Często chcemy być perfekcyjni dla obcych i osób, które na nasze życie nie mają większego wpływu, a swoją najgorszą twarz pokazujemy tym, bez których nie wyobrażamy sobie życia. To partnerzy odczuwają nasz zły humor, tymczasem dla koleżanki lub kolegi z pracy jesteśmy nieustannie najmilszą osobą na świecie. Co sprawia, że gdy jesteśmy w domu, nie chce nam się starać? Czemu najbliższym pokazujemy najgorszą wersję siebie? Dlaczego łatwiej jest "odreagować" stres i frustrację w domu? Ewa Szkurłat rozmawiała na ten temat z dr W Drathem - psychologiem i terapeutą
Wyślij opinię na temat artykułu
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
10:51
Psi dar krwi - to także dar życia!
-
10:12
"Psia krew" /też/ darem życia!
-
09:43
Udało się! Nasza Szlachetna Paczka już dotarła do Wiesława, Bożeny, Jarka i Anety
-
09:41
Puk, puk, tu Szlachetna Paczka od Radia Kraków
-
08:58
Mgła może pokrzyżować plany pasażerów odlatujących z Balic. Kraków Airport przekierowuje część lotów
-
08:32
Mglisty sobotni poranek w Małopolsce, ale potem pogoda bez zarzutu
-
08:00
Koniec komunikacyjnego horroru na Mogilskiej - ulica znów z dwoma pasami ruchu, autobusy wracają na stałe trasy
-
07:41
Pożar domu jednorodzinnego w Łapanowie, ewakuowano cztery osoby
-
07:11
Znamy zwycięzców Festiwalu Boska Komedia 2025. Teatry z Krakowa i Katowic bezkonkurencyjne
-
21:32
Krysia Święcicka-Wójcik zagrała i zaśpiewała w Radiu Kraków. To była petarda!
-
19:10
Krakowski sąd oddalił powództwo w sprawie podręcznika „Historia i teraźniejszość”
-
18:43
Trzy osoby ranne w wypadku w powiecie miechowskim. DW 783 była zablokowana
-
18:42
Grudzień w Strzelnicy na Woli: muzyka świata, spotkania sąsiedzkie i świąteczna energia w niezwykłej przestrzeni kultury