Bo kto z nas nie słyszał o podziale na matki dobre i złe. Dobre to te rodzące siłami natury, złe te po cesarskim cięciu. Te po cesarce bywają: wygodnickie, wyrodne, leniwe, a ich dzieci w przyszłości będą otyłe, będą się gorzej rozwijać. Bo naukowcy udowodnili…, bo badania mówią… A może zamiast oglądać się na naukowców i badania warto spojrzeć po prostu na drugiego człowieka? Na kobietę, która z musu lub wyboru miała cesarskie cięcie. Powodów mogło być mnóstwo, ale czy to ważne? Czy to znaczy, że trzeba sobie udowadniać kto jest lepszy? Na rozmowę o wyższości porodu nad porodem zapraszamy już za chwilę. Gośćmi byli: Grażyna Bogutyn, ginekolog, położnik oraz Katarzyna Wnęk-Joniec, psycholog.