Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Husaria ante portas!

Mury miejskie między ul. św. Anny i Szewską - to właśnie na tej przestrzeni, na pół wieku przed sportretowaną tu epoką, rozgrywały się sceny ataku piechoty arcyksięcia Maksymiliana Habsburga na Bramę Szewską.

Przedmurze

Szanowni Państwo? Jak Podwale - to Podwale. Skądeś się ta nazwa ulicy wziąć musiała. Tak współcześni badacze wyobrażają sobie możliwy, XVII-wieczny wygląd murów miejskich między ul. św. Anny i Szewską - oglądanych mniej więcej z okolic dzisiejszej ul. Kapucyńskiej.  To właśnie na tej przestrzeni, na pół wieku przed sportretowaną tu epoką, rozgrywały się sceny ataku piechoty arcyksięcia Maksymiliana Habsburga na Bramę Szewską. Na tronie utrzymał się Zygmunt III Waza, a czy to nam pomogło w sprawach "Potopu" szwedzkiego? To już temat na całkiem inne spotkanie :)


Tu tymczasem, na prawo od graniastej Bramy Szewskiej poprzedzonej tzw. szyją widzimy dach kościoła? No widzimy. A jakiż to kościół? Zapewne św. Szczepana, zburzony z początkiem wieku XIX. Po prawej dawny, gotycki kościół św. Anny, zastąpiony później wspaniałym barokowym dziełem.


Niniejszym spotkaliśmy się z Państwem 350 razy. Gratulujemy wytrwałości! I prosimy o jeszcze.

 

Konrad Myślik/kp

Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię