|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Gdy odchodzi pupil

"Moja córka dostała chomika na 5 urodziny. Po 2,5 roku chomik zagrzebał się w ściółkę i zdechł. Gdy Hania znalazła truchełko, przyniosła na rączkach, rozpaczając. Przytuliłam ją mocno. Gdy pierwsza rozpacz minęła, znalazłam najlepsze pudełeczko, najpiękniejsze jakie znalazłam w domu. Ułożyłyśmy w nim Pusię, po drodze wstąpiłyśmy do sklepu, kupiłyśmy dwa lizaki - jeden włożyłyśmy do pudełka. Pojechaliśmy na naszą działeczkę, zakopaliśmy pudełeczko, na górze posadziliśmy bratki. Uczę córkę, że jak nam jest smutno, to płaczemy i to jest OK. Nie oszukuję, że pobieranie krwi nie boli, bo przecież wkłucie igłą boli. Tak samo boli, gdy nadchodzi śmierć. Jednak jest ona naturalną koleją życia i nic tego nie zmieni. Moim zdaniem łatwiej nauczyć tego dziecko, gdy jest "elastyczne", mam nadzieję, że w przyszłości moje, czy każdej bliskiej osoby, odejście nie będzie dla córki wielką traumą." - pisze Pani Monika. O śmierci ukochanego psa, kota, chomika, żółwia i sposobach oswajania jej rozmawiają Wioletta Gawlik i Katarzyna Wnęk - Joniec.

Posłuchaj rozmowy

Fot. Pixabay

100%
0%