Twórcy DEKAFKI nie ukrywają, że chcą zaproponować coś innego niż to, co widzimy w telewizji. Współczesny kabaret stał się bardzo sprofesjonalizowany, dostosowany do szerokiej publiczności. Nowa inicjatywa stawia na kameralność, eksperyment, większą swobodę artystyczną i subtelniejsze formy humoru. Tu śmiech nie musi być wyłącznie "na głos". Może być też refleksyjny, inteligentny, czasem ledwo zauważalny, ale ważne, by był autentyczny.
Najważniejszym wyróżnikiem DEKAFKI jest jej formuła. To nie tylko występ sceniczny, ale także przestrzeń do rozmowy z publicznością. Inspiracją była idea Dyskusyjnych Klubów Filmowych – po pokazie następuje dyskusja. Twórcy przenieśli ten model na grunt kabaretu, najpierw prezentowane są formy sceniczne i filmowe, a potem widzowie mogą je komentować, analizować, oceniać. To podejście ma przywrócić głębszy kontakt między artystą a odbiorcą i pozwolić spojrzeć na kabaret jako formę sztuki, a nie tylko rozrywki.
DEKAFKA to próba powrotu do korzeni kabaretu, jako sztuki żywej, niedoskonałej, tworzonej tu i teraz, w bezpośrednim kontakcie z widzem. Z błędami, improwizacją i autentycznością, której nie da się zaprogramować.