Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

„Będziemy się bić…” - Rok 1939 – Józef Beck cz. 3

Czy polityka polska w 1939 roku , której istotę stanowiły idea równowagi i orientacja na Zachód była błędem i mogła prowadzić tylko do klęski ? Jakie były możliwości polskiej polityki zagranicznej w owym roku o tym mówili autorzy pierwszej akademickiej biografii Józefa Becka prof. Marek Kornat z Instytutu Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk, wykładowca na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz prof. Mariusz Wołos z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie i Instytutu Historii PAN w Warszawie. Program prowadziła Jolanta Drużyńska .

Joachim von Ribbentrop, minister spraw zagranicznych Rzeszy z Józefem Beckiem. Warszawa styczeń 1939 r. Fot. NAC

 

 

Rok 1939 annus terribilis ( rok straszliwy, przerażający-  przyp.JD) polskiej historii. Takie sytuacje jak ta w dziejach narodów zdarzają się rzadko – bardzo rzadko. Chociaż rozbiór państwa polskiego stanowił urzeczywistnienie nie nowych, lecz istniejących już dużo wcześniej zamysłów , to scenariusz, który zgotowała Polsce historia, był wielkim zaskoczeniem dla ówczesnych krajowych elit politycznych. Znów utracona została niepodległość. Beck zapłacił wielką cenę osobistą. Czy wobec tego wszystkiego polityka polska w 1939 roku, której istotę stanowiły idea równowagi i orientacja na Zachód, była błędem i mogła przynieść tylko klęskę? Trudno o to nie pytać. Trudno nie zastanawiać się , jakie były możliwości polskiej polityki zagranicznej w roku 1939. Żadne rozważania o polskiej dyplomacji w przededniu drugiej wojny światowej nie powinny pomijać tych fundamentalnych kwestii”.

( M.Kornat, M.Wołoś  „Józef Beck.Biografia” w: rodział „1939 – annus terribilis” 

 

Minister spraw zagranicznych Józef Beck przemawia do uczestników demonstracji. Widoczny transparent "Pomorze, Gdynia i Gdańsk to płuca Polski". 1939 r. Fot.NAC

 

28 kwietnia 1939 roku  - Reichstag  – przemawia Adolf Hitler :” Zawarty swego czasu przeze mnie i marszałka Piłsudskiego układ został przez Polskę jednostronnie pogwałcony i wobec tego nie obowiązuje  już...."

(chodzi o podpisaną 26 stycznia 1934 roku Deklarację polsko- niemiecką o niestosowaniu przemocy)

 

Kanclerz Rzeszy Adolf HItler przemawia na posiedzeniu Reichstagu. 28 kwietnia 1939 Fot.NAC

 

5 maja 1939 roku Sejm RP – przemawia Józef Beck, minister spraw zagranicznych - "Porozumienie polsko - angielskie przyjął pan kanclerz Rzeszy Niemieckiej za pretekst do jednostronnego uznania za nieistniejący układ, który pan Kanclerz Rzeszy zawarł z nami w roku 1934 [...] 

Dla porządku zrobię resumé.

Motywem dla zawarcia takiego układu byłoby słowo „pokój”, które pan kanclerz Rzeszy z naciskiem w swym przemówieniu wymieniał.

Pokój jest na pewno celem ciężkiej i wytężonej pracy dyplomacji polskiej. Po to, aby to słowo miało realną wartość, potrzebne są dwa warunki: 1) pokojowe zamiary, 2) pokojowe metody postępowania. Jeżeli tymi dwoma warunkami Rząd Rzeszy istotnie się kieruje w stosunku do naszego kraju, wszelkie rozmowy, respektujące oczywiście wymienione przeze mnie uprzednio zasady, są możliwe. Gdyby do takich rozmów doszło - to Rząd Polski swoim zwyczajem traktować będzie zagadnienie rzeczowo, licząc się z doświadczeniami ostatnich czasów, lecz nie odmawiając swej najlepszej woli.

Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor."

 

Joachim von Ribbentrop w towarzystwie Józefa Becka podczas wizyty w Warszawie w styczniu 1939 roku Fot.NAC

 

24 marca 1939  - odprawa u ministra Józefa Becka dla wyższych urzędników MSZ 

Józef Beck : „...Sytuacja jest poważna i nie można zamykać na to oczu. Poważna dlatego, że jeden z tych dwóch elementów, które zawsze określały sytuację państwa, tj. Niemcy, stracił cechy obliczalności, które posiadał dotychczas nawet w trudnych sprawach. Dzięki temu szereg nowych elementów zjawia się w naszej polityce i szereg nowych zagadnień w państwie .
(…)
Ten nieprzyjaciel jest czynnikiem kłopotliwym, gdyż wydaje się tracić umiar myślenia i postępowania. Może ten umiar odzyskać, kiedy napotka na zdecydowaną postawę, co mu się dotychczas nie zdarzało. Możni byli wobec niego pokorni, a słabi kapitulowali z góry, nawet bez salwowania honoru. Za pomocą 9 dywizji Niemcy promenują się dziś w całej Europie, z tą siłą nikt Polski nie weźmie. O tym wie Hitler i jego pomocnicy. Zatem sprawa rozgrywki politycznej z nami nie będzie podobna do innych .
(…)
Jeśli chodzi o zasadniczą linię postępowania, to została ona ustalona z najwyższymi czynnikami w państwie – linia prosta i jasna. Określiliśmy dokładnie, gdzie są granice naszych bezpośrednich interesów i poza ta linią prowadzimy normalną politykę i podejmujemy akcję traktując to jako nasze normalne bieżące prace. Poniżej tej linii przychodzi nasze polskie non possumus. To proste : Będziemy się bić. Z chwila postawienia sprawy w ten sposób, w chaos wkracza duża doza spokoju, a w myślenie wchodzi porządek. Gdzie jest ta linia?Jest nią nasze terytorium, ale nie tylko. Linia ta obejmuje także niemożliwość przyjęcia przez nasze państwo, w tym drażliwym punkcie, jakim zawsze był Gdańsk, żadnej jednostronnej, narzuconej nam sugestii. I bez względu na to, co Gdańsk jest wart jako obiekt ( moim zdaniem może jest nawet dużo wart, ale to w danej  chwili jest obojętne) – chodzi o to, że w dzisiejszym stanie rzeczy odgrywa on rolę symboliczną, to znaczy, gdybyśmy mieli się przyłączyć do tego typu państw wschodnich, które dają sobie dyktować prawa, to wtedy nie wiem, gdzie się to zakończy. Dlatego rozsądniej jest iść przeciw nieprzyjacielowi niż czekać, aż od do nas przyjdzie” 
 

(cyt za M. Kornat, M. Wołos „Józef Beck. Biografia) 

 

Józef Beck przemawia w sejmie 5 maja 1939 roku. Fot. NAC

 

 

jd

Autor:
Jolanta Drużyńska

Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię