Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Prasowy obraz stanu wojennego

Z badań Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadzonych w listopadzie 2021 roku wynika, że tylko niespełna połowa dorosłych Polaków pamięta dokładną datę wprowadzenia stanu wojennego. Gdy pamięć zanika społeczeństwa stają się łatwym obiektem manipulacji dla mediów, które o stanie wojennym formułują skrajnie odmienne , niemające często wiele wspólnego z prawdą, opinie . O obrazie stanu wojennego w polskiej prasie w historycznym wydaniu Kola Kultury mówił Jakub Krupa politolog, doktorant w Szkole Doktorskiej Nauk Społecznych UJ, autor wydanej przez Ośrodek Myśli Politycznej książki zat. „Stan wojenny w narracjach prasowych. Analiza rocznicowych numerów wybranych dzienników ogólnopolskich” . Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

fot. domena publiczna

J.Drużyńska rozmawia z J.Krupą

Jakub Krupa - „Stan wojenny w narracjach prasowych. Analiza rocznicowych numerów wybranych dzienników ogólnopolskich„

Kreowane przez media uniwersa symboliczne i opowiadane historie wskazujące bohaterów i winnych, mają fundamentalne znaczenie dla postrzegania historii najnowszej przez obywateli. Pamięć zbiorowa nie opiera się bowiem na indywidualnym doświadczaniu sytuacji, a na przekazie, w który wierzymy i który przyjmujemy za część naszej tożsamości.

W 2021 roku CBOS przeprowadził sondaż, z którego wynika, że mniej niż połowa badanych potrafi wskazać datę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce . Mimo tak znikomej wiedzy społeczeństwa co do faktów, symbolika stanu wojennego jest często wykorzystywana w dyskursie publicznym do porównania obecnej sytuacji politycznej z tą z lat osiemdziesiątych.

W książce przeprowadzono analizę rocznicowych numerów trzech tytułów prasowych (i ich późniejszych modyfikacji): Trybuny Ludu (później: Trybuny i Dziennika Trybuna), Gazety Wyborczej i Naszego Dziennika w latach 1982-2019.

W uniwersum symbolicznym wykreowanym przez „Trybunę Ludu”, stan wojenny jest zbawienną operacją, która zapobiegła wojnie domowej i nieogrzewanym mieszkaniom w zimie. Generał Jaruzelski i jego współpracownicy to bohaterowie.

W drugim, które reprezentują „Trybuna” i „Dziennik Trybuna”, stan wojenny był wydarzeniem tragicznym dla dwóch stron i wina za jego wprowadzenie spoczywa zarówno na władzy, jak i na opozycji. Generał Jaruzelski wziął na swe barki ogromny ciężar, jest mężem stanu i patriotą, który uratował Polskę przed inwazją radziecką. Należy mu się wdzięczność i szacunek.

W trzecim, kreowanym przez „Gazetę Wyborczą”, stan wojenny to wydarzenie niosące wiele krzywd i szkód, lecz osoby odpowiedzialne za jego wprowadzenie kilka lat później zdecydowały się na rozmowy przy Okrągłym Stole, który był dla Polski „błogosławieństwem”.

W czwartym, które podtrzymuje „Nasz Dziennik”, stan wojenny to jednoznaczne zło wyrządzone na narodzie polskim przez „zdrajców” ojczyzny którzy nigdy nie ponieśli odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy. Generał Jaruzelski nazywany jest dyktatorem i targowiczaninem.

Przytoczone uniwersa różnią się od siebie tak diametralnie, że w niektórych stan wojenny był wprowadzony legalnie – w innych nie; w niektórych liczba ofiar stanu wojennego wynosi 14-16, w innych 58, a jeśli uwzględnić także lata następne: 100.

Jakub Krupa, Stan wojenny w narracjach prasowych. Analiza rocznicowych numerów wybranych dzienników ogólnopolskich, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2021.

Autor:
Jolanta Drużyńska

Wyślij opinię na temat artykułu

Najnowsze

3304472

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię