Rodzicielstwo to jedna z najważniejszych ról w życiu – ale także jedna z najbardziej obciążających. Czy można się w niej wypalić? W „Wieczornej Terapii” wyjaśniamy, czym jest wypalenie rodzicielskie, skąd się bierze, jakie są jego objawy i konsekwencje – zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci. Zastanawiamy się: dlaczego wypalenie coraz częściej dotyka współczesnych rodzin, jaką rolę odgrywają przeciążenie obowiązkami, brak systemowego wsparcia oraz wysokie społeczne oczekiwania wobec „idealnych” rodziców, czy wypalenie dotyczy wyłącznie rodziców małych dzieci, czy może pojawić się także na późniejszych etapach wychowania, dlaczego szczególnie narażone są matki, oraz jak odróżnić zwykłe zmęczenie od wypalenia. To rozmowa o ciemniejszej, trudniejszej stronie rodzicielstwa – bez oceniania, za to z uważnością na emocje, zmęczenie i dobrostan rodziców. Zaprasza Wioletta Gawlik.
Czym jest wypalenie rodzicielskie i jak je odróżnić od zmęczenia
Jak tłumaczył gość Radia Kraków, wypalenie rodzicielskie różni się od zwykłego przemęczenia, które jest naturalną częścią opieki nad dzieckiem – zwłaszcza małym. O wypaleniu można mówić wtedy, gdy objawy utrzymują się dłużej i splatają się ze sobą.
Najczęściej pojawiają się: głębokie wyczerpanie, poczucie emocjonalnej pustki, brak radości z kontaktu z dzieckiem oraz wrażenie „uporczywego trwania” w roli rodzica. Szafrański podkreślał, że nie jest to to samo co depresja, choć objawy mogą się częściowo zazębiać.
„To nie jest sytuacja, w której ktoś odrzuca swoją rolę. To raczej smutne, obojętne trwanie w niej” – mówił.
Psycholog zwracał też uwagę, że wypalenie może dotyczyć zarówno rodziców małych dzieci, jak i tych, którzy wychowują nastolatków. Zmieniające się wyzwania, nowe obciążenia i lęk o samodzielność dorastającego dziecka również mogą sprzyjać narastaniu trudnych emocji.
Posłuchaj audycji:
Skąd bierze się wypalenie i co może chronić
Wskazuje się kilka źródeł wypalenia rodzicielskiego. Jednym z nich jest osłabienie systemów wsparcia – zarówno rodzinnych, jak i instytucjonalnych. W Polsce tradycyjna pomoc ze strony bliskich bywa coraz słabsza, a systemowe rozwiązania nie zawsze wypełniają tę lukę.
Drugim ważnym czynnikiem są oczekiwania wobec roli rodzica. Jak zauważał Szafrański, przekaz kulturowy i medialny często idealizuje rodzicielstwo, narzucając bardzo wysokie standardy emocjonalne. Rodzice czują presję, by zawsze być cierpliwi, empatyczni i spełnieni, a gdy rzeczywistość wygląda inaczej, pojawia się poczucie winy i wstydu.
„Złość w sytuacji przeciążenia jest emocją naturalną. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie pozwalamy sobie jej w ogóle zauważyć” – podkreślał.
Istotną rolę ochronną może odgrywać relacja między rodzicami. Badania – jak mówił gość audycji – pokazują, że wsparcie drugiej osoby i niepodążanie za emocjonalnym „dołkiem” partnera zwiększa szanse na wyjście z wypalenia. Zjawisko to dotyczy zarówno matek, jak i ojców, choć u kobiet bywa częściej rozpoznawane ze względu na większe obciążenie opieką.
Szafrański zaznaczał, że w większości przypadków wypalenie rodzicielskie nie wymaga interwencji klinicznej. Często pomocne są podstawowe zmiany: zadbanie o sen, realne odciążenie w obowiązkach, regulacja emocji i rozmowa z kimś, kto pomoże spojrzeć na sytuację z dystansu.
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.