Rośnie liczba odpadów baterii, których używamy na co dzień w naszych pilotach, radiach czy zabawkach. Zużyte baterie i akumulatory zawierają m.in. tlenki cynku i manganu, które można ponownie wykorzystać. Akumulatory litowo-jonowe są wykorzystywane w samochodach zwykle nie dłużej niż 15 lat, po tym okresie większość z nich musi trafić do recyklingu. Szacuje się, że do 2030 r. po drogach UE będzie jeździć nawet 30 milionów bezemisyjnych pojazdów elektrycznych. A co za tym idzie liczba akumulatorów litowo-jonowych stosowanych w tych pojazdach zwiększy się prawie dziesięciokrotnie w ciągu tej dekady. Dlatego palącym problemem staje się konieczność odzysku pierwiastków ziem rzadkich, wykorzystywanych w akumulatorach. W laboratoriach całego świata naukowcy próbują udoskonalić proces recyklingu i sprawić, aby był bardziej przyjazny dla środowiska.
Dr Jędrzej Piątek i naukowcy z Łukasiewicz - Krakowski Instytut Technologiczny - znaleźli sposób na ekologiczny odzysk cennych materiałów.
Zużyte baterie i akumulatory zawierają tlenki cynku i manganu, które można ponownie wykorzystać. Naukowcy z @Lukasiewicz_pl znaleźli sposób na ekologiczny odzysk cennych materiałów. Więcej po 17-tej w @RadioKrakow #eko #recykling pic.twitter.com/5KYnuK42Xe
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) November 6, 2025
Elektrochemiczny odzysk metali ma kilka zalet w porównaniu z tradycyjnymi metodami recyklingu. Wymaga znacznie mniejszego nakładu energii, co czyni go bardziej opłacalnym. Recykling akumulatorów litowo-jonowych umożliwia odzyskanie surowców zaliczających się do pierwiastków ziem rzadkich. To ograniczy ich wydobycie i tym samym obniży negatywny wpływ produkcji akumulatorów na środowisko. Trudna dostępność surowców sprawia, że są one drogie. Jednak dając im drugie życie poprzez odzysk surowców wtórnych sprawiamy, że ich cena może spadać.