USA gotowe do ataku, rozmowy w tle
Deklaracje płynące z Pentagonu nie pozostawiają wątpliwości – Stany Zjednoczone są przygotowane na ewentualne działania militarne wobec Iranu. Jednocześnie pojawiają się sygnały o rozpoczęciu rozmów dyplomatycznych, choć – jak podkreśla Marcin Krzyżanowski z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego – ich charakter pozostaje niejasny.
– „Z jednej strony USA są gotowe do ataku, co potwierdzają zarówno źródła z Pentagonu, jak i niezależne. Z drugiej strony docierają informacje o negocjacjach, a nawet negocjacjach na temat negocjacji” – mówił na antenie Radia Kraków. W jego ocenie napięcie wciąż jest bardzo wysokie, choć bezpośrednia eskalacja została chwilowo odsunięta.
Cieśnina Ormuz i ceny ropy. Skutki także dla Polski
Jednym z najbardziej odczuwalnych skutków ewentualnej wojny regionalnej byłby wzrost cen ropy naftowej. Iran od dawna zapowiada możliwość blokady Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu surowców energetycznych.
– „Nawet bez aktywnej blokady działania wojenne w regionie wymusiłyby na statkach pozostanie w portach” – zauważa Krzyżanowski.
Taka sytuacja oznaczałaby poważne zakłócenia na światowych rynkach i bezpośrednie konsekwencje także dla polskiej gospodarki.
W jego opinii decyzja Iranu o uznaniu wojsk Unii Europejskiej za organizację terrorystyczną ma przede wszystkim charakter symboliczny i dyplomatyczny. – „Nie spodziewam się konkretnych ruchów militarnych z żadnej strony” – ocenia rozmówca Radia Kraków.
Program nuklearny Iranu: spowolniony, ale nie zniszczony
Jak podkreśla Krzyżanowski, wcześniejsze ataki na instalacje nuklearne nie przyniosły efektów, na jakie liczyli ich autorzy.
– „Infrastruktura nie została zniszczona, a co najwyżej uszkodzona” – mówił. Iran wciąż posiada setki kilogramów wzbogaconego uranu i zachował zdolności technologiczne do dalszego rozwoju programu.
Zdaniem naszego rozmówcy celem Teheranu jest osiągnięcie statusu państwa progowego. – „To państwo, które w krótkim czasie mogłoby wyprodukować broń nuklearną, gdyby uznało to za konieczne” – tłumaczył.
Wpływ na sytuację w Ukrainie
Ewentualna eskalacja na Bliskim Wschodzie miałaby również wpływ na sytuację w Ukrainie. – „Wsparcie militarne dla Kijowa uległoby zmniejszeniu” – ocenia Krzyżanowski, wskazując na konieczność przeniesienia części systemów obronnych do regionu Bliskiego Wschodu.
Co do współpracy Iranu z Rosją, szczególnie w sektorze zbrojeniowym, oraz brutalnie stłumionych protestów wewnątrz Iranu mówi wprost: – „Żaden z problemów, które wyprowadziły ludzi na ulice, nie został rozwiązany”. Gość audycji dodaje, że kolejne fale protestów są jedynie kwestią czasu.
Krzyżanowski zaznaczył, że rola Izraela w obecnym napięciu jest bardzo duża.
– „To Izrael stara się popchnąć Stany Zjednoczone do interwencji, by na dłużej usunąć zagrożenie ze strony Iranu”.