|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Kraków: miała być "sąsiedzka wymiana", tymczasem książki znikają. Zniknęły nawet... drzwi od szafy

Mowa o akcji, która rozpoczęła się we wrześniu w nowohuckim parku Ratuszowym. Zamysł był prosty. Mieszkańcy mieli wypożyczać książki, ale też oddawać lub donosić swoje na specjalnie przygotowany regał. Niestety, z kilkudziesięciu pozycji, które były do dyspozycji mieszkańców, po rozpoczęciu akcji zostały zaledwie trzy sztuki. Do tego - oprócz książek - zniknęły także... drzwi do szafy.

Posłuchaj materiału Grzegorza Krzywaka

fot: Grzegorz Krzywak

- Nie wiem, co się stało, że ktoś je wziął. Komu przeszkadzały te drzwi? Książek zbyt wiele też nie ma. Zabrali i nie wiadomo co z tym zrobili. Powiedzmy, że czytają. Ktoś widział, że przychodzi facet, zabiera wszystkie książki i sprzedaje na makulaturę. Jedna pani mi to opowiadała. On zabrał te książki normalnie do toreb i poszedł - mówią okoliczni mieszkańcy.

Według organizatorów akcji - Nowohuckiej Biblioteki Publicznej - znikające książki świadczą o tym, że akcja się przyjęła, a mieszkańcy dzielnicy dużo czytają. Ubytki w szafie bibliotecznej ich nie zrażają i zapowiadają, że w przyszłym tygodniu pojawią się nowe pozycje. Dodatkowo - umieszczony zostanie regulamin parkowej biblioteki, mówiący m.in. o tym, że książki można nie tylko zabierać, ale też odnosić lub dokładać swoje.

Tak szafa wyglądała na początku akcji. / fot: G. Krzywak

 

 

 

 

 

(Grzegorz Krzywak/ko)

19%
81%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 33

Adi1939

Niedziela, 27 listopada 2016, 22:56

Dopóki żyjemy w komunie od 45, to nic się w tej Polsce nie zmieni. Narodowi Polscy idioci głosują na Nowoczesny PoPiS o bełkocie Razem nawet nie wspominając to mamy nasze narodowe cebulactwo...

ab

Środa, 23 listopada 2016, 18:31

Polactwo!

czc

Środa, 23 listopada 2016, 18:00

@Bohdan

Uwierz mi, w szkołach dzieci są uczone poszanowania dla otoczenia i zapewniam dodatkowo, że nie prowadzimy lekcji zachęcających do wandalizmu :)

kajka

Środa, 23 listopada 2016, 12:14

Rzadko bo rzadko ale czasami zostawiam w autobusie,pociągu książkę ,gazetę (tygodnik,miesięcznik)którą przeczytalam,bo szkoda mi do kosza wyrzucić.Czy w tych książkach na drugiej stronie tytułowej nie można napisać "książka z do wymiany" ?Książka bez tej kartki wiadomo,że nie powinna znaleźć się na giełdzie,w skupie,na allegro

Kr@k.

Środa, 23 listopada 2016, 08:08

Więcej publicznych wypożyczalni książek, więcej w nich dobrej książki, a nie makulatury! W krakowskich księgarniach jest totalna cenzura! W oczy kolą Wołyń i Wyklęci Żołnierze oraz bezwartościowe intelektualnie pozycje. Ps. Wandali ci u nas nie brakuje! Patologiczna transformacja zlikwidowała czytelnie i wypożyczalnie książek! 26-lat indoktrynacji religijnej nie przyniosło efektów! Wydatki na religię w szkołach to zmarnotrawiony pieniądz! Do refleksji!

sentinel

Wtorek, 22 listopada 2016, 20:15

@jimbeam

Nie bardzo rozumiem dlaczego to pytanie kierujesz do mnie? Chcesz poznać motywację złodzieja - pytaj złodzieja, tylko jaki to ma związek z moim wpisem? Kwestionuję sens tworzenia bibliotek pod chmurką i bezrefleksyjne naśladownictwo każdego poronionego pomysłu. Jednak w żaden sposób nie oznacza to przyzwolenia na kradzież czy wandalizm i nie sądziłem, że trzeba będzie tłumaczyć to osobno. Z mojej wypowiedzi wyciągasz zupełnie absurdalne i nieuprawnione wnioski.

Lewacki cwiercinteligent

Wtorek, 22 listopada 2016, 18:16

@sentinel

Sentinelku tak cie bolą cztery litery o to ze ktoś chciał sie powymieniać książkami? Aż tak ze pochwalasz złodziejstwo???

jimbeam

Wtorek, 22 listopada 2016, 15:55

@sentinel

To jeszcze w tym samym, prawilno-prawicowym duchu uzasadnij zajumanie szklanych drzwi.

mat

Wtorek, 22 listopada 2016, 12:08

kultura w Nowej Hucie

surowa

Wtorek, 22 listopada 2016, 10:58

pisowcy w akcji

Bohdan

Wtorek, 22 listopada 2016, 09:20

to pokazuje obraz polskiego społeczeństwa, tak jest nie tylko z ,,szafą"... już w szkołach dzieci powinny być uczone poszanowania dla otoczenia...do miejsca w którym się żyje, to jest właśnie patriotyzm tzw. lokalny a nie agresja do wszystkiego co inne i co nie moje... Ludzie co się z wami dzieje???obudźcie się póki jest jeszcze czas! w większości takie negatywne zachowanie zaobserwowałem wynosi się z domu... i proszę się nie obrażać, ale ten dom był na pokaz bardzo katolicki.

Wtorek, 22 listopada 2016, 09:15

hmmmmm takie trendy chciało się wprowadzić, idzie nowe trzeba zaskakiwać ale chyba samych siebie. Czy nie lepej było taką szafe ustawić gdzieś w pasażu jakiegoś sklepu ?

Nowa Huta.

Wtorek, 22 listopada 2016, 07:20

Jaka dzielnica, tacy mieszkańcy...

inti

Poniedziałek, 21 listopada 2016, 23:03

Przepraszam za kilka z rzędu komentarzy...

inti

Poniedziałek, 21 listopada 2016, 23:02

@lissa

W moim kościele na wsi śpiewniki są na każdej ławce, większość ma rocznik 1982,83...nikt nie bierze, bo ksiądz proboszcz jest raczej sprawnym zarządcą i surowym sędzią niż duszpasterzem. Widać takich najbardziej potrzeba, żeby przytemperować co niektórych ludzi.

sentinel

Poniedziałek, 21 listopada 2016, 22:52

@Asuu

A kto powiedział, że marksizm kulturowy i stawianie świata na głowie jest polską domeną? Podziwiam owczy pęd do wszystkiego, co europejskie postępactwo ogłosi za najnowszą zdobycz antycywilizacji. Kiedyś, w analogiczny sposób wmawiano Polakom, że publiczna defekacja albo krucyfiks w moczu to sztuka przez duże "S". Powszechnie znany jest przypadek kretyna, który postanowił rozwijać się w tym kierunku i zatknął miniaturę flagi narodowej w psich odchodach, wzbudzając intelektualny orgazm wśród ćwierćwałków. Tak bawi się małpiarnia, która bez najnowszych zdobyczy antycywilizacji czuje się zaściankowa i nieeuropejska. Jak mawiał klasyk : "taka murzyńskość".

Tymczasem cywilizowani ludzie od wieków kupowali książki oraz korzystali z bibliotek i nikt nie miał z tym problemu. W Polsce nie ma kłopotu z dostępem do książek, a fatalny stan czytelnictwa ma zupełnie inne podłoże. Nie ma żadnych przesłanek, które uzasadniają stawianie szaf z książkami pod gołym niebem. Wręcz przeciwnie : dla każdego, kto wyniósł z domu nawyk szanowania książek będzie to pospolite barbarzyństwo. Faktycznie, w tej kwestii nasza wrażliwość na duchowe wartości różni się biegunowo.

dyżurny lewak ćwierćinteligent

Poniedziałek, 21 listopada 2016, 17:35

@g

Mnie cebula kojarzy się z ogrodnictwem warzywno-kwiatowym. Rozumiem że tobie z naszym królem nowym.

Asuu

Poniedziałek, 21 listopada 2016, 17:33

Mieszkam w Czecach i tego typu szafy stoją w każdej dzielnicy. We Wiedniu to samo. Prawda jest taka, że dla ludzi bez duchowych wartości tego typu akcje nie będą mieć żadnego znaczenia. Czesi niby postkomunistyczny kraj a jednak dla nich to coś normalnego. Mówią, że Rosja to stan umysłu. Ja tu widzę Polskę, stan umysłu.

g

Poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:59

@dyżurny lewak ćwierćinteligent

Cebula to raczej atrybut narodu wybranego.

lissa

Poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:33

U nas proboszcz w kościele na wszystkich ławkach powystawiał po 5 śpiewników - były może tydzień.....