Niedziela, 1 lis 8 °C Jakość powietrza: Bardzo dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W schronisku jak w hotelu? PTTK wprowadza rewolucyjne zmiany

Po wakacjach noclegi awaryjne na podłodze w górskich schroniskach zostaną mocno ograniczone. Powód? Przepisy przeciwpożarowe, brak dofinansowania i nadużycia ze strony turystów. Jerzy Kapłon, prezes PTTK, w rozmowie z Radiem Kraków tłumaczy, że decyzja jest konieczna i nieunikniona.

W schronisku jak w hotelu? PTTK wprowadza rewolucyjne zmiany
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
  • Koniec spania na podłodze

         od jesieni noclegi „na glebie” będą możliwe tylko awaryjnie, np. przy złej pogodzie, a nie na życzenie.

  • Wymogi bezpieczeństwa

         przepisy Straży Pożarnej nie pozwalają na systemowe nocowanie poza miejscami wyznaczonymi.

  • Brak dotacji

         PTTK sam finansuje modernizacje i ekologię, stąd rosnące ceny, jak np. 6,5 mln zł na remont Kondratowej.

  • Schronisko to nie hotel, ale też nie przytułek

         "To nasz dom w górach” – mówi prezes Jerzy Kapłon, apelując o odpowiedzialność turystów.

Posłuchaj rozmowy Bartłomieja Ziai z Jerzym Kapłonem.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Zmiana w regulaminach PTTK wynika przede wszystkim z konieczności dostosowania się do przepisów Państwowej Straży Pożarnej. Spanie na podłodze, choć w górach tradycyjnie tolerowane, nie jest zgodne z obowiązującym prawem i może stwarzać realne zagrożenie – zwłaszcza w przypadku pożaru, gdy do wielu schronisk nie ma dojazdu dla służb.

To nie jest tylko troska o turystów – to obowiązujące przepisy, które jasno zakazują takich praktyk. W regulaminie schronisk, miejsce noclegowe na podłodze nie jest miejscem przypisanym jako standardowy nocleg. To jest miejsce służące awaryjnym przypadkom, kiedy  pogoda, czy stan zdrowia uniemożliwia turyście dotarcie do miejsca docelowego

– wyjaśnia Jerzy Kapłon.

Prezes PTTK przypomniał, że schroniska są traktowane przez prawo jak każdy inny obiekt noclegowy, choć funkcjonują w znacznie trudniejszych warunkach. Nie mają żadnych ulg ani dopłat – muszą spełniać wymogi prawa budowlanego, podatkowego, sanitarnego i przeciwpożarowego, często w warunkach terenów chronionych:

Nie mamy systemowego wsparcia – ani od samorządów, ani od państwa. Inwestycje finansujemy z własnych środków. Ludziom wydaje się, że PTTK dostaje rozmaite dotacje, więc noclegi powinny być taniutkie, w dobrym standardzie i z tanim wyżywieniem. Pytanie tylko - skąd mamy brać na to pieniądze?

Tak wygląda schronisko na Hali Kondratowej po remoncie

Jowita Gałka-Kucharska

Paragony grozy? Za nimi stoją realne koszty

Wzrost cen w schroniskach – często komentowany w internecie – to efekt rosnących kosztów utrzymania i modernizacji. Przykład? Inwestycja na Kondratowej: 6,5 mln zł z własnych funduszy PTTK, w tym 2,5 mln tylko na ekologiczne odprowadzenie ścieków.


Musimy płacić nawet podatek od inwestycji proekologicznych. A przecież dbamy o parki narodowe, nie o galerie handlowe

– tłumaczy mówił prezes Kapłon.

Choć spanie „na glebie” nie zniknie całkowicie, będzie ograniczone do przypadków prawdziwego zagrożenia – np. nagłego pogorszenia pogody lub urazu turysty. Nie będzie możliwości wcześniejszej rezerwacji takich miejsc.

Nie wyobrażam sobie, by ktoś rzeczywiście potrzebujący nie został przyjęty. Ale nadużycia muszą się skończyć. Na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego wędrować nocą nie można, a turyści czekają sobie gdzieś tam w kosodrzewinie do zmroku, potem przychodzą wieczorem i tłumaczą, że warunki się pogorszyły, więc muszą dostać miejsce noclegowe

- przekonuje gość Radia Kraków.

Kapłon – także przewodnik górski – przypomniał, że schronisko ma być miejscem nie tylko bezpiecznym, ale też przyjaznym, budującym wspólnotę turystów. Atmosfera zależy od samych odwiedzających:

Dla mnie schronisko to dom w górach – miejsce spotkań, życzliwości i odpoczynku. Ale to my wszyscy tworzymy ten klimat.

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówPrezydent Gibała bierze się za pełnomocników? W poniedziałek ważne spotkania w magistracie

    Łukasz Sobieszkoda

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

  • Żużlowa awantura o Tarnów. Prezes Motoru Lublin ostro odpowiada prezydentowi miasta

    Bartłomiej Maziarz

  • Zabytkowa synagoga w Trzebini znalazła nabywcę. Fundacja zapłaci za nią 100 tysięcy złotych

    Natalia Feluś

Najnowsze

  • Piramida, premier i naftowa fortuna. Niezwykły grobowiec Skrzyńskich pod Gorlicami

  • W Tatrach sypnęło śniegiem. TOPR odradza wysokogórskie wycieczki

  • Wszystkich Świętych na sądeckich cmentarzach. Pamięć i pomoc

  • Kraków chce zamrozić opłaty za wjazd do SCT. Bez zmian w przepisach abonament wzrósłby pięciokrotnie

  • Pęksowy Brzyzek to nie tylko nekropolia zasłużonych, ale także galeria sztuki i pamięci o ludziach Tatr

  • Pęksowy Brzyzek w Zakopanem. Niezwykłe nagrobki, które są dziełami sztuki