“Melancholia sprzeciwu” to jedna z powieści nagrodzonego w 2025 roku Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury węgierskiego pisarza László Krasznahorkaia. Rozpoczęliśmy prace nad produkcją słuchowiska pod tym samym tytułem, którego autorem adaptacji oraz reżyserem jest Jakub Skrzywanek - zastępca dyrektorki Narodowego Starego Teatru ds. artystycznych.
W połowie grudnia 2025 roku Radio Kraków podpisało list intencyjny z Narodowym Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie dotyczący współpracy obu instytucji. Działania obejmują trzy wspólne produkcje. Właśnie rozpoczęliśmy prace nad pierwszym słuchowiskiem.
Podczas rozmów koncepcyjnych Jakub Skrzywanek, zastępca dyrektorki NST, wspominał że już wiele lat wcześniej zachwyciła go powieść węgierskiego pisarza zat. “Melancholia sprzeciwu”. Béla Tarr sięgnął po tytuł kreując fantastyczny film, który również inspirował Skrzywanka. Reżyser związany teraz z NST podkreśla, że już w jego pierwszej premierze w NST, w “Zamachu na Narodowy Stary Teatr. Narodzinach Narodu” brawurowy monolog wygłoszony przez Dorotę Segdę jest parafrazą tekstu Noblisty.
Otrzymanie przez László Krasznahorkaia Nagrody Nobla było więc oczywistym impulsem do sięgnięcia po jego tekst w ramach pierwszej wspólnej produkcji.
Jakub Skrzywanek jest autorem adaptacji oraz reżyserem słuchowiska. Do współpracy zaprosił znakomite aktorki i aktorów narodowej sceny. W produkcji usłyszymy: Ewę Kaim - tegoroczną laureatkę Nagrody im. Romany Bobrowskiej, Romana Gancarczyka, Stanisława Linowskiego, Aldonę Grochal, Radosława Krzyżowskiego, Błażeja Peszka, Łukasza Stawarczyka, Szymona Czackiego i Dorotę Ignatjew.
Jakub Skrzywanek kontynuuje również współpracę z Karolem Nepelskim, który tworzy muzykę do produkcji.
Co się stanie, jeśli do pewnego miasteczka przybędzie trupa cyrkowa z największym na świecie wypchanym wielorybem? Co może łączyć emerytowanego dyrektora szkoły muzycznej z roznosicielem gazet uważanym za dziwaka?
A co, jeśli mieszkańcy miasteczka widzą znaki, które wróżą zagładę? Czy jest coś po końcu świata?
Nie możemy obiecać odpowiedzi na powyższe pytania, które towarzyszą lekturze powieści “Melancholia sprzeciwu”, ale obiecujemy, że na tę produkcję warto czekać.
