Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Nade wszystko kochały wolność... bohaterki z gór

Energiczne, otwarte na ludzi, dumne matki ratujące innych, konspiratorki, przewodniczki, kurierki, łączniczki - wszystkie wpisały się w sposób znaczący w historię okupacji w czasie drugiej wojny światowej. "Gdy przystępowały do walki były w pełni świadome ryzyka. Doskonale wiedziały, jak wiele mogą stracić, zdawały sobie sprawę zarówno z szans jak i z zagrożeń, wiedziały, że jako kobiety ryzykują prócz utraty życia również utratę godności" - pisze Agata Puścikowska , dziennikarka, reportażystka w swojej książce "Waleczne z gór". O "cichych" bohaterkach wojennej okupacji Z Agatą Puścikowską rozmawiać będzie Jolanta Drużyńska. Koło kultury, środa 24 listopada godz. 21.05

Helena Marusarzówna podczas zawodów w Zakopanem w 1935 roku. Fot.NAC

Ze znajomością historii Podhala, Gorców, Bieskidów - czy w ogóle terenów na południe od Krakowa bywa różnie. Do świadomości zbiorowej przez ostatnie dziesiątki lat  przebiło się mocne i nośne hasło, powracające jak nieznośna czkawka nie tylko na Podhalu "Goralenvolk". Historia zdrady, realne osoby renegatów, dramat i wstyd przewijają się w pamięci zbiorowej. Paradoksalnie, wstyd tego dotyczący odczuwają nie tylko potomkowie kolaborantów, lecz także potomkowie patriotów, walecznych i oddanych Polsce [...]

A przecież ogromna większość górali z przerażeniem przyjmowała zarówno wybuch wojny, jak i - tym bardziej - kolaborację części góralskiej społeczności.

Dlaczego jednak historia zdrady dość mocno zakorzeniła się w polskiej pamięci, podczas gdy historię bohaterstwa nadal trzeba odkrywać ?

[...]

Jeśli mówi się o bohaterach z gór, jeśli przywołuje się ich biografie, to najczęściej wspomina się mężczyzn [...] Mężczyzn śmiałych, dzielnych, wspaniałych, których historie na szczęście zostały dobrze zachowane, spisane, opracowane. 

Bronisława Staszel-Polankowa podczas zawodów w Zakopanem w 1935 r. Fot. NAC

Warto jednocześnie, mówiąc o ludziach gór walczących z okupantem przypominać też kobiety, dotąd szerzej nieznane. Równie heroiczne jak mężczyźni, a bywa, że dające z siebie nawet więcej niż oni. Pomijanie ich, świadome lub nie, to błąd. Gdyby nie one, opór byłby daremny ..."

Wstęp w: Agata Puścikowska "Waleczne z gór ", ZNAK, 2021

Autor:
Jolanta Drużyńska

Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię