Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

16.02.2019 - Pora relaksu... w saunie!

  • Rusz się!
  • date_range Sobota, 2019.02.16 08:35 ( Edytowany Poniedziałek, 2021.05.31 23:13 )
Po ciężkim dniu warto się zrelaksować. Jednym ze sposobów jest sauna. Trzeba jednak wiedzieć, jak to robić poprawnie. I co tak naprawdę siedzenie w gorącu i wilgoci nam daje...

źródło: www.parkwodny.pl

 

- Sauna wpływa korzystnie na nasz układ sercowy, układ krwionośny, usuwa z naszego organizmu toksyny, a przede wszystkim... daje odpoczynek - przekonuje Łukasz Matusik, saunamistrz z Parku Wodnego w Krakowie - Wszystko dzięki wysokiej tempraturze i odpowiedniej wilgotności.

Sauna to także sam rytuał, który ma wpływ na to, jak się czujemy fizycznie i psychicznie. Pod warunkiem, że wszystko wykonujemy zgodnie z zasadami.

- Przede wszystkim trzeba mieć z sobą ręcznik, najlepiej duży, a także wodę do picia - mówi Matusik - Przed wejściem do sauny należy schłodzić ciało pod prysznicem i wytrzeć. Początkującym zalecam spędzić w saunie 8-10 minut. Na pewno jednak nie powinno być to dłużej niż kwadrans. Potem wychodzimy i bierzemy zimny prysznic. Ważne, by chłodzić ciało od stóp w kierunku serca, aby uniknąć szoku termicznego. Potem odpoczywamy w strefie relaksu. Ważne, żeby ten odpoczynek trwa tyle, ile pobyt w saunie. I ważne, by w tym czasie się nawadniać.

Podczas jednej wizyty w saunarium Łukasz zaleca dwie lub trzy takie sesje.

- Natomiast w tygodniu można odwiedzić saunarium też dwa, trzy razy - mówi.

Warto dodać, że są różne rodzaje saun. Słyszy się nazwy "sauna fińska", "łaźnia parowa" i inne. 

- Każda z grubsza daje to samo, natomiast różnica jest w tym, kto co lubi, a także kto ma jakie problemy zdrowotne. Nie dla każdego tradycyjna sauna jest korzystna, stąd istnieją na przykład pomieszczenia z lampami na podczerwień - tłumaczy saunamistrz.

Warto oczywiście korzystać z sauny odpowiedzialnie. Przebywanie w temperaturze dochodzącej do 80-90 stopni może być niebezpiecznie.

- Jeśli poczujemy się źle, nie ma co zgrywać bohatera. Trzeba opuścić saunę. To ma być relaks, a nie męczenie się. Choć sauna, zarówno jako element treningu, jak i relaksu, powinna dawać delikatny efekt rekreacyjnego zmęczenia. O to w tym chodzi - kończy Łukasz Matusik


SKO

 

Łukasz Matusik (fot. Maciej Skowronek)

 

- Sauna wpływa korzystnie na nasz układ sercowy, układ krwionośny, usuwa z naszego organizmu toksyny, a przede wszystkim... daje odpoczynek - przekonuje Łukasz Matusik, saunamistrz z Parku Wodnego w Krakowie - Wszystko dzięki wysokiej tempraturze i odpowiedniej wilgotności.

Sauna to także sam rytuał, który ma wpływ na to, jak się czujemy fizycznie i psychicznie. Pod warunkiem, że wszystko wykonujemy zgodnie z zasadami.

- Przede wszystkim trzeba mieć z sobą ręcznik, najlepiej duży, a także wodę do picia - mówi Matusik - Przed wejściem do sauny należy schłodzić ciało pod prysznicem i wytrzeć. Początkującym zalecam spędzić w saunie 8-10 minut. Na pewno jednak nie powinno być to dłużej niż kwadrans. Potem wychodzimy i bierzemy zimny prysznic. Ważne, by chłodzić ciało od stóp w kierunku serca, aby uniknąć szoku termicznego. Potem odpoczywamy w strefie relaksu. Ważne, żeby ten odpoczynek trwa tyle, ile pobyt w saunie. I ważne, by w tym czasie się nawadniać.

Podczas jednej wizyty w saunarium Łukasz zaleca dwie lub trzy takie sesje.

- Natomiast w tygodniu można odwiedzić saunarium też dwa, trzy razy - mówi.

Warto dodać, że są różne rodzaje saun. Słyszy się nazwy "sauna fińska", "łaźnia parowa" i inne. 

- Każda z grubsza daje to samo, natomiast różnica jest w tym, kto co lubi, a także kto ma jakie problemy zdrowotne. Nie dla każdego tradycyjna sauna jest korzystna, stąd istnieją na przykład pomieszczenia z lampami na podczerwień - tłumaczy saunamistrz.

Warto oczywiście korzystać z sauny odpowiedzialnie. Przebywanie w temperaturze dochodzącej do 80-90 stopni może być niebezpiecznie.

- Jeśli poczujemy się źle, nie ma co zgrywać bohatera. Trzeba opuścić saunę. To ma być relaks, a nie męczenie się. Choć sauna, zarówno jako element treningu, jak i relaksu, powinna dawać delikatny efekt rekreacyjnego zmęczenia. O to w tym chodzi - kończy Łukasz Matusik


SKO

 

Łukasz Matusik (fot. Maciej Skowronek)

Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię