Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Piotr Sieklucki: "Robienie teatru na własnych zasadach jest czymś pięknym"

W czasach, gdy teatr coraz częściej musi mierzyć się z wyzwaniami finansowymi czy społecznymi, postać Piotra Siekluckiego, aktora, reżysera i dyrektora Teatru Nowego Proxima w Krakowie, jawi się jako symbol odwagi artystycznej i bezkompromisowego podejścia do sztuki. To człowiek, który nie tylko gra, ale także tworzy przestrzeń dla rozmów o rzeczach najważniejszych – o pamięci, traumie, tożsamości. W rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedział teatrze, rolach i wyzwaniach.

Piotr Sieklucki: "Robienie teatru na własnych zasadach jest czymś pięknym"
Piotr Sieklucki/fot. Sylwia Paszkowska

Życie w postaciach

Sieklucki nie boi się dużych tematów ani mocnych bohaterów. W jego teatrze przez scenę przewijają się legendy polskiej kultury – Rysiek Riedel, Grzegorz Ciechowski, Kora, a nawet Matka Boska Częstochowska. Twórczość Siekluckiego zostaje w pamięci widzów – mocno i na długo.

Spektakl o Ryśku Riedlu, to nie tylko historia wokalisty zespołu Dżem, ale przede wszystkim osobista opowieść o trudnych relacjach ojciec-syn. Dla Siekluckiego spektakl był formą pożegnania z własnym ojcem.

To są bardzo ciekawe doświadczenia, gdy kreuje się różne osobowości. Jeżeli chodzi o Riedla, to jest mój najbardziej osobisty spektakl. Było to trochę pożegnanie z moim tatą, którego pochowałem w tym roku. On też miał podobne relacje z tatą, choć bardziej surowe. Ale nie chcę zdradzać, co w tym spektaklu jest moje, a co Ryśka. Pozostanie to tajemnicą – mówi Piotr Sieklucki.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Teatr na własnych zasadach

Początki jego kariery nie były usłane różami. W szkole teatralnej nie był tym "wybieranym" przez młodych reżyserów, nie był "ulubieńcem". - "Wszyscy zostali wybrani, ja nie. Powiedziałem profesorowi: co mam robić? On odpowiedział: ciesz się, masz wolne". To doświadczenie zaważyło na jego późniejszej decyzji, by stworzyć własny teatr, gdzie to on będzie decydować, o czym i jak opowiada. Teatr Nowy Proxima to realizacja tej wizji.

Robienie teatru na własnych zasadach, jest czymś pięknym. Robię, co chcę, jak chcę i opowiadam w teatrze o tym, co mi w duszy gra i dzielę się z publicznością moimi historiami, bolączkami, radościami.

I choć spektakle schodzą z afisza, Sieklucki się nie zatrzymuje. Obiecuje nowe produkcje, jeszcze lepsze, bardziej dopracowane i równie osobiste.

Nie ogranicza się tylko do klasycznej działalności teatralnej. Niedawno otworzył Pałac Nieśmiertelności – interdyscyplinarną przestrzeń, gdzie spotykają się nauka, sztuka, filozofia i religia. Miejsce ma służyć rozmowie o najważniejszym ludzkim pragnieniu – o życiu, które trwa.

Pałac Nieśmiertelności otworzyliśmy, ponieważ chcemy rozmawiać o największym pragnieniu ludzkości, czyli długowieczności, nieśmiertelności. Mówimy tu nie tylko o literaturze, sztuce, ale przede wszystkim nauce. Myślę, że jest takim miejscem, do którego ludzie chcą wracać. Na razie powoli się rozkręcamy, ponieważ otworzyliśmy się miesiąc temu i budujemy program, bo chcemy, by był on ambitny, naukowy.

Organizowane będą obiady czwartkowe, wykłady lekarzy, filozofów, naukowców. Już w Boże Ciało odbędzie się spotkanie o "boskim ciele", a 26 czerwca z prof. Gajosem o diecie śródziemnomorskiej i winie.

Ten pomysł pokazuje, że Sieklucki traktuje teatr jako miejsce wymiany myśli, a nie tylko rozrywki. W świecie zdominowanym przez powierzchowność i szybki przekaz on proponuje zatrzymanie się i myślenie. Zespół Proximy to nie tylko artyści, ale i partnerzy do rozmowy. Stąd spektakle o Ciechowskim czy Freddiem Mercurym, to wehikuły czasu, powrót do dzieciństwa i młodości.

To spektakl autorski Kasi Chlebny. Powstał w zasadzie na życzenie naszego widza. Tak czasami się zdarza. Mamy taki zwyczaj, że po spektaklach schodzimy do kawiarni, która mieści się na dole naszego teatru i rozmawiamy z ludźmi.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski