Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Kondycja sędziów piłkarskich

  • Rusz się!
  • date_range Sobota, 2020.12.19 08:35 ( Edytowany Poniedziałek, 2021.05.31 22:53 )
Tytuł brzmi niejednoznacznie, ale chodzi oczywiście o kondycję fizyczną. Przedstawiamy kolejny zawód, w którym trzeba dbać o formę. A jeden z przedstawicieli tego zawodu opowie, dlaczego to jest ważne.

W środku Krzysztof Cienkosz (fot. Paweł Biela)

 

O sędziach piłkarskich było głośno po derbach Krakowa. My jednak nie będziemy mówić o decyzjach sędziowskich, ale o tym, co zapewnia komfort ich podejmowania i pozwala koncentrować się na pracy, a nie na tym czy jest się zmęczonym.

- Oczywiście, że kondycja fizyczna jest u nas ważna - mówi Krzysztof Cienkosz, szef kolegium sędziów MZPN Podokręg Myślenice - Dwa razy do roku sędziowie mają nawet testy, które muszą zdać, żeby móc dalej prowadzić mecze. Składają się z części teoretycznej i praktycznej. Ta praktyczna też ma dwie części. Pierwsza to seria 6 sprintów, a druga to bieg interwałowy. 75 metrów biegu i 25 metrów marszu.

Aby zdać egzamin, trzeba wybiegać odpowiednią liczbę kilometrów odpowiednim czasie.

- Żeby myśleć o szczeblu centralnym trzeba przebiec 12 okrążeń bieżni na stadionie. A to jest 4800 metrów - mówi sędzia Cienkosz.

Oczywiście te 75 metrów trzeba biec sprintem. To jest bowiem imitacja boiskowych sytuacji, takich jak szybka kontra, sprytne długie podanie, za którym trzeba nadążyć lub też zwyczajna konieczność pojawienia się natychmiast w miejscu, gdzie coś między piłkarzami się wydarzyło.

- W dodatku trzeba umiejętnie zarządzać swoją wydolnością, tak aby z jednej strony nie przesadzić, a z drugiej wykorzystać pełnię swoich możliwości - dodaje nasz rozmówca.

Ćwiczyć zatem trzeba regularnie i świadomie. Pan Krzysztof z kolegami raz w tygodniu spotyka się na wspólnym graniu w piłkę. Kilka razy w tygodniu biega. Ale dbanie o kondycję jest nie tylko po to, aby zdać egzaminy. Chodzi przede wszystkim o komfort i jakość sędziowania

- Nawet w czasie meczu niższego szczebla  sędzia przebiega ok. 10 kilometrów - przekonuje Krzysztof. Takim spotkaniom często towarzyszą też o wiele większe emocje zawodników. Według naszego gościa czasem kondycja psychiczna odgrywa tu istotniejszą rolę, ale... jedno wynika z drugiego.

- Jeśli zawodnicy zobaczą, że sędzia był blisko akcji, jeśli zobaczą, że nie jest zmęczony, że jest pewny siebie, to również inaczej przyjmą trudną decyzję.

Bez ciężkiego oddechu decyzja będzie również bardziej przemyślana...

 

 fot. Paweł Biela

 

O sędziach piłkarskich było głośno po derbach Krakowa. My jednak nie będziemy mówić o decyzjach sędziowskich, ale o tym, co zapewnia komfort ich podejmowania i pozwala koncentrować się na pracy, a nie na tym czy jest się zmęczonym.

- Oczywiście, że kondycja fizyczna jest u nas ważna - mówi Krzysztof Cienkosz, szef kolegium sędziów MZPN Podokręg Myślenice - Dwa razy do roku sędziowie mają nawet testy, które muszą zdać, żeby móc dalej prowadzić mecze. Składają się z części teoretycznej i praktycznej. Ta praktyczna też ma dwie części. Pierwsza to seria 6 sprintów, a druga to bieg interwałowy. 75 metrów biegu i 25 metrów marszu.

Aby zdać egzamin, trzeba wybiegać odpowiednią liczbę kilometrów odpowiednim czasie.

- Żeby myśleć o szczeblu centralnym trzeba przebiec 12 okrążeń bieżni na stadionie. A to jest 4800 metrów - mówi sędzia Cienkosz.

Oczywiście te 75 metrów trzeba biec sprintem. To jest bowiem imitacja boiskowych sytuacji, takich jak szybka kontra, sprytne długie podanie, za którym trzeba nadążyć lub też zwyczajna konieczność pojawienia się natychmiast w miejscu, gdzie coś między piłkarzami się wydarzyło.

- W dodatku trzeba umiejętnie zarządzać swoją wydolnością, tak aby z jednej strony nie przesadzić, a z drugiej wykorzystać pełnię swoich możliwości - dodaje nasz rozmówca.

Ćwiczyć zatem trzeba regularnie i świadomie. Pan Krzysztof z kolegami raz w tygodniu spotyka się na wspólnym graniu w piłkę. Kilka razy w tygodniu biega. Ale dbanie o kondycję jest nie tylko po to, aby zdać egzaminy. Chodzi przede wszystkim o komfort i jakość sędziowania

- Nawet w czasie meczu niższego szczebla  sędzia przebiega ok. 10 kilometrów - przekonuje Krzysztof. Takim spotkaniom często towarzyszą też o wiele większe emocje zawodników. Według naszego gościa czasem kondycja psychiczna odgrywa tu istotniejszą rolę, ale... jedno wynika z drugiego.

- Jeśli zawodnicy zobaczą, że sędzia był blisko akcji, jeśli zobaczą, że nie jest zmęczony, że jest pewny siebie, to również inaczej przyjmą trudną decyzję.

Bez ciężkiego oddechu decyzja będzie również bardziej przemyślana...

 

 fot. Paweł Biela

Wyślij opinię na temat artykułu

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię