuje czas a niejednokrotnie pozbawia wręcz godności tych dobrych ludzi, którzy mają nieszczęście być alkoholikami. No ale temat miał dotyczyć DDA, nie alkoholizmu... Spróbuję więc napisać coś bliższego poruszonego tematu. Największym problemem DDA jest przedstawianie go w sposób negatywny, problematyczny, odstraszający od zaznajomienia się z nim, ludzie nie lubią mówić o problemach, a tym bardziej się z nimi utożsamiać....Tymczasem tych, którzy są pokaleczeni w ten czy inny sposób i postrzegają życie przez pryzmat swoich zdarzeń/doświadczeń jest znacznie więcej niż ludzi bez trwałych ran i blizn. Myślę, że obecne społeczeństwo ma przed sobą bardzo wiele do zrobienia w kwestii rozumienia przypadłości cywilizacyjnych, traum, zaburzeń i nerwic. Wielu ludzi pali papierosy tylko z powodu nie radzenia sobie ze stanami emocjonalnymi, np. stresem czy lękami. Inni piją, jeszcze inni chodzą do kościoła - choć rzadko kiedy któraś z tych metod pomaga na dłużej niż chwilę. Ludzie z DDA w 99% nie wiedzą dlaczego mają w życiu kłopoty, ale nie chcą mieć przylepionej łaty kogoś "gorszego", bo to nie ich wina - wolą więc najczęściej stosować mechanizm wyparcia, jednocześnie żyć w swoim świecie - bezpieczniejszym choć nieco wyniszczającym. To jest ich tarcza na otaczające zło, stąd właśnie wątek który mi się najbardziej podobał z rozmowy, ten o parentalizacji, warto było podać w podsumowaniu nazwisko autorki i tytuł książki, Katarzyna Schier "DOROSŁE DZIECI" . Najmniej podobało mi się marnowanie antenowego czasu przez kilkukrotne namawianie na udział w terapii - choć może komuś się przyda... Syndrom DDA jest bardzo bardzo bardzo ciekawy, ale nie jedyny na arenie ludzi poranionych przez życie. społeczeństwo cywilizacyjne cierpi na setki różnych sposobów, często nawet nie wiedząc o swoim cierpieniu, jedynie czując... Większość ludzi obecnego czasu nie ma odpowiednio bogatej wiedzy by zrozumieć choć 1‰ swoich potrzeb oraz drogi do nich... bazują więc na intuicji, a ta wprowadza w odpowiednich okolicznościach właśnie mechanizmy obronne takie jak DDA, bo to nie jest nic innego jak mniej szkodliwy od autyzmu czy całkowitego załamania nerwowego, częściowo skuteczny mechanizm obronny, to jest rozłożenie traumy na raty. DDA nie powinno być nazywane ani chorobą ani zaburzeniem - ale mechanizmem obronnym... Mechanizmem w oczywisty sposób szkodliwym, ale dającym szansę przetrwania, mechanizmem którego prawdopodobnie nie da się całkowicie pozbyć - ale da się pokochać, wypalić, poznać, zaprzyjaźnić, okiełznać - jak każdy bit informacji albo chociaż przybliżony fragment rzeczywistości, w przestrzeni o lepiej zdefiniowanym zakresie :) Dzięki temu można być dla innych ludzi lepszym, a dobro zawsze powraca.

Odpowiedz