Manipulacja to zjawisko obecne w codziennym wychowaniu, tyle że ukryte. Nie jest ona otwartą komunikacją. Zawsze wiąże się z ukrytym celem, np. korzyścią dla osoby, która ją stosuje. I właśnie to odróżnia ją od wywierania wpływu, które jest naturalną częścią wychowania. Przecież każdy rodzic chce wpływać na swoje dziecko: zachęcać do jedzenia warzyw, dbania o zdrowie czy nauki. Jeśli jednak komunikat jest jasny i uczciwy nie ma w nim manipulacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy wchodzimy na poziom emocjonalnego nacisku. Jednym z najczęstszych mechanizmów manipulacji wobec dzieci jest odwoływanie się do ich emocji, szczególnie poczucia winy. Sformułowania typu: "jeśli tego nie zrobisz, będzie mi przykro", "mamusi będzie smuto" mogą wydawać się niewinne, ale w rzeczywistości przenoszą odpowiedzialność za emocje dorosłego na dziecko. A to uderza bezpośrednio w rozwój jego poczucia własnej wartości. Dziecko zaczyna wierzyć, że odpowiada za samopoczucie innych, a to prosta droga do problemów w przyszłych relacjach.
"Jeżeli tego nie zrobisz, to tatusiowi będzie źle" i w tym momencie gramy w coś, co się bardzo mocno obraca przeciwko dziecku, jego psychice i przede wszystkim poczuciu własnej wartości, które jest kluczowe do tego, że sobie poradzi z tą manipulacją – mówi Stanisław Bobula.
Manipulacja nie jest zarezerwowana dla dorosłych. Dzieci bardzo szybko uczą się tych mechanizmów i stosują je wobec rówieśników. Skąd dzieci to znają? Z doświadczenia. Z domu, z relacji, które obserwują. Dlatego jednym z najważniejszych zadań rodzica jest nie tylko unikanie manipulacji, ale też rozmowa o niej, czyli nazywanie.
Jak uodpornić dziecko na manipulację?
Najważniejsza zasada jest prosta – nie manipulować. Dziecko uczy się przez modelowanie. Jeśli doświadcza szczerości, samo zaczyna ją stosować. Jeśli doświadcza manipulacji, uznaje ją za normę. Drugim filarem jest budowanie stabilnego poczucia własnej wartości. To ono decyduje, czy dziecko będzie podatne na manipulację. Z kolei dziecko, które tych fundamentów nie ma, będzie łatwiej ulegać komunikatom typu: "tylko ty potrafisz to zrobić najlepiej" albo "jeśli tego nie zrobisz, zawiedziesz mnie".