Nie zostawia siniaków, często nie ma świadków, a mimo to potrafi ranić głębiej niż przemoc fizyczna. Przemoc psychiczna – cicha, podstępna i trudna do uchwycenia – bywa latami niezauważona, nawet przez osoby, które jej doświadczają. Gdzie kończy się zwykła kłótnia, a zaczyna przemoc? Czy każde przykre słowo, wybuch złości albo przekroczenie granicy to już przemoc? W Wieczornej Terapii w Radiu Kraków wspólnie z psychologiem i psychoterapeutą Marcinem Szafrańskim spróbujemy uporządkować ten niejednoznaczny temat. Porozmawiamy o tym, jak rozpoznać przemoc psychiczną w relacji, jakie sygnały powinny nas zaniepokoić oraz dlaczego nadużywanie tego pojęcia może sprawić, że prawdziwa przemoc przestaje być dostrzegana. Zaprasza Wioletta Gawlik.
Przemoc psychiczna to temat, który łatwo uprościć, a jeszcze łatwiej wrzucić do jednego worka z konfliktem, agresją czy zwykłą relacyjną nieumiejętnością. Tymczasem nie każde przykre słowo, nie każda kłótnia i nie każdy dyskomfort oznaczają przemoc. Chodzi raczej o zachowania powtarzalne, utrwalone i realnie krzywdzące — takie, które z czasem obniżają poczucie własnej wartości, ograniczają swobodę i wpychają drugą osobę w lęk, podporządkowanie albo poczucie winy.
Najgroźniejsze bywa to, czego nie widać
Przemoc psychiczna nie musi być oczywista dla otoczenia. Często nie zostawia śladów, które łatwo zauważyć z zewnątrz, a czasem przez lata staje się normą także dla osoby, która jej doświadcza. W długotrwałych relacjach krzywdzące mechanizmy potrafią tak silnie wrosnąć w codzienność, że zaczynają być traktowane jak coś zwyczajnego. Dopiero później okazuje się, że za obniżonym nastrojem, lękiem czy objawami depresyjnymi stoi relacja, w której od dawna przekraczane były ważne granice.
Posłuchaj rozmowy:
Alarmujące sygnały w relacji
Niepokój powinny budzić przede wszystkim wybuchy złości, poniżanie, wyzywanie, obrażanie, groźby, szantaż emocjonalny czy ograniczanie kontaktu z bliskimi. Szczególnie groźne są sytuacje, w których takie zachowania wracają regularnie i stają się sposobem funkcjonowania pary. Wtedy druga osoba zaczyna żyć w napięciu, stale przewidując kolejny wybuch, dostosowując się i rezygnując z własnej swobody po to, by „nie pogorszyć sytuacji”.
Manipulacja nie zawsze jest łatwa do uchwycenia
Jednym z najbardziej skomplikowanych obszarów pozostaje manipulacja. Wzbudzanie poczucia winy, odwracanie ról, racjonalizowanie własnych zachowań czy przedstawianie siebie jako osoby skrzywdzonej mogą być elementami przemocy psychicznej. Problem polega na tym, że podobne komunikaty w innym kontekście mogą być próbą obrony, wołaniem o zmianę albo zwykłym komunikatem o zranieniu. Dlatego kluczowe staje się nie pojedyncze zdanie, ale cały schemat: powtarzalność, intencja, skutki i układ sił w relacji.
Kiedy powinna zapalić się czerwona lampka
Najważniejszym sygnałem alarmowym nie jest pojedynczy incydent, ale trwały wzorzec. Jeżeli ktoś regularnie poniża, zawstydza, grozi odejściem, straszy zrobieniem sobie krzywdy, izoluje partnera od innych albo zmusza go do nieustannego życia „pod cudze emocje”, to nie jest już zwykłe nieporozumienie. To sytuacja, która wymaga nazwania i często także wsparcia z zewnątrz. Jednocześnie warto zachować ostrożność w szafowaniu samym słowem „przemoc”, żeby nie rozmyć znaczenia pojęcia, które powinno pomagać rozpoznawać realną krzywdę, a nie opisywać każdy relacyjny dyskomfort.
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.