Doktórka od familoków – opowieść o odwadze, przyzwoitości i lokalnej bohaterce
W najnowszym wydaniu Magazynu Familijnego gościmy Magdalenę Majcher, pisarkę i autorkę książki Doktórka od familoków (Wydawnictwo W.A.B.). Rozmowa dotyczy niezwykłej historii Jolanty Wadowskiej-Król, lekarki z Katowic-Szopienic, która w latach 70. XX wieku odkryła epidemię ołowicy wśród dzieci mieszkających w pobliżu huty i odważnie rozpoczęła działania mające na celu ratowanie ich zdrowia.
Historia prawdziwej bohaterki
Doktor Wadowska-Król była postacią znaną i szanowaną na Śląsku. Mieszkańcy Szopienic i Burowca nazywali ją „królową” lub „królką” i ufali jej w pełni. Jej codzienna praca w przychodni oraz determinacja w badaniu i leczeniu dzieci z objawami zatrucia ołowiem sprawiły, że zyskała ogromny szacunek społeczności lokalnej. Choć w serialu "Ołowiane dzieci" w reżyserii Macieja Pieprzycy przedstawiono ją jako osobę nową, obcą w środowisku, w rzeczywistości była jedną z mieszkańców regionu i cieszyła się zaufaniem społeczności.
Epidemia ołowicy, odkryta w latach 70., była efektem wieloletniego oddziaływania huty ołowiu, działającej w regionie od XIX wieku. Ołów wpływał nie tylko na zdrowie fizyczne dzieci, powodując anemię, przewlekłe bóle głowy czy problemy z układem pokarmowym, ale również obniżał IQ i upośledzał rozwój układu nerwowego. Doktor Wadowska-Król działała w zespole — pacjenta zero zdiagnozowała profesor Bożena Hager-Małecka z zabrzańskiej kliniki pediatrii. To dzięki współpracy tych dwóch kobiet możliwe było przeprowadzenie wstępnych badań i rozpoczęcie leczenia dzieci w tajemnicy przed władzami.
Skąd pomysł na książkę?
Magdalena Majcher przyznaje, że historia doktor Wadowskiej-Król była jej znana od dawna, jeszcze zanim pojawił się serial czy książki. Jednak impuls do napisania powieści pojawił się nagle — jak mówi autorka: „Książki przed powstaniem istnieją w postaci energii, która w pewnym momencie wyciąga w stronę pisarza palec i mówi: to ty mnie napiszesz.”
Autorka chciała, aby historia lokalnej bohaterki dotarła do szerszej publiczności w całej Polsce. Jak podkreśla, wielu ludzi w innych regionach kraju nie miało pojęcia o „Matce Boskiej Szopienickiej”, jak w środowisku lokalnym mówiono o doktor Wadowskiej-Król, ani o ołowicy w Szopienicach. Książka stała się więc narzędziem, by przypomnieć o jej dokonaniach i wartościach, którymi kierowała się w pracy — przyzwoitości, odpowiedzialności i empatii.
Warsztaty dla młodzieży
Autorka od lat prowadzi warsztaty w katowickich liceach i spotkania autorskie w całej Polsce. Podczas zajęć uczniowie poznają życiorys doktorki i jej dokonania, a następnie biorą udział w debacie: „Czy warto poświęcać siebie dla innych?”. Jak przyznaje Magdalena Majcher, młodzież zaskakuje dojrzałością i refleksją. Warsztaty kończą się zawsze dyskusją o tym, czym jest prawdziwa odwaga i poświęcenie.
Serial a rzeczywistość
Podczas audycji poruszono też różnice między miniserialem "Ołowiane dzieci" a rzeczywistymi wydarzeniami. Serial przedstawia m.in. postać profesor Krystyny Berger, która w rzeczywistości była twórczą interpretacją profesor Bożeny Hager-Małeckiej. Ponadto niektóre elementy fabuły, jak nieufność mieszkańców czy agresja wobec doktor Wadowskiej-Król, nie odpowiadały faktom. W rzeczywistości mieszkańcy ufali lekarce i wspierali jej działania, a konflikt toczył się głównie z władzami huty i administracją państwową.
Przesłanie książki
Jak mówi autorka: „Historia dzieci z Szopienic pokazuje, że nie każdy jest kowalem własnego losu. Zawsze warto zrobić to, co należy — bez oczekiwania nagród czy zaszczytów”. Książka Doktórka od familoków jest nie tylko opowieścią o przeszłości, ale też inspiracją dla współczesnych pokoleń.