Milczenie też jest komunikatem

Szczególną rolę w relacjach odgrywa milczenie. Choć często traktujemy je jako brak komunikacji, w rzeczywistości również niesie znaczenie.

– „Milczenie może być karą, może być formą agresji, ale może też być próbą uspokojenia emocji” – wyjaśnia psycholog.

Czasem ktoś przestaje mówić, bo chce uniknąć eskalacji konfliktu. Innym razem – bo czuje się przytłoczony lub zraniony. Na zewnątrz może to wyglądać podobnie, ale znaczenie bywa zupełnie inne.

Komunikacja nie rozwiąże wszystkiego

Choć istnieją techniki, które mogą pomagać – jak parafrazowanie czy mówienie o własnych emocjach zamiast oceniania drugiej osoby – nie ma jednego sposobu, który sprawdzi się zawsze.

– „Nie oczekujmy efektów na sto procent” – mówi Szafrański. – „Czasem poprawa o 30 procent jest wystarczająca, żeby dobrze funkcjonować”.

Ważne jest też, by pamiętać, że sama rozmowa nie wystarczy.

– „Za komunikacją bardzo często musi iść działanie. Bez tego niewiele się zmieni”.

Ostatecznie dobra komunikacja nie polega na perfekcji ani pełnym porozumieniu w każdej sytuacji. To raczej gotowość do rozmowy, uważności i akceptacji różnic, które między ludźmi są nieuniknione.