Gdzie możemy szukać początków Wielkanocy? Czy czas jej obchodzenia ma tu kluczowe znaczenie?
Zdecydowanie tak. Główna część idei i praktyk związanych z Wielkanocą została przejęta z tradycji żydowskiej, ze święta Pesach, czyli Paschy. Ale sama Pascha również składa się z kilku starszych elementów. Kluczowe znaczenie ma tu moment przełomu - początek nowego cyklu, który na wielu obszarach przypadał w okolicach równonocy wiosennej, czyli około 21 marca. To czas przejścia od zimy - symbolizującej śmierć i brak wegetacji - do odrodzenia i nowego życia.
Nowej nadziei?
Jak najbardziej.
Mówimy o miesiącu Nissan w kalendarzu żydowskim, który wywodzi się z tradycji babilońskiej. W Babilonie święto Nowego Roku było najważniejsze i bardzo rozbudowane.
Tak, było związane m.in. z kultem boga Marduka. Według części badaczy w tym czasie symbolicznie „znikał”, by następnie powrócić. Wiązano to z pobytem w zaświatach - podobnie jak w przypadku innych bóstw Bliskiego Wschodu, takich jak Adonis, Attis czy egipski Ozyrys. To postacie, które umierają i powracają do życia, przynosząc nowy cykl i odrodzenie świata. Tu widać wyraźną analogię do symboliki Wielkanocy.
Attis, kochanek Kybele, to bóstwo związane z cyklem wegetacji?
Można powiedzieć, że to jedna z jego podstawowych funkcji. To młody bóg, łączący w sobie motywy odrodzenia, młodości i powracającej wegetacji. Jego powrót do życia symbolizuje odradzającą się naturę.
Czy wszystkie dawne kultury świętowały moment przejścia zimy w wiosnę?
Nie jesteśmy w stanie tego jednoznacznie stwierdzić, ale wielkie cywilizacje, które znamy, pozostawiły wyraźne ślady takich obchodów. W kulturach rolniczych cykl przyrody był podstawą życia, więc przejście od zimy do wiosny miało fundamentalne znaczenie.
A jak to wyglądało u Słowian?
Tu mamy większy problem, bo trudno dokładnie odtworzyć przedchrześcijański kalendarz słowiański. Wiemy jednak, że funkcjonowały dwa ważne zespoły obrzędów. Jeden związany był z końcem zimy i symbolicznego „usunięcia” śmierci i rozkładu -– u nas dobrze znany w postaci topienia Marzanny. Drugi dotyczył powitania nowego życia i pierwszych plonów. Te obchody przypadały między marcem a majem. Wielkanoc, jako święto ruchome, przejęła część symboliki z obu tych tradycji.
Wielkanocne symbole, jak jajka, mają więc przedchrześcijańskie korzenie?
Tak. To przykład przenikania się tradycji. Z jednej strony mamy wpływy żydowskiej Paschy, widoczne choćby w potrawach wielkanocnych, z drugiej - bardzo stare symbole obecne w kulturach przedchrześcijańskich. Jajko to uniwersalny znak życia i odrodzenia.
Wspominał pan, że jajka składano także w grobach. Dlaczego?
To symbol nadziei na odrodzenie. Jajko jest „zarodkiem” życia, więc składano je jako ofiarę dla zmarłych - znak, że śmierć nie jest końcem.
Wielkanoc jest świętem ruchomym, w przeciwieństwie do Paschy. Skąd to wynika?
Z różnicy między kalendarzem księżycowym a słonecznym. W tradycji żydowskiej miesiące wyznaczane są przez fazy Księżyca. Chrześcijaństwo przejęło tę logikę, ale powiązało ją z niedzielą - dniem zmartwychwstania Chrystusa. Dlatego Wielkanoc przypada w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni Księżyca.
Gościem Radia Kraków był prof. Andrzej Szyjewski z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego.