-
Ponad 130 tys. podpisów daje dużą szansę na spełnienie wymaganego progu ważnych podpisów.
-
Referenda odwoławcze w Polsce najczęściej upadają z powodu zbyt niskiej frekwencji.
-
Sojusz środowisk przeciwnych prezydentowi ma charakter taktyczny.
-
Największym wyzwaniem dla obozu prezydenta będzie wybór strategii kampanii referendalnej.
- A
- A
- A
Czy referendum w Krakowie się powiedzie? Politolog: „Prawdziwa gra dopiero się zaczyna”
– Jeśli rzeczywiście złożono około 130 tysięcy podpisów, jest duża szansa, że wymagana liczba ważnych podpisów została osiągnięta – mówi w Radiu Kraków dr hab. Łukasz Danel z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Politolog podkreśla jednak, że zebranie podpisów to dopiero pierwszy etap walki o odwołanie prezydenta miasta.„Inicjatorzy mogą mówić o pierwszym sukcesie”
Ponad 130 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego trafiło do Państwowej Komisji Wyborczej. Zebrano je trzy tygodnie przed ustawowym terminem zakończenia zbiórki.
– Na tym etapie inicjatorzy referendum mogą mówić o pewnym sukcesie – mówi dr hab. Łukasz Danel, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
Politolog przypomina, że podobna próba przeprowadzenia referendum w Krakowie miała miejsce około dziesięć lat temu.
– Wtedy również zbierano podpisy pod referendum w sprawie odwołania Jacka Majchrowskiego, ale wiele z nich okazało się nieważnych i wniosek ostatecznie upadł. Dziś nie wiemy jeszcze, ile podpisów będzie nieważnych, ale jeśli rzeczywiście złożono około 130 tysięcy, to istnieje duża szansa, że wymagana liczba – około 58 tysięcy – będzie prawidłowa – podkreśla.
Jednocześnie zaznacza, że to dopiero początek całego procesu.
– Prawdziwa gra toczy się nie o zebranie podpisów, ale o odwołanie prezydenta. Do tego jeszcze daleka droga – dodaje.
Dlaczego zbiórka podpisów się udała?
Zdaniem politologa na powodzenie akcji złożyło się kilka czynników.
– W niektórych środowiskach politycznych i medialnych udało się przykleić prezydentowi Miszalskiemu łatkę polityka, który nie dorósł do tej funkcji. Wykorzystywano przy tym materiały publikowane wcześniej przez samego prezydenta – mówi.
Drugim czynnikiem była narracja o kontynuacji polityki poprzedniego prezydenta Krakowa.
– Aleksander Miszalski bywa postrzegany jako kontynuator polityki Jacka Majchrowskiego, zwłaszcza w kontekście zadłużenia miasta – ocenia.
– Patrząc na ostatnie dwa lata, trudno mówić o paśmie porażek czy nieskuteczności Aleksandra Miszalskiego. Wręcz przeciwnie – część jego obietnic udało się zrealizować. – dodaje.
Taktyczny sojusz przeciwników prezydenta
W akcję referendalną zaangażowały się różne środowiska polityczne – od komitetu referendalnego Jana Hoffmana po Prawo i Sprawiedliwość, Konfederację i środowisko Łukasza Gibały.
– To raczej sojusz taktyczny niż trwała koalicja polityczna – ocenia dr hab. Łukasz Danel.
Jak tłumaczy, takie porozumienia powstają stosunkowo łatwo, gdy ich celem jest sprzeciw wobec jednego polityka. – Znacznie trudniej jest utrzymać taką jedność w dłuższej perspektywie, zwłaszcza gdy w grę wchodzą ewentualne wybory – dodaje.
Wszystko rozstrzygnie frekwencja
Kluczowym elementem ewentualnego referendum będzie frekwencja. – W latach 2006–2024 przeprowadzono w Polsce ponad 280 referendów odwoławczych dotyczących wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Aż 242 z nich okazały się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji – przypomina politolog.
Jego zdaniem właśnie taki scenariusz może być najbardziej korzystny dla obecnego prezydenta Krakowa. – Jeśli referendum okaże się niewiążące, niezależnie od rozkładu głosów Aleksander Miszalski pozostanie na stanowisku – mówi.
Jednocześnie podkreśla, że wybór strategii kampanii referendalnej będzie dla obozu prezydenta dużym wyzwaniem.
– Przeciwnicy prezydenta są już zmobilizowani. Znacznie trudniej będzie zmobilizować jego zwolenników – podsumowuje.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
20:45
Turystów ubyło czterokrotnie. Problem Jeziora Klimkowskiego wraca
-
19:10
Żużel w Krakowie jednak przetrwa? Ważny ruch miasta
-
17:48
Episkopat ustanowił Komisję niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska pedofilii w Kościele
-
17:44
Prace drogowe na ul. Nowohuckiej w Krakowie. Będą zwężenia
-
17:25
"Królewski Kraków" powalczy w ringu!
-
16:41
"Zazdrość jest emocją motywującą". Dlaczego wpadamy w pułapkę zazdrości?
-
16:27
Strajk pilotów Lufthansy. Odwołane loty z Krakowa
-
16:24
Co dalej z Unią Tarnów? Kluczowa decyzja jeszcze w marcu
-
16:10
Czy referendum w Krakowie się powiedzie? Politolog: „Prawdziwa gra dopiero się zaczyna”
-
15:24
Sekret idealnej marchwi. Naukowcy z Krakowa badają jej genom
-
15:24
Wniosek ws. referendum złożony. Jest reakcja Aleksandra Miszalskiego
-
15:18
Brzechwałki wracają. Festiwal dziecięcego teatru w nowej odsłonie
-
14:57
Zderzenie trzech aut na DK 94. Zakończyły się utrudnienia dla kierowców
-
14:13
Wniosek o referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa złożony. Organizatorzy chwalą się liczbą podpisów
-
14:08
Infekcje grzybicze. Dlaczego tak trudno je wyleczyć? Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 22
-
14:00
"Dzikie harce. Wystawa dla dużych i małych” - nowa wystawa w Cricotece
-
13:55
Droga do Morskiego Oka do remontu jeszcze przed wakacjami
-
13:46
Koparko-ładowarki JCB – Czym kierować się przy wyborze?