Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Stanisław Krokoszyński: Ma 89 lat i wciąż zdobywa medale

  • Rusz się!
  • date_range Sobota, 2019.11.30 08:35 ( Edytowany Poniedziałek, 2021.05.31 23:31 )
Tak wyjątkowym człowiekiem może się pochwalić mało które miasto. Pan Stanisław Krokoszyński za chwilę skończy 90 lat. I właśnie zdobył kolejnych sześć złotych medali w pływaniu w kategorii weteranów. Ma już ich na koncie 151!

fot. Maciej Skowronek

 

Jak sam przyznaje, w Polsce już nie ma praktycznie konkurentów, nawet w Europie jest ich niewielu. Zresztą tytułów Mistrza i wicemistrza Europy też ma kilka.

Pan Stanisław niegdyś był jednym z lepszych pływaków w Polsce. W 1947 roku dostał się do kadry. W 1952 roku miał lecieć na igrzyska olimpijskie w Helsinkach, ale... zachorował!

- Dostałem zapalenia gardła. Wtedy to leczyło się 2-3 tygodnie, więc wyjazd był wykluczony. Marzenie każdego sportowca przeszło mi koło nosa - wspomina - Później już nie trenowałem tak intensywnie, ożeniłem się, zająłem się też pracą na uczelni.

Swoje sportowe życie Krokoszyński związał z TS Wisłą Kraków. Był zawodnikiem, działaczem i trenerem. Wciąż należy do mastersów.

- Nie mam nic lepszego do roboty - śmieje się. Na basen przy Reymonta (sam był jednym z jego budowniczych) przychodzi trzy razy w tygodniu, zawsze przed południem. Wtedy jest największy spokój.

- Na własnej skórze przekonałem się o tym o czym mówią specjaliści - mówi - Że po 45-tym roku życia regularna aktywność fizyczna poprawia jakość i długość życia o 5-10 lat.

I pyta: - Czy wyglądam na prawie 90 lat...?

Niech państwo sami ocenią...


SKO

 

 

 

Jak sam przyznaje, w Polsce już nie ma praktycznie konkurentów, nawet w Europie jest ich niewielu. Zresztą tytułów Mistrza i wicemistrza Europy też ma kilka.

Pan Stanisław niegdyś był jednym z lepszych pływaków w Polsce. W 1947 roku dostał się do kadry. W 1952 roku miał lecieć na igrzyska olimpijskie w Helsinkach, ale... zachorował!

- Dostałem zapalenia gardła. Wtedy to leczyło się 2-3 tygodnie, więc wyjazd był wykluczony. Marzenie każdego sportowca przeszło mi koło nosa - wspomina - Później już nie trenowałem tak intensywnie, ożeniłem się, zająłem się też pracą na uczelni.

Swoje sportowe życie Krokoszyński związał z TS Wisłą Kraków. Był zawodnikiem, działaczem i trenerem. Wciąż należy do mastersów.

- Nie mam nic lepszego do roboty - śmieje się. Na basen przy Reymonta (sam był jednym z jego budowniczych) przychodzi trzy razy w tygodniu, zawsze przed południem. Wtedy jest największy spokój.

- Na własnej skórze przekonałem się o tym o czym mówią specjaliści - mówi - Że po 45-tym roku życia regularna aktywność fizyczna poprawia jakość i długość życia o 5-10 lat.

I pyta: - Czy wyglądam na prawie 90 lat...?

Niech państwo sami ocenią...


SKO

 

 

Wyślij opinię na temat artykułu

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię