Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Był kiedyś pewien kraj - Jugosławia

„Nie mogę się z tym pogodzić , że na moich oczach przestał istnieć pewien kraj, że umarł w tak straszliwych konwulsjach, że stało się to wszystko po doświadczeniach II wojny światowej, w samym centrum Europy – pisze w książce „ Balkan Express” Dominika Ćosić, absolwentka slawistyki na UJ, dziennikarka, od kilkunastu lat korespondentka w Brukseli. Tym krajem o którym pisze jest Jugosławia. Czy musiała umierać "w tak straszliwych konwulsjach" na oczach, w sumie bezradnej, Europy ? O historii Jugosławii, wojnach domowych, genezie konfliktów etnicznych z Dominiką Ćosić rozmawiała Jolanta Drużyńska.

Centrum Sarajewa w marcu 1996 roku. Fot. domena publiczna

 

Dominika Ćosić "mieszanka polsko - serbska”, jak o sobie mówi, rodem z Krakowa i Belgradu w programie "O tym się mówi", anonsując spotkanie w Kole kultury tak w skrócie tłumaczyła zmiany jakie nastąpiły po 1991 roku w Jugosławii [początek rozpadu Socjalistycznej Federalnej Republiki Jugosławii (SFRJ) ] :

„ Ja się śmieję, że tak jak Dubravka Ugrešić, wybitna pisarka chorwacka, choć właściwie należałoby by powiedzieć jugosłowiańska, mówi o sobie, że jest „wdową po Jugosławii” to ja jestem taką pół sierotą po Jugosławii. Jako dziecko byłam wychowywana w przeświadczeniu, że jestem pól Polką, pól Jugosłowianką.Trzydzieści lat temu, w 1991 roku okazało się, że Jugosławia była fikcją, ten kraj zaczął się rozpadać,doszło do tragicznych wojen i od tego momentu zaczęłam być pół Polką i pół Serbką. Ten rozpad Jugosławii a przede wszystkim wojna to coś co rozumiem na poziomie intelektualnym, bo wiem jakie były przyczyny, jaki był przebieg, jakie są konsekwencje tego wszystkiego,ale na poziomie emocjonalnym, to jest to coś, z czym do tej pory nie jestem w stanie się pogodzić. Jest to moja osobista głęboka trauma. I jednym z powodów napisania tej książki była właśnie chęć poradzenia sobie z tą osobistą traumą. To jest z jednej strony taki lament za byłą Jugosławią,tym krajem pięknym bogatym,który pamiętam z dzieciństwa, który wtedy Polacy określali mianem "małej Ameryki" a z drugiej strony to jest taka chęć przypomnienia ludziom czym była ta Jugosławia, co się zdarzyło tam w ciągu ostaniach dwudziestu kilku lat, już po wojnach, jak zmieniała się rzeczywistość w poszczególnych republikach byłej Jugosławii. Jest więc tam trochę polityki, trochę historii, trochę zwykłego życia i trochę też opowieści rodzinnych".

 

 

Goran Bregović (2020)

„Dominikę poznałem ponad 20 lat temu. Była wówczas bardzo młodą dziennikarką. W ciągu kolejnych lat obserwowałem, jak się rozwija jej kariera, ale także osobowość i charakter. Tę książkę napisała prosto z serca, bo ma po prostu bałkańskie serce. Nie tylko doskonale zna historię i politykę bałkańską i na bieżąco śledzi sytuację, ale przede wszystkim ona to czuje, całym sercem. I dlatego to nie jest tylko dziennik podróży czy zbiór reportaży politycznych, ale bardzo osobista, wręcz intymna opowieść o pewnym kraju. Naszym kraju. Jugosławii. Dla ludzi, którzy nie pochodzą stamtąd, może to być rodzaj szczególnego przewodnika. Przewodnika po bałkańskiej duszy. Dominika, jestem z Ciebie dumny!"

 

 

 

jd

Autor:
Jolanta Drużyńska

Wyślij opinię na temat artykułu

Najnowsze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię