Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Zachęcamy do wędrówek

  • Rusz się!
  • date_range Sobota, 2020.05.16 08:35 ( Edytowany Poniedziałek, 2021.05.31 23:13 )
Dziś znów inspirująca rozmowa. Joanna Gądek mieszka z rodziną w podkrakowskiej Skawinie. Oboje z mężem uprawiają bieg ultra, a wolny czas i urlopy spędzają... na rodzinnych pieszych wędrówkach.

Joanna Gądek (fot. archiwum prywatne)

 

W audycji "Rusz się" będziemy Was zachęcać do tego typu aktywności, bo to również zdrowe, a w czasie ograniczeń związanych z epidemią (brak możliwości wyjazdu na wycieczkę zagraniczną) jest to doskonały sposób na spędzenie wolnych dni w Polsce i... odkrycie "swego, którego nie znacie".

- Nigdy nie byliśmy na takich wczasach, że leżymy na plaży i nic nie robimy. To zupełnie nie dla nas - mówi Joanna - Już w liceum lubiłam wszelkie wyprawy, który były organizowane. Na piesze rajdy zapisywałam się jako pierwsza. Mój mąż Paweł też miał taki charakter, więc się doskonale dogadaliśmy. Najpierw razem biegaliśmy, a potem całą rodziną, czyli z naszą 9-letnią obecnie córką, zaczęliśmy organizować sobie takie piesze czy rowerowe wyprawy.

Joanna podkreśla, że to najbardziej ekonomiczny sposób na aktywne spędzanie czasu, bo wystarczy mieć wygodne buty. A jak się organizuje taką wyprawę?

- Punktem wyjścia, zarówno przy wycieczkach jednodniowych, jak i przy wyprawach wakacyjnych, jest mapa - odpowiada Joanna - Dosłownie. Bierzemy mapę, rozkładamy na stole i placem szukamy, w przypadku wycieczek jednodniowych, najbliższych zielonych terenów. Patrzymy, żeby to było w miarę blisko, żeby można było tam dojechać samochodem, bo musimy wyliczyć dojazd, samą wędrówkę i czas na powrót. To prawie zawsze są góry, bo po prostu mamy je pod nosem. Kiedy jedziemy nad morze, to oczywiście wybieramy inne tereny, na przykład Kaszuby czy Dolny Śląsk. Bo w czasie wyjazdu na wczasy, często się po drodze zatrzymujemy. Ale na jednodniowe wycieczki zawsze wybieramy okoliczne góry i pagórki. Mamy cudowne okolice i trzeba z tego korzystać.

W czasie wyjazdu nasza bohaterka relacjonuje w mediach społecznościowych każdy dzień wyprawy. Po to, by zainspirować ludzi do pomysłów. To przyda się zwłaszcza w tym roku, kiedy wakacje trzeba będzie spędzić zapewne w kraju.

- Naprawdę, nie trzeba siedzieć w jednym miejscu, bo w zasięgu ręki jest mnóstwo ciekawych miejsc. A potrzeba niewiele, wystarczy usiąść z mapą. I polecam wybierać te niestandardowe miejsca. Babia Góra, Turbacz, owszem, trzeba je zaliczyć, ale tam na szlaku spotkamy mnóstwo ludzi i może nie być tak komfortowo. Poza tym takie miejsce to też nie jest specjalny powód do pochwalenia się, bo to jest standard. A tu warto coś odkryć. I polecić znajomym.

My polecamy posłuchać całej rozmowy z Joanną Gądek, w której opowiedziała też o wakacyjnym wyjeździe do Bornego Sulinowa koło Szczecina. Na zachętę parę zdjęć poniżej...


SKO

 

fot. archiwum prywatne

 

fot. archiwum prywatne

 

W audycji "Rusz się" będziemy Was zachęcać do tego typu aktywności, bo to również zdrowe, a w czasie ograniczeń związanych z epidemią (brak możliwości wyjazdu na wycieczkę zagraniczną) jest to doskonały sposób na spędzenie wolnych dni w Polsce i... odkrycie "swego, którego nie znacie".

- Nigdy nie byliśmy na takich wczasach, że leżymy na plaży i nic nie robimy. To zupełnie nie dla nas - mówi Joanna - Już w liceum lubiłam wszelkie wyprawy, który były organizowane. Na piesze rajdy zapisywałam się jako pierwsza. Mój mąż Paweł też miał taki charakter, więc się doskonale dogadaliśmy. Najpierw razem biegaliśmy, a potem całą rodziną, czyli z naszą 9-letnią obecnie córką, zaczęliśmy organizować sobie takie piesze czy rowerowe wyprawy.

Joanna podkreśla, że to najbardziej ekonomiczny sposób na aktywne spędzanie czasu, bo wystarczy mieć wygodne buty. A jak się organizuje taką wyprawę?

- Punktem wyjścia, zarówno przy wycieczkach jednodniowych, jak i przy wyprawach wakacyjnych, jest mapa - odpowiada Joanna - Dosłownie. Bierzemy mapę, rozkładamy na stole i placem szukamy, w przypadku wycieczek jednodniowych, najbliższych zielonych terenów. Patrzymy, żeby to było w miarę blisko, żeby można było tam dojechać samochodem, bo musimy wyliczyć dojazd, samą wędrówkę i czas na powrót. To prawie zawsze są góry, bo po prostu mamy je pod nosem. Kiedy jedziemy nad morze, to oczywiście wybieramy inne tereny, na przykład Kaszuby czy Dolny Śląsk. Bo w czasie wyjazdu na wczasy, często się po drodze zatrzymujemy. Ale na jednodniowe wycieczki zawsze wybieramy okoliczne góry i pagórki. Mamy cudowne okolice i trzeba z tego korzystać.

W czasie wyjazdu nasza bohaterka relacjonuje w mediach społecznościowych każdy dzień wyprawy. Po to, by zainspirować ludzi do pomysłów. To przyda się zwłaszcza w tym roku, kiedy wakacje trzeba będzie spędzić zapewne w kraju.

- Naprawdę, nie trzeba siedzieć w jednym miejscu, bo w zasięgu ręki jest mnóstwo ciekawych miejsc. A potrzeba niewiele, wystarczy usiąść z mapą. I polecam wybierać te niestandardowe miejsca. Babia Góra, Turbacz, owszem, trzeba je zaliczyć, ale tam na szlaku spotkamy mnóstwo ludzi i może nie być tak komfortowo. Poza tym takie miejsce to też nie jest specjalny powód do pochwalenia się, bo to jest standard. A tu warto coś odkryć. I polecić znajomym.

My polecamy posłuchać całej rozmowy z Joanną Gądek, w której opowiedziała też o wakacyjnym wyjeździe do Bornego Sulinowa koło Szczecina. Na zachętę parę zdjęć poniżej...


SKO

 

fot. archiwum prywatne

 

fot. archiwum prywatne

Wyślij opinię na temat artykułu

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię