|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Przyjemność gry. KOS noworocznie

Bardzo lubię występy Krakowskiej Orkiestry Staromiejskiej. Nie tylko dlatego, że to zespół proponujący atrakcyjną rozrywkę, ale także dlatego, że zdaję sobie sprawę ile muzycy i dyrygent musieli wykonać pracy, aby publiczność mogła wziąć udział w ciekawym i emocjonującym koncercie. Jest to wzruszające zwłaszcza jeżeli zdamy sobie sprawę, że w zespole nie grają zawodowi muzycy, tylko młodzież i studenci, którzy specjalnie na potrzeby orkiestry zostali nauczeni przez dyrygenta gry na różnych instrumentach.

fot: A. Malatyńska

Dlatego też z wielką przyjemnością wybrałam się na koncert noworoczny tego zespołu, który odbył się 4 stycznia w Krakowie, w sali teatralnej przy ul. Władysława Łokietka 60. I nie zawiodłam się. W programie znalazła się muzyka lekka i przyjemna, m.in. hity operetkowe prosto z Wiednia oraz pieśni neapolitańskie i włoskie. Orkiestrę poprowadził Wiesław Olejniczak dyrygent i założyciel zespołu, zaś w partiach solowych wystąpili:: Katarzyna Słota Marciniec (mezzosopran), Yuliya Ponomar (sopran) oraz Leon Olejniczak (ksylofon).
Było przyjemnie, ciekawie, zabawnie, pojawiły się życzenia noworoczne, były bisy i brawa.  Ale nie to w tym przypadku stało się dla mnie najważniejsze.  Dla mnie liczył się tu przede wszystkim wysiłek włożony w to, by wystąpić publicznie.  A jest to wysiłek ogromny, okupiony godzinami ćwiczeń z młodzieżą i ciągłymi staraniami o fundusze. Bo orkiestra, która jest stowarzyszeniem, musi mieć pieniądze na instrumenty, nuty, aranże i na kostiumy. Musi mieć na czym grać i musi też wyglądać.  Krakowska Orkiestra Staromiejska, która jest orkiestrą dętą powiększoną czasem o perkusję i sekcję basową, ma w swoim repertuarze nie tylko utwory klasyczne ale także show parady i musztry paradne. Różne rodzaje koncertów wymuszają różne rodzaje ubrania. A jak wiadomo wszystko kosztuje, zwłaszcza pomnożone przez kilkadziesiąt osób.
Za każdym razem gdy jestem na koncercie tego zespołu i wsłuchuję się we frazowanie muzyków a także analizuję ich solówki, to za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu jak niezwykłą pracę z młodzieżą wykonuje Wiesław Olejniczak. To jest praca niewyobrażalna, praca u podstaw, ciągła i praktycznie bez końca. Bo jak to z zespołami młodzieżowymi bywa rotacja jest ogromna i dyrygent praktycznie ciągle buduje swój zespół od nowa. I to budowanie trwa już ponad 30 lat!
Poza tym do zespołu przychodzą młodzi, którzy często nie znają nut, nie znają instrumentów. Dyrygent musi ich nauczyć wszystkiego od zera. Kształci więc ich muzycznie od podstaw, ucząc zapisu nutowego,  rytmiki, techniki wydobywania dźwięku i techniki gry, a potem gry w zespole i umiejętności słuchania siebie nawzajem. Wiemy przecież doskonale, że w szkołach ogólnokształcących zajęcia z muzyki  są dość słabe. Daleko nam do zwykłych szkół w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy USA, gdzie istnieją przy szkołach orkiestry. Młodzież w Polsce, nie dość, że praktycznie nie śpiewa (poza małymi wyjątkami  jak np. znany chór w I LO w Krakowie), nie czyta nut, to nawet nie wie jak wygląda np. waltornia. A co dopiero by potrafiła na niej coś zagrać!
Pod tym względem Wiesław Olejniczak prowadząc orkiestrę wypełnia lukę w polskiej edukacji muzycznej, wyręcza ministerstwo edukacji przyczyniając się do wszechstronnego rozwoju młodzieży i do podnoszenia jakości ich życia. Bo prawdą jest, że uprawianie muzyki czyni naszą codzienność ciekawszą. A poza tym powszechnie wiadomo, że aby lepiej rozwinąć np. zdolności ścisłe niezbędna staje się nauka muzyki. Poza tym młodzież poddana ćwiczeniom muzycznym lepiej sobie radzi w dorosłym życiu; jest lepiej zorganizowana, bardziej odporna na stres i na porażki.  I jeszcze jedno jest ważne: granie, to ogromna przyjemność. Tworzenie zespołu, słuchanie jak jeden głos instrumentu wraz z innymi wpływa na powstawanie całego utworu, podziwianie budowania wspólnej harmonii fascynuje, daje ogromną radość i wielki poczucie zadowolenia. Tego nic nie zastąpi.
Krakowska Orkiestra Staromiejska gra od 1988 roku. Od tego czasu z sukcesami brała udział w  konkursach i festiwalach muzycznych oraz w polskich i międzynarodowych projektach artystycznych. Orkiestra koncertowała wielokrotnie w takich krajach jak: Austria, Bułgaria, Czechy, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Słowacja, Ukraina, Watykan, Węgry, Włochy. W zeszłym roku odwiedziła Grecję i Węgry.
Co roku zespół, który obecnie działa przy Politechnice Krakowskiej, występuje na kilkudziesięciu koncertach.  Ma w repertuarze około 300 utworów o różnym charakterze, od klasyki poprzez muzykę filmową, jazz, gospel, pieśni religijne aż po rozrywkę. Jest z czego wybierać układając repertuar kolejnych występów.
Najbliższy koncert Krakowskiej Orkiestry Staromiejskiej poświęcony będzie  muzyce filmowej. Odbędzie się 15 lutego o godz. 16, w sali teatralnej przy ul. Władysława Łokietka 60. Warto się wybrać i posłuchać! A znając orkiestrę i talent sceniczny Wiesława Olejniczaka będzie to niezwykłe show pełne świateł i układów choreograficznych dla muzyków. Trzeba to zobaczyć!

 

75%
25%