Zapis rozmowy Jacka Bańki z wicemarszałkiem Małopolski, Łukaszem Smółką.
Władze Małopolski włączą się w promocję szczepień przeciwko koronawirusowi? To oczywiście akcja ogólnopolska, ale czy będą jej towarzyszyły działania na poziomie samorządów regionalnych?
- Uważam, że tak powinno być. Odpowiedzialne władze województwa, powiatów i gmin powinny się w to włączyć. Nikogo nie należy zmuszać, ale należy dać możliwość zaszczepienia się. To ważne.
Zarząd województwa się zaszczepi?
- Ja się zaszczepię. Namawiam do tego swoich kolegów z zarządu.
Będą państwo apelować do pracowników Urzędu Marszałkowskiego, żeby się zaszczepili?
- Oczywiście tak. Będziemy namawiać do szczepień, ale decyzje są indywidualne pracowników. Dla nas ważne jest to… Wczoraj miałem spotkanie z dyrektorami szpitali wojewódzkich. Nasze szpitale węzłowe, które w pierwszej kolejności mają możliwość szczepienia się, są przygotowane, kadra się szczepi. Jak kilka osób się zaszczepi w danym szpitalu, tendencja wzrasta. Szczepienie jest ważne. To jednak kwestia każdej osoby.
W przyjętym budżecie Małopolski na rok 2021 zapisano 223 miliony na działania związane z ochroną zdrowia. Które zadania będą bezpośrednio związane z walką z epidemią?
- Teraz trudno powiedzieć, które dokładnie. Kwota w budżecie jest jednak. 223 miliony plus środki europejskie, plus Małopolska Tarcza. To daje możliwość poprawy warunków pracy, leczenia i rehabilitacji. To ważne, żeby warunki leczenia w Małopolsce były na coraz wyższym poziomie. Nie mówimy wprost o walce z pandemią, ale też o rozwoju infrastruktury szpitalnej. Jak mówimy o wirusie, nasze szpitale dostały zadanie, żeby w ramach swoich poradni przyjmowali w pierwszej kolejności ozdrowieńców. U nich po kilku tygodniach pojawia się zespół pocovidowy. To płuca, kardiologia, neurologia. Covid grasuje i atakuje słabsze organy.
Jest też w budżecie 76 milionów rezerwy na wypadek także problemów wywołanych pandemią?
- Zgadza się. To rezerwa na inwestycje, ale nie tylko. Także na edukację, informację. Środki są. Samorząd Małopolski z różnych źródeł stara się o środki. Są środki z rządu na przygotowanie szpitali na walkę z pandemią. Musi być jednak wkład własny. Wirus mocno poturbował budżety szpitali. Trzeba wejść w rok 2021, mając przed sobą poduszkę finansową. Szpitale muszą mieć pozwolenia na budowę, żeby szybko realizować inwestycje. W 2021 roku ważne jest zachowanie miejsc pracy i wprowadzenie w obieg w Małopolsce zadań inwestycyjnych jednorocznych. To jest szybko realizowane, przedsiębiorcy szybko mają płatność. Mogą utrzymać pracownika i portfel zamówień w 2021 roku, ale także przygotowania się do nowej perspektywy finansowej środków europejskich, która powinna ruszyć w 2021 roku, ale główne programy będą w 2022 roku.
Ile w sumie pieniędzy będą państwo chcieli wpompować w lokalną gospodarkę w ramach zadań jednorocznych, żeby pieniądz był w obrocie i tworzył nowe miejsca pracy?
- Na szybko powiem, że modernizacja dróg to ponad 20 milionów, 13 milionów na drogi dojazdowe do pól, budowa chodników – 13 milionów. Gminy otrzymają środki na rewitalizację. To ponad 100 milionów złotych. Budujemy zaplecze kolejowe za 100 milionów. Kupujemy pociągi. To pokazuje, że środki muszą być w obrocie, nawet jak Małopolska zaciągnie kredyt. Pieniądze muszą być na inwestycje. To rozkręci gospodarkę.
Widać już światełko w tunelu. Ruszyły szczepienia. W przyszłym roku będą nowe odsłony Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej?
- Jeśli chodzi nowe odsłony, Małopolska Tarcza ma dwa etapy. Był pakiet medyczny, kiedy było najgorzej. Jest magazyn rezerw dla szpitali, jest 50 ambulansów. Je widać na drogach. To żółte ambulanse z napisem „Małopolska Tarcza”. Był zakup namiotów z łóżkami. Małopolska była pierwszym województwem przygotowanym do przygotowania szpitala tymczasowego na 500 osób. To może być wykorzystane w innej sytuacji. Kolejny wątek to Małopolska Tarcza – Pakiet Medyczny. Tarczę chcemy zakończyć do czerwca. W drugim etapie chcemy kupować tomografy, rezonanse, rentgeny, żeby jak najwięcej tego sprzętu było przekazane lekarzom w Małopolsce. To spowoduje, że oczekiwanie na tomograf czy rezonans będzie krótszy. To ważne przy diagnozie dla ozdrowieńców, którzy borykają się z zespołem pocovidowym. Kolejne środki to już nie Tarcza, ale bieżące środki z budżetu i nowa perspektywa UE.
Kłopoty mają przedsiębiorcy w regionach górskich. Jest zamrożony sezon zimowy. Branża czeka na miliard złotych obiecany przez premiera Morawieckiego. Małopolska będzie jakoś chciała wspomóc tych przedsiębiorców?
- Trudno mi powiedzieć, jakie narzędzia będą kierowane dla tej branży. Turystyka, gastronomia bardzo ucierpiała. Nie tylko w górach. Turystów brakuje. Już są realizowane projekty województwa, które zachęcają turystów do przyjazdu do Małopolski. Jest 8 milionów na projekt zachęcający. Ważne jest, żeby mieszkańcy Małopolski zrobili mobilizację i zadedykowali sobie wyjazd w wakacje na kilka dni do Zakopanego, w okolice, czy gdzie nam się podoba. Jak trzeba było ratować zdrowie, ratowaliśmy. W 2021 roku będziemy ratować gospodarkę i chronić miejsca pracy. One są bardzo ważne. One nakręcają gospodarkę i turystykę.
Prezydent Krakowa w tym tygodniu pytany o powrót do rozmów z marszałkiem ws. budowy Centrum Muzyki na Grzegórzkach, mówi, że miasto buduje swoją salę w Cichym Kąciku. Rozumiem, że województwo też nie zmienia zdania Centrum Muzyki – bez miasta – powstanie na Grzegórzkach?
- Marszałek Małopolski nie zmienia zdania. Sejmik przyjął oświadczenie, które mówi, że chcemy budować Centrum Muzyki w ramach środków, które są. To Krajowy Plan Odbudowy. Jako samorząd Małopolski chcemy to realizować.
Dziś ostatni dzień fatalnego 2020 roku. Z jakimi nadziejami patrzy pan na rok 2021? Jaka będzie Małopolska w roku 2021?
- Małopolska w 2021 roku będzie pełna wyzwań. Żeby wyjść z kryzysu, muszą być odważne, czasem niepopularne decyzje. Muszą być szybko wdrożone. To ważne. Mam nadzieję, że 2021 rok będzie lepszy. To zależy jednak od nas. Do 17 stycznia trzeba odpowiedzialnie podejść do kontaktów, spotkań. Po 17 stycznia oby sytuacja była spadkowa. Liczę, że szczepionki zadziałają, liczba zakażeń będzie spadać. Mniej osób będzie w szpitalach. Ludzie będą potrzebowali innej pomocy medycznej. Są inne schorzenia. Będzie trzeba reagować. Liczę, że będziemy zdrowi. Biorąc pod uwagę 2020 rok, Małopolska nie zatrzymała żadnej dużej inwestycji. Zadania rozpoczęte, zostały zrealizowane. Te zaplanowane na 2021 rok, będą dokończone.