Jednym z najtrudniejszych przypadków, z jakim musiała się zmierzyć Trójstronna Komisja były roszczenia Polski. Choć w trakcie wojny udało się uchronić zasoby Banku Polskiego S.A., zachodnie mocarstwa postanowiły zaprosić Warszawę do złożenia swoich roszczeń. W całą sprawę zaangażowane było wiele ministerstw i instytucji: MSZ, Ministerstwo Skarbu, Biuro Rewindykacji i Odszkodowań, Główna Komisja Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce czy Polska Misja Wojskowa w Berlinie. Strona polska świadomie zignorowała kryteria restytucji. Polskie władze zgłosiły w większości pretensje do złota, które nie miało charakteru monetarnego. Były to zasoby z przymusowego skupu i konfiskat, skradzione ze skrytek bankowych, a nawet zrabowane ofiarom niemieckich obozów koncentracyjnych na ziemiach okupowanej Polski. Jedynie roszczenia do złota Banku Gdańskiego, centralnej instytucji finansowej WMG były zgodne z definicją złota monetarnego. Łączna wysokość roszczeń opiewała na astronomiczną wielkość 143 t. Żaden inny kraj nie zgłosił tak wysokich roszczeń. Polskie władze przekonywały, że zrabowane złoto prywatne nabrało cech monetarnych w momencie, gdy zasiliło skarbiec Reichsbanku.

T.Korban „Problem restytucji złota monetarnego zagrabionego przez III Rzeszę. Polska a Komisja Trójstronna (1946–1998)” ( fragment)