-
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej stworzyli narzędzie analizujące wpływ nowych inwestycji na krajobraz.
-
Cyfrowe modele pozwalają sprawdzić, co nowy obiekt zasłoni i z których miejsc będzie widoczny.
-
Metoda była wykorzystywana m.in. przy analizach inwestycji w okolicy hotelu Forum czy kładki Kazimierz–Ludwinów.
-
Narzędzie może pomóc urbanistom i samorządom w planowaniu przestrzeni i ochronie krajobrazu.
- A
- A
- A
Czy nowy budynek zasłoni Wawel? Naukowcy potrafią to policzyć
– „W cyfrowym modelu krajobrazu możemy zobaczyć, jak nowa inwestycja zmieni widok na Wawel czy Kazimierz” – mówi w Radiu Kraków prof. Paweł Ozimek z Politechniki Krakowskiej. Jego zespół analizował m.in. okolice hotelu Forum, kładkę Kazimierz–Ludwinów oraz krajobraz wokół Jeziora Czorsztyńskiego.Cyfrowy model krajobrazu
Na początek wyjaśnijmy w prosty sposób: czym jest narzędzie, które stworzyliście i do czego może się przydać?
prof. Paweł Ozimek: Najprościej mówiąc, pozwala ono sprawdzić, jak nowa inwestycja zmieni krajobraz. Wykorzystujemy bardzo szczegółowe cyfrowe modele terenu i nanosimy na nie projekt nowego obiektu – na przykład mostu, budynku czy farmy wiatrowej.
Dzięki temu możemy zobaczyć, co ten obiekt zasłoni, z których miejsc będzie widoczny i jak wpłynie na widoki w danym miejscu.
Jak powstaje taki model krajobrazu?
Podstawą są dane z lotniczych zdjęć i pomiarów laserowych. Zbierane są ogromne ilości punktów – nawet kilkadziesiąt na metr kwadratowy – które tworzą bardzo dokładny model przestrzeni.
Na tej podstawie powstaje cyfrowy krajobraz, po którym można się dosłownie „poruszać”: obracać go, zmieniać punkt obserwacji i sprawdzać widoki z różnych miejsc.
Co widać w krajobrazie
Czyli można sprawdzić, jak nowy budynek wpłynie na widok w mieście?
Dokładnie tak. Jeśli wstawimy do modelu nowy obiekt, to widzimy, gdzie zaczyna on zasłaniać ważne elementy krajobrazu.
Może się okazać, że z popularnego punktu widokowego przestanie być widać jakiś zabytek albo charakterystyczny fragment miasta. Ale może być też odwrotnie – nowa inwestycja może stworzyć nowe miejsce widokowe.
Mówicie też o „atrakcyjności krajobrazu”. Jak można ją zmierzyć?
Bierzemy pod uwagę to, jak rozległy jest widok i jakie elementy się w nim pojawiają. Mogą to być zamki, historyczne miasta, rzeki czy charakterystyczne fragmenty przyrody.
Każdemu z tych elementów przypisujemy określoną wagę. Na przykład zamek będzie ważniejszy w krajobrazie niż pojedyncza kępa drzew. Dzięki temu powstaje mapa pokazująca, które miejsca są najbardziej atrakcyjne widokowo.
Analizy w Krakowie i Małopolsce
Czy takie analizy były wykonywane także w Krakowie?
Tak. Przez lata wykonaliśmy kilka ekspertyz dotyczących inwestycji w Krakowie. Jedną z nich była analiza planowanej zabudowy w miejscu hotelu Forum.
W tym przypadku okazało się, że planowana inwestycja w zaproponowanej formie zbyt mocno ingerowałaby w krajobraz. Ostatecznie projekt został skorygowany.
Analizowaliście też budowę kładki Kazimierz–Ludwinów.
Tak, sprawdzaliśmy ją między innymi w kontekście strefy UNESCO. Analizowaliśmy dwie wersje projektu – pierwotną i zmodyfikowaną.
Ta druga, po zmianach wprowadzonych m.in. na wniosek konserwatora zabytków, wypadła w analizie korzystniej.
Czy kładka zmienia krajobraz?
Nie da się stworzyć inwestycji, która nie zmieni go w ogóle. W naszym modelu widać, że w kilku miejscach kładka częściowo zasłania niektóre elementy krajobrazu.
Z drugiej strony tworzy też nowy punkt widokowy. Z jej wysokości można zobaczyć panoramę miasta z innej perspektywy.
Do czego przyda się to narzędzie
Kto może korzystać z takich analiz?
Przede wszystkim urbaniści, architekci i samorządy. Dzięki temu narzędziu mogą sprawdzić, jak planowana inwestycja wpłynie na krajobraz jeszcze zanim powstanie.
Można też analizować całe regiony. Na przykład dla województwa dolnośląskiego wykonaliśmy mapę atrakcyjności krajobrazu, która pokazała miejsca szczególnie cenne widokowo.
Takie narzędzia pomagają więc podejmować bardziej świadome decyzje o tym, gdzie i w jaki sposób budować.
Nasz gość:
Absolwent Politechniki Krakowskiej – Wydziału Architektury, na kierunku Architektura i Urbanistyka (dyplom magistra). Stopień doktora nauk technicznych w dyscyplinie architektura i urbanistyka, w specjalności architektura krajobrazu, uzyskał na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. W 2020 roku, w postępowaniu prowadzonym na tym samym wydziale, otrzymał stopień doktora habilitowanego.
Prowadzi badania naukowe dotyczące zastosowania technik cyfrowych w architekturze, urbanistyce, architekturze krajobrazu oraz w ochronie i konserwacji zabytków.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
17:52
1. liga piłkarska - mecz Wieczystej z Polonią Bytom przełożony
-
16:56
Jak rozmawiać z nastolatkiem, który nie chce rozmawiać?
-
16:36
Miejsca związane ze społecznością żydowską w Trzebini zostaną upamiętnione tabliczkami
-
16:35
Cukrzyca to nie tożsamość. Jak dobrze z nią żyć?
-
16:31
Zegar, który nie ma już czasu. Z Krakowa może zniknąć wyjątkowy czasomierz
-
16:05
Chaos przy wypłatach dotacji dla szkół i przedszkoli. Jest decyzja władz Krakowa
-
15:10
Magda Steczkowska świętuje jubileusz w Krakowie. „To nie tylko podsumowanie, ale nowe otwarcie”
-
15:07
Nie będzie zmian, które miały usprawnić ruch w centrum Tarnowa. Miasto nie chce stracić 24,5 mln dotacji
-
14:28
Gdzie się podziali działacze żużlowej Unii Tarnów? Klucze odesłali pocztą
-
14:11
Jedna osoba poszkodowana w wypadku na DK 75. Auto wypadło z drogi i dachowało
-
13:55
Zaginął 87-letni Witold Klęp z Krakowa. ZDJĘCIE, RYSOPIS
-
13:36
150 lat historii pod znakiem zapytania. Spór o szkołę w Rzepiskach
-
13:31
Jeszcze więcej kosmosu w Krakowie. Największa polska firma sektora kosmicznego otwiera biuro na Ruczaju
-
13:30
Czy nowy budynek zasłoni Wawel? Naukowcy potrafią to policzyć
-
13:06
Pobita 2-latka z Nowego Sącza. Kluczowa będzie opinia biegłych
-
12:30
Kopalnia Janina uznała szkody górnicze i naprawi popękany chodnik w Żarkach
-
12:10
Ropa tanieje po zapowiedziach Trumpa. „Rynek reaguje na każdą informację”
-
11:08
Mocno wieje w Tatrach, nieczynna kolejka na Kasprowy Wierch
-
11:00
Trzej mężczyźni zatrzymani za próbę wymuszenia kredytu. 46-latek został zwabiony z Poznania