|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Mała liczba wniosków o wymianę pieca w Krakowie

Wg najnowszych danych do Urzędu Miasta Krakowa w tym roku wpłynęło zaledwie 900 wniosków o wymianę pieca węglowego, dodatkowo w czasie weryfikacji odrzuconych zostanie od 10 do 20 procent złożonych podań. Dla porównania - w zeszłym roku było ich prawie siedem i pół tysiąca.

Posłuchaj rozmowy z p. Adamem, mieszkańcem ul. Wenecja w Krakowie

Fot. Marek Lasyk

Powodem niechęci krakowian do wymiany palenisk może być długi i pełen biurokracji proces składania wniosku, który może zrażać szczególnie osoby starsze. Te osoby gubią się w gąszczu procedur i przepisów. Dla nich wypełnienie takiego wniosku jest ponad ich siły.

"To długi i skomplikowany proces, dlatego wiele razy miałem ochotę zrezygnować" - przyznaje pan Adam. Postanowił on wymienić paleniska starego typu, na nowoczesne gazowe ogrzewanie w swoim mieszkaniu przy ul. Wenecja w Krakowie. "Najpierw składa się wniosek, potem czymś się go uzupełnia. Następnie dochodzi do tzw. wizji lokalnej, która zazwyczaj nie kończy się na jednym spotkaniu. Jest sporo papierkowej roboty, ale jeszcze więcej dzwonienia i chodzenia od człowieka do człowieka. Rzeczywiście cała procedura mogłaby zostać uproszczona" - dodaje krakowianin, który - co ciekawe - wciąż nie otrzymał dofinansowania i wcale nie ma gwarancji, że je dostanie, mimo tego, że zapłacił już za wymianę w własnej kieszeni. Jak podkreśla, w czasie całego procesu były też koszty ukryte - m.in. za likwidację zabytkowych pieców węglowych, które posiadał w swoim mieszkaniu, będzie musiał zapłacić już z własnej kieszeni. 

- W takim tempie w Krakowie nie pozbędziemy się smogu przez kilkadziesiąt lat - tak liczbę złożonych wniosków o wymianę pieców węglowych, komentuje Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego. 

"Poczekajmy do końca roku" - tak smogowe emocje studzi Ewa Olszowska-Dej z Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa. "Rzeczywiście statystyki pokazują, że w poprzednich latach wpływało więcej wniosków. W tym roku było to ok. 900 podań. Aczkolwiek spodziewamy się, że prawdziwy boom jest jeszcze przed nami. Podejrzewamy, że nastąpi on - tak jak w zeszłych sezonach - w grudniu" - tłumaczy Ewa Olszowska-Dej. 

Szacuje się, że w Krakowie wciąż funkcjonuje około piętnaście tysięcy palenisk węglowych. Aby zlikwidować je do 2019 roku, kiedy wejdzie w życie zakaz palenia węglem na terenie miasta, trzeba likwidować ok. 4-5 tysięcy pieców rocznie.

 

 

Grzegorz Krzywak/wm

30%
70%