- A
- A
- A
Edward Czesak: "Afera powinna sie skończyć dymisją rządu"
"To nie była samodzielna inicjatywa ministra Sienkiewicza. On musiał mieć kierownika, czyli musiał mieć przyzwolenie Donalda Tuska. On poszedł w określonym celu, żeby wykonać zadanie." - mówił na antenie Radia Kraków poseł PiS, Edward Czesak.Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PiS, Edwardem Czesakiem.
Jeszcze wczoraj PiS mówiło o dymisji całego rządu i przedterminowych wyborach. Dziś chodzi już tylko o dymisję ministra Sienkiewicza. Nie chodzi tutaj o polityczne „deale”?
- Cała ta sytuacja jest bulwersująca. Z jednej strony ten język rzuca cień na polityków. Już dość mamy zepsutą opinię a teraz ten język ponownie wywołuje niesmak. Co do standardów europejskich i światowych to naturalne jest, że taka sytuacja winna zakończyć się dymisja rządu.
Jakby pan to nazwał? Co zaszło podczas spotkania szefa MSW i Marka Belki?
- To nie była samodzielna inicjatywa ministra Sienkiewicza. On musiał mieć kierownika, czyli musiał mieć przyzwolenie Donalda Tuska. On poszedł w określonym celu, żeby wykonać zadanie. Ono zostało przedstawione a przez kogo nagrane to dowiemy się przez wyjaśnienie na sali sejmowej. To dotyczy ważnych spraw kraju, kwestii związanych z ustawami. Wcześniejsze historie, jak afera Rywina, nie służą zdrowemu państwu.
Jakby pan nazwał kogoś kto nagrywa ministra spraw wewnętrznych?
- Nie wyobrażam sobie, że nagrywał ktoś z jego podległych służb. W ogóle się brzydzę nagrywaniem, to metoda, która jest stosowana w określonym celu. O tym niedawno rozmawialiśmy na zamkniętym posiedzeniu sejmu. Słuchaliśmy o podsłuchach. W mojej opinii to były nielegalne podsłuchy, związane z czyimś działaniem. Nie wiem w jakim celu, to wielowątkowe.
Może tak być, że możemy mieć do czynienia z buntem służb specjalnych? Słychać takie opinie.
- Jestem posłem od 9 lat i na przestrzeni tego czasu były sytuacje, które świadczyły o tym, że służby się rozgrywają i mają swoje interesy. Pamiętamy zatrzymanie generała Czempińskiego. Ta sprawa została wyjaśniona, ale w tle działań służb można zobaczyć, że jest gra. W grę wchodzą interesy i pieniądze. Jest pokusa takich działań jak w tej restauracji.
Czego się pan spodziewa ze strony Donalda Tuska?
- Jeśli premier nie poda rządu do dymisji to będzie chciał aferę zamieść pod dywan. Zwykło się mówić, że brzydki zapach pozostanie. Ludzie są zbulwersowani językiem tych polityków z pierwszych stron gazet. To dramatyczne.
To wszystko się dzieje w kontekście spraw bezpieczeństwa wewnętrznego. Skoro o tym mowa to mamy sprawę Azotów i 20% akcji, które posiada rosyjski Acron. Co trzeba zrobić, żeby tę gałąź przemysłu zabezpieczyć?
- Klub PiS już kilka miesięcy temu występował z inicjatywą, żeby rząd podjął działania, które nas zabezpieczą przed taką sytuacją. Politycy PO znali bliżej problem chemii polskiej i zakusów inwestora rosyjskiego na rynek polski. To było wiadome dużo wcześniej. Dziwi nas to, że nasz głos nie został uwzględniony. My postulowaliśmy, zgodnie z zapisami naszego programu, żeby skarb państwa posiadał większościowy, niezbywalny pakiet 51%. O to zabiega załoga Azotów, która pisze pisma do parlamentarzystów. W piątek dostałem takie pismo podpisane przez związki. Oni postulują takie zabezpieczenie chemii.
Ten niezbywalny pakiet zabezpieczy polską chemię?
- Nawet jak nie zabezpieczy całkowicie to sugestie pracowników są takie, że nie jest powiedziane, ze zabezpieczenia, o których mówi minister, są wystarczające. Acron może mieć więcej niż 20% przez akcjonariat rozproszony. Skarb państwa ma 33%. Istnieje możliwość, że Acron sięgnie po większą ilość akcji. Zagrożenie jest widoczne.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
15:15
Na porodówce w Limanowej tłok. W 2025 roku urodziło się tam prawie 1000 dzieci
-
14:43
Prof. Piotr Major: Otyłość nie jest chorobą żołądka ani jelit
-
14:26
Śniegu w Tatrach coraz mniej. Trasy na Kasprowym Wierchu mogą wkrótce zostać zamknięte
-
14:02
Obwodnica Zachodnia Nowego Sącza
-
13:30
Jak tatuowano w czasach prekolumbijskich? Krakowskim badaczom pomógł Synchrotron SOLARIS
-
13:14
Od zamkniętego sektora do groźby walkowera. Jarosław Królewski stawia ultimatum Śląskowi Wrocław
-
13:10
Na Babiej Górze głuszce szykują się do godów. Wiosna coraz bliżej
-
12:18
Kolejne potrącenie rowerzysty w Krakowie. Tym razem na ulicy Mogilskiej
-
12:10
Dubaj przestaje być bezpieczną przystanią? Ekonomista o inwestycjach Polaków
-
11:57
Antybiotyk – ratunek czy ryzyko? Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 21
-
11:39
Trendy z Sieci: Debugowanie relacji, czyli jak naprawić ludzki kod źródłowy w Twoim zespole?
-
11:34
Trendy z Sieci: Pułapka cyfrowej automatyzacji. Jak uniknąć porażki przy wdrażaniu AI?
-
11:03
Newag pozywa hakerów. Domaga się milionów złotych odszkodowania
-
10:12
Jest szansa, że w Myślenicach powstaną drogi rowerowe
-
09:40
Oszukał seniorów metodą „na wypadek”. 24-latek trafił do aresztu
-
09:21
W środę, czwartek i piątek druga tura próbnych egzaminów maturalnych
-
18:30
"Kocham pracę. Food truck jest moim drugim domem" - mówi Aga, Osoba z Zespołem Downa