-
Konfederacja i Razem to jeszcze nie przyszłość polityki
-
Ich wyniki są zauważalne, zwłaszcza wśród młodych, ale zbyt słabe, by uznać je za trwałą alternatywę dla PO i PiS.
-
Polityczne preferencje młodych są niestabilne i często ulegają zmianie z wiekiem.
-
-
Duopol PO–PiS nadal dominuje
-
Mimo spadku poparcia, obie partie mają łącznie ok. 60% – to wciąż dominacja nad pozostałymi ugrupowaniami.
-
Zmiana systemu wymagałaby potwierdzenia trendu przez co najmniej trzy kolejne wybory.
-
-
Podziały lewica–prawica się zacierają
-
Partie łączą sprzeczne elementy ideowe – np. Konfederacja ma prawicowy światopogląd i lewicowe postulaty gospodarcze.
-
-
Zainteresowanie młodych partią Razem – na razie symboliczne
-
3000 zgłoszeń członkowskich to nie przełom – potrzeba trwałego i aktywnego zaangażowania.
-
Profesor przestrzega przed nadinterpretowaniem chwilowej mobilizacji.
-
-
Brak masowego wejścia młodych w politykę partyjną
-
Nawet studenci politologii nie widzą się jako przyszli politycy – raczej celują w karierę administracyjną.
-
-
Prognozy na wybory 2027 i 2030 z ostrożnością
-
Możliwe są zmiany, ale obecnie nie widać realnego zagrożenia dla obecnego układu politycznego.
-
- A
- A
- A
„Za wcześnie na pogrzeb duopolu”. Prof. Marek Bankowicz studzi wyborcze emocje
„Choć kandydaci Konfederacji i Razem zdobyli serca wielu młodych wyborców, nie oznacza to jeszcze zmierzchu politycznego duopolu PO–PiS” – przekonuje prof. Marek Bankowicz (Uniwersytet Jagielloński). O roli partii Konfederacja i Razem w polskiej polityce oraz przyszłości duopolu PO–PiS w programie O Tym Się Mówi.Konfederacja i Razem to jeszcze nie przyszłość polityki
Prof. Bankowicz w rozmowie z Radiem Kraków wyraził sceptycyzm wobec tezy, że Konfederacja i Razem to nowa przyszłość polskiej polityki. Choć ich kandydaci – Sławomir Mentzen i Adrian Zandberg – osiągnęli dobre wyniki wśród młodego elektoratu, nie uznał ich za przełomowe. Porównał sytuację do wcześniejszego fenomenu Janusza Korwin-Mikkego, który z czasem stracił znaczenie polityczne.
Młodzi wyborcy mają nowych ulubieńców, ale bardzo często porzucają te młodzieńcze sympatie w miarę upływu lat. Nie wykluczam, że tak się zdarzy i tym razem. Gdy już wiekowo okrzepną, to racjonalnie spojrzą na polską scenę polityczną i dojdą do przekonania, że jednak nie ma alternatywy dla duopolu Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość
– ocenia politolog.
Duopol PO–PiS nadal dominuje, podziały lewica–prawica się zacierają
Gość Radia Kraków wskazał na zacierające się granice między lewicą a prawicą. Ugrupowania prawicowe są często lewicowe gospodarczo, a lewicowe bywają liberalne kulturowo i socjalne zarazem. Konfederacja jest światopoglądowo prawicowa, ale niespójna społeczno-gospodarczo, natomiast Razem jest tradycyjną partią lewicową.
Pojawienie się tych partii – zdaniem prof. Bankowicza – nie wprowadza nowej jakości ideologicznej czy redefinicji podziałów politycznych. Ale nie oznacza też, że jako wyborcy skazani jesteśmy na „polityczne dziaderstwo”: „W teorii politologii panuje takie przekonanie, że pewne zjawiska muszą być potwierdzone przez trzy kolejne elekcje, czy to prezydenckie, czy parlamentarne, żeby można było mówić o jakimś przewartościowaniu” – przypomina politolog.
Zainteresowanie młodych partią Razem – na razie symboliczne
Współprzewodnicząca partii Razem w porannej rozmowie Radia Kraków podała, że w ostatnich dniach odnotowano około 3000 zgłoszeń od młodych osób, które chciałyby dołączyć do partii. Prof. Bankowicz ocenia te ruchy jako potencjalny „słomiany zapał”. Wskazał, że struktury partii w Polsce są małe i słabo zakorzenione społecznie.
Gdy te wybory prezydenckie przejdą do historii, to nie wiadomo co z tego zapału zostanie. To musiałoby być potwierdzone przez kolejne miesiące napływem nowych członków i nie tylko formalnym napływem, ale i też gotowością tych ludzi do jakiejś zwiększonej aktywności politycznej i organizacyjnej w szeregach partii
– tłumaczy.
Projekt Sejm 2027? „Przełomu nie będzie”
W opinii politologa duopol PO–PiS ma się nadal dobrze – mimo słabszych wyników w ostatnich wyborach, wciąż osiąga około 60% łącznego poparcia. „Wybory w 2027 roku nie będą momentem przełomu” – ocenia prof. Bankowicz. Ugrupowania takie jak Konfederacja czy Razem będą próbowały wykorzystać szansę, ale na razie nie są w stanie realnie zagrozić dominującym partiom.
Wydaje mi się jednak, że w Polsce, w realnej perspektywie tych pięciu lat, czy nawet więcej, nie ma poważnego zagrożenia dla wspomnianego duopolu
– stwierdza.
Komentarze (2)
Najnowsze
-
22:30
Co się stanie po Iranie?
-
21:38
Radio Kraków i rozgłośnie regionalne łączą siły z Mediami Watykańskimi. Umowa podpisana
-
19:24
19 marca imieniny obchodzi Józef – patron miasta Krakowa!
-
18:46
Polacy „wysuszają” słowackie stacje? Ekspert: to nie ma sensu
-
17:50
Dzieci odkrywają historię swoich rodzin. Nawet 13 pokoleń wstecz
-
16:56
Mapping na ociosie na podstawie rycin. Wielicka kopalnia z kolejną atrakcją
-
16:48
Koniec galerii w Krakowie. Krokus do wyburzenia, mieszkańcy protestują
-
16:44
Bili się w centrum Krakowa, są już w policyjnym areszcie
-
15:53
Oto „Gniady” - najnowszy nabytek Muzeum Lotnictwa Polskiego
-
15:25
Owad czeka na swoją kolej
-
15:21
Co się stało w tunelu na Zakopiance? Wprowadzono ograniczenie prędkości
-
14:51
„Nie da się tu żyć”. Mieszkańcy walczą z hałasem, urzędnicy mówią: problemu nie ma
-
14:31
Muralowy "serial na Węgierskiej" w Nowym Sączu powraca. Mgr Mors: będzie trochę pikanterii i refleksji
-
14:11
Poezja to tajemnica
-
13:49
Trzech byłych pracowników UKEN staje przed sądem. Chodzi o nienależne premie
-
13:48
Kraków coraz bardziej wielokulturowy. Nowe dane o migrantach
-
13:28
Legendarny dyrygent Lawrence Foster w rozmowie z Agnieszką Malatyńską-Stankiewicz
-
12:27
Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. "To substancja toksyczna"
-
17:50
Czas na rozliczanie PIT. O czym powinniśmy pamiętać