|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

PKOl apeluje o zmianę terminu igrzysk

Polski Komitet Olimpijski (PKOl) zaapelował do międzynarodowych władz o zmianę terminu zaplanowanych na 24 lipca - 9 sierpnia igrzysk w Tokio i prosi o jak najszybsze podjęcie decyzji. MKOl daje sobie na to cztery tygodnie.

Fot. PKOl

"Polski Komitet Olimpijski apeluje do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o zmianę terminu i jak najszybszą decyzję w sprawie igrzysk Tokio 2020. W związku ze zmieniającą się sytuacją - wprowadzeniem stanu epidemii w Polsce i rosnącą liczbą zakażeń wirusem COVID 19 - polscy sportowcy mają coraz bardziej ograniczone możliwości treningowe, odwoływane są kwalifikacje olimpijskie i panuje zbyt duża niepewność. To nie służy właściwemu przygotowaniu się do igrzysk olimpijskich – najważniejszej imprezy sportowej na świecie" - napisano przesłanym PAP oświadczeniu.

Pojawiło się ono po tym, jak MKOl zapowiedział podjęcie decyzji w ciągu czterech najbliższych tygodni.

"Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo zawodników oraz jasne zasady rywalizacji. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Nie można dłużej czekać z podjęciem decyzji, czy igrzyska się odbędą w zakładanym, czy innym terminie. Ta niepewność zbyt mocno odbija się na naszych sportowcach, odbiera im spokój i zaburza przygotowania. Nam – jako Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu - zależy przede wszystkim na dobru naszej reprezentacji, jej odpowiednim przygotowaniu i wynikach sportowych. Udział w igrzyskach to najważniejsze wydarzenie w życiu każdego sportowca, nie może być zatem niczym obciążone. Nasz głos to głos całego środowiska sportowego w Polsce" – podkreślił prezes PKOl Andrzej Kraśnicki.

Od kilku dni, a nawet tygodni świat domaga się przełożenia igrzysk. Większość głosów opowiada się za rozegraniem ich w przyszłym roku. O taką decyzję zaapelowały narodowe komitety olimpijskie m.in. Francji, Kolumbii, Brazylii, Chorwacji.

"W środę podczas wideokonferencji zorganizowanej przez MKOl Narodowe Komitety Olimpijskie z Europy przedstawiły sytuację w swoich krajach i poparły dalsze przygotowania do igrzysk w Tokio. PKOl już wtedy pytał Międzynarodowy Komitet Olimpijski o inne alternatywne rozwiązania oraz apelował o szybkie decyzje w kwestii organizacji igrzysk i kwalifikacji olimpijskich" - można przeczytać.

Wówczas MKOl nie widział jeszcze potrzeby mówienia wprost o innych scenariuszach. Wręcz przeciwnie - szef MKOl Thomas Bach w kolejnych wypowiedziach twierdził, że pierwotny termin imprezy w Tokio nie jest zagrożony i apelował do sportowców o kontynuowanie przygotowań.

"Dziś widzimy jak szybko – z dnia na dzień - zmienia się sytuacja w naszym kraju. Śledzimy dane epidemiologiczne, obowiązuje zalecenie pozostania w domach. Wprawdzie MKOl modyfikuje zasady kwalifikacji olimpijskich – ale w tych warunkach nie ma możliwości właściwego przygotowania się do igrzysk i równych szans dla wszystkich" - skomentował sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński, dwukrotny medalista olimpijski w szermierce.

W niedzielnym komunikacie opublikowanym przez MKOl podkreślono, że nie ma w możliwych scenariuszach odwołania igrzysk. Jest wyłącznie mowa o przełożeniu imprezy. Jakie terminy wchodzą w grę - na razie nie ujawniono, ale hiszpańskie radio Cadena Ser podało, że brane są pod uwagę: listopad 2020, lato 2021 lub lato 2022.

Ostateczna decyzja ma zapaść w ciągu czterech tygodni. Obecna sytuacja na świecie spowodowana szerzeniem się koronawirusa nie jest jednak optymistyczna. Liczba zachorowań rośnie. Obecnie zanotowano ich już ponad 335 tys., w tym 14,6 tys. zgonów. Najtrudniejsza sytuacja jest we Włoszech.

PAP/AD

0%
0%