-
Spadek liczby turystów nie jest zaskoczeniem
Mniejsza frekwencja w czasie ferii wynika głównie z czynników demograficznych (spadek liczby dzieci w wieku szkolnym), zmian pokoleniowych oraz warunków pogodowych, a nie z nagłego załamania popularności Zakopanego. -
Zmieniają się trendy wypoczynkowe
Coraz mniej osób wybiera klasyczne ferie narciarskie. Młodsze pokolenia częściej stawiają na prostszy, mniej angażujący logistycznie wypoczynek, co osłabia znaczenie zimy jako kluczowego sezonu w górach. -
Wizerunek medialny nie oddaje pełnej rzeczywistości
Narracja o „paragonach grozy” ma zdaniem branży marginalne podstawy w skali całego rynku. Jednocześnie Zakopane nadal pozostaje silną marką turystyczną, także wśród obcokrajowców. -
Rynek się koryguje – wygrywa konsument
Spadek popytu wymusił obniżki cen (noclegi tańsze o ok. 20 proc.) i większą konkurencję jakościową. Trudniejszy sezon może osłabić najsłabsze podmioty, ale w dłuższej perspektywie wzmocnić jakość oferty
- A
- A
- A
Zakopane bez tłumów. Demografia i pogoda zmieniają rynek
Ceny noclegów w Zakopanem spadły nawet o 20 proc., a frekwencja podczas ferii jest niższa niż przed pandemią. Branża turystyczna tłumaczy, że to efekt demografii i zmieniających się trendów, a nie załamania popularności Tatr.Zakopane bez tłumów. Kryzys czy korekta rynku?
Tegoroczne ferie zimowe w Zakopanem nie przyniosły obrazków znanych z poprzednich lat: zakorkowanej „zakopianki”, tłumów na Krupówkach i kolejek do wyciągów. Media szybko podchwyciły narrację o „pustkach pod Tatrami” i „końcu zimowej stolicy Polski”. Przedstawiciele branży tonują jednak nastroje i przekonują, że to nie załamanie, lecz przewidywalna zmiana trendu.
– „Nie trzeba się w ogóle martwić” – mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. I choć przyznaje, że turystów jest mniej niż przed laty, podkreśla, że nie jest to zaskoczenie. – „Musimy wziąć pod uwagę warunki zewnętrzne, które wskazują na mniejszą ilość gości w Zakopanem niż w latach ubiegłych, ale to nie znaczy, że to jest jakiś zaskakujący trend czy zmiana reguł gry” – dodaje.
Demografia zamiast sensacji
Według Wagnera podstawowa przyczyna spadków jest prosta: mniej dzieci w wieku szkolnym oznacza mniej rodzin wyjeżdżających na ferie. – „Ponad 200 tysięcy mamy mniej dzieci w wieku szkolnym niż w 2019 roku. Nawet mnożąc to razy trzy, to jest 600 tysięcy osób podróżujących w potencjale mniej” – wylicza.
Do tego doszły czynniki pogodowe. W czasie, gdy wiele rodzin podejmowało ostateczne decyzje o wyjeździe, Polskę sparaliżowały silne mrozy i trudne warunki drogowe. – „Między 5 a 7 procent gości zrezygnowało z podróży na południe Polski” – szacuje ekspert. Część turystów wybrała cieplejsze kierunki, część zrezygnowała w obawie przed jazdą w śnieżnych warunkach.
Zmienia się też styl wypoczynku. Dzisiejsi rodzice coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze logistycznie i tańsze emocjonalnie. – „Pokolenie dzisiejszych rodziców częściej wybiera bezpieczny i beznakładowy wypad nad morze, gdzie nie trzeba mieć bagażnika, nart, instruktora i mnóstwa innych rzeczy, które kosztują pieniądze i energię” – zauważa Wagner.
Wizerunek pod ostrzałem
Nie da się jednak uciec od pytania o reputację Zakopanego. „Paragony grozy”, medialne nagłośnienie pojedynczych absurdalnie wysokich cen czy kontrowersje wokół miejskich wydarzeń – wszystko to budowało przez lata obraz miejsca drogiego i chaotycznego.
– „Niewątpliwie ma to wpływ, choć jest to fałszywy obraz Zakopanego, kreowany przede wszystkim przez klikbajtowość nazwy naszego miasta” – przekonuje przedstawiciel Izby. Jak dodaje, skala nagłaśnianych przypadków jest marginalna. – „Mamy miliony paragonów w sezonie, a do sieci wypływa informacja o pięciu. To jest poniżej promila” – podkreśla.
Co ciekawe, mimo medialnej krytyki Zakopane wciąż jest jedną z pierwszych rekomendacji dla obcokrajowców pracujących w Polsce. – „W pierwszej piątce wskazań zawsze jest Zakopane. Mimo hejtu wiedzą, że polecając je, nie narażą się na podważenie tej rekomendacji” – mówi Wagner, zaznaczając, że zagraniczni goście w zdecydowanej większości wyjeżdżają zachwyceni.
Tańsze noclegi, silniejsza konkurencja
Mniej turystów oznacza jednak realne skutki gospodarcze. Paradoksalnie – korzystne dla klientów. – „Ceny noclegów w Zakopanem spadły w medianie o prawie 20 procent – z 680 do 580 złotych” – wskazuje ekspert. To dane dla obiektów o standardzie około trzech gwiazdek w samej gminie Zakopane.
– „Wygrywa konsument” – podkreśla Wagner. Jego zdaniem konkurencja wymusza nie tylko obniżki, ale i podnoszenie jakości: rozwój stref spa, inwestycje w estetykę, tworzenie pakietów tematycznych czy ofert opartych na lokalnej kulturze.
Nie wszyscy jednak poradzą sobie w nowych realiach. – „Ten sezon doświadczy opieszałych przedsiębiorców, którzy przegapili inwestycje, przesadzili z estymacją cen i ignorowali marketing. Widzimy obiekty, które stoją zupełnie puste” – przyznaje. Jego zdaniem rynek się oczyści, a pozostaną ci, którzy oferują realną jakość.
Koniec mitu „zimowej stolicy”?
Najdalej idąca teza dotyczy jednak przyszłości sezonu zimowego jako fundamentu lokalnej gospodarki. – „Nie mamy już do czynienia ze szczytem sezonu w rejonach górskich. Ten ruch się wypłaszcza, a akcent się przesuwa” – ocenia Wagner. Zmiany demograficzne i pokoleniowe osłabiają masową turystykę narciarską, podczas gdy rośnie znaczenie sezonu letniego.
Choć zima wciąż generuje wysokie obłożenie w wielu obiektach, nie będzie – jak przed pandemią – absolutnym filarem przychodów regionu. Mit „zimowej stolicy Polski” może więc coraz bardziej rozmijać się z rzeczywistością.
Czy Zakopane stoi u progu kryzysu? Branża woli mówić o korekcie i dojrzewaniu rynku. Mniej tłumów, niższe ceny i silniejsza konkurencja mogą oznaczać trudniejszy czas dla części przedsiębiorców, ale też szansę na nową definicję jakości pod Tatrami. Jeśli ta diagnoza jest trafna, tegoroczne „puste ferie” okażą się nie zapowiedzią upadku, lecz początkiem nowego etapu.
Komentarze (1)
Najnowsze
-
20:05
Ambasador USA: więzi między Polską i USA nie można złamać
-
19:49
Znamy rywali reprezentacji w piłkarskiej Lidze Narodów
-
19:04
Mężczyzna uzbrojony w maczetę zaczepiał przechodniów w Krakowie
-
19:00
Zakopane bez tłumów. Demografia i pogoda zmieniają rynek
-
18:11
Niespodziewana porażka Igi Świątek w Katarze!
-
17:19
Zabójstwo 26-latki z Oświęcimia. Ingebrigt G. odwołał się od wyroku
-
15:46
Nagła zmiana zasad w krakowskim programie "Mieszkanie za remont". "Zastanawiamy się, jak wybrnąć z tej sytuacji"
-
15:45
Nowy napastnik w Cracovii
-
15:04
Tak teraz wygląda Klimkówka
-
14:57
400 dzieci mniej. Tarnowskie przedszkola czekają zwolnienia
-
14:56
Ekspert: Jako Warszawiak zazdroszczę Krakowowi dobrze przygotowanej SCT
-
14:26
93-latka z Tarnowa przechytrzyła oszusta. „Na policjanta” nie zadziałało
-
13:39
Prezydent Krakowa o SCT i odwołaniu Łukasza Franka: „Potrzebna korekta”. Konkretów brak
-
13:37
Brud i smród w nowej poczekalni. Mieszkańcy domagają się reakcji
-
13:42
"Bądź pochwalony Panie mój. O wracaniu do istoty rzeczy". K.Grzywocz