Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

prof. Krystyna Zachwatowicz-Wajda: Nigdy nie chciałam być zawodową aktorką

- Moje początki aktorskie łączą się oczywiście z Krakowem - miastem, które sobie wybrałam do życia. Przeniosłam się z historii sztuki w Warszawie na historię sztuki na UJ. Tam poznałam Piotra Skrzyneckiego i Joasię Ronikier. Do Piwnicy - to musiało być już po 56 r. - przychodziłam początkowo tylko jako nieśmiały widz. To Joasia mnie zarekomendowała Piotrowi, że może mogłabym wystąpić. Tam zawsze była potrzeba nowych twarzy. Piotr chętnie przyjmował nowych ludzi, którzy mu się spodobali albo o których pomyślał, że może z nich coś wyciągnąć dla kabaretu. To też Joanna Ronikier znalazła mi pierwszą piosenkę, którą napisał Zygmunt Konieczny do wiersza Wierzyńskiego "On to był hrabia w czarnym fraku". Tak się zaczęło... Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby zdawać do szkoły aktorskiej. Z historii sztuki uciekłam po 3 latach. Wtedy był taki podział, jak w tej chwili: 3 lata zawodowe, 2 lata magisterskie. Skończyłam te 3 lata i przeniosłam się na Akademię Sztuk Pięknych, ale nigdy nie chciałam być zawodową aktorką, natomiast Bohdan Korzeniewski, nasz przyjaciel, znakomity reżyser i teatrolog, który przychodził do Piwnicy, namówił mnie, żeby zdawać egzamin eksternistyczny. I ja to zrobiłam, ale szybko się zniechęciłam, doszłam do wniosku, że to nie jest moja droga - wspomina Krystyna Zachwatowicz-Wajda, znakomita scenografka i kostiumografka filmowa i teatralna, prywatnie żona Andrzeja Wajdy, która wystąpiła także w kilku jego filmach. Posłuchaj rozmowy!

Krystyna Zachwatowicz-Wajda, fot. Marek Lasyk

Posłuchaj rozmowy Sylwii Paszkowskiej z prof. Krystyną Zachwatowicz-Wajdą
"Za mądrość obywatelską" - Krystyna Zachwatowicz odebrała medal przyznany przez miesięcznik "Kraków"

Krystyna Zachwatowicz otrzymała medal "Za mądrość obywatelską"

 

 

Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię