ZAGADKA REGIONALNA (9.03)
Urodził się przed 80 laty w OŚWIĘCIMIU i tamże zmarł w 2006 r. Honorowy Obywatel tego miasta.
Filmowiec- amator, podróżnik oraz instruktor filmowy.
Współzałożyciel Amatorskiego Klubu Filmowego „Chemik” w Oświęcimiu.
Samodzielnie opracował technikę animacji zwaną „zdjęciami rwanymi”.
W 1997 r. zastał uhonorowany wpisaniem do "Księgi rekordów Guinessa,” za największą liczbę
nakręconych filmów oraz za największą liczbę uzyskanych za nie nagród.
TO HENRYK LEHNERT.
ADRES INTERNETOWY: [email protected]
do godz. 7. 30 dnia 9.03.14 r.
UPOMINKI:
5 egzemplarzy książki MIROSŁAWA TOKARZA
„ Kamerą i pasją”, omawiającej pracę i dokonania tego filmowca.
W NIEDZIELĘ 9 MARCA W PROGRAMIE:
W ten weekend ( 8-9.03.14 r.) w Centrum Kultury Orawy Górnej w JABŁONCE odbędą się Posiady Teatralne na Orawie, czyli II Małopolskie Spotkania Teatrów Amatorskich. Weźmie w nich udział 9 grup. Niedzielne konkursowe przesłuchania rozpoczną się w południe, a zakończy je premierowy spektakl „TEATRU LUDOWEGO TRADYCJA” z OKLEŚNEJ w gminie Alwernia.
Początki działalności teatralnej w gminie Alwernia sięgają okresu międzywojennego, kiedy to w Okleśnej powstał Teatr Ludowy "Alverno". Obecnie już od kilku lat w miejsce dawnego teatru utworzono Stowarzyszenie Krzewienia Kultury Ludowej - Teatr Ludowy "Tradycja" . Jego siedziba mieści się w Domu Ludowym w Okleśnej. Prezesem Stowarzyszenia i społecznym reżyserem oraz aktorem jest znany animator kultury ZBIGNIEW KLATKA.
W niedzielę w Jabłonce aktorzy „Tradycji” przedstawią sztukę Jana Wilkowskiego „Spowiedź w drewnie”, w której reżyser MICHAŁ HACHLOWSKI ( mieszkaniec Okleśnej) wykorzystał fragmenty „Ballady o Powsinodze...” Emila Zegadłowicza. Bohaterem spektaklu jest rzeźbiarz i świątkarz okresu międzywojennego JĘDZEJ WOWRO (ur.13.11. 1864 w Gorzeniu Dolnym, zm. 21..11.1937 r.)
Jego rodzicami byli Jan i Katarzyna Wawro . Od najmłodszych lat pracował. Nie chodził do szkoły i do końca życia został analfabetą. W wieku siedemnastu lat opuścił dom szukając pracy. Pracował w kopalniach węgla w Ostrowie i Karwinie. Po wypadku, gdy został zasypany i z trudem odratowany, wrócił do Gorzenia. Ożenił się z Marią Guzek z Choczni. Żona potrafiła czytać i dzięki niej Wowro poznał żywoty świętych. Postacie świętych będą częstymi tematami jego rzeźb. Rzeźbił od dawna, ale tylko wtedy gdy przebywał w Gorzeniu. W tym czasie pracował w Wadowicach w papierni , a później jako drwal w lesie. Po śmierci ojca przejął gospodarstwo, ale znów był zmuszony podjąć pracę w kopalni na Śląsku. Po kolejnym wypadku wrócił do Gorzenia. W 1904 zmarła mu żona. Po roku ożenił się z Marianną Kołek. Wiele lat ciężkiej pracy i przebyte wypadki spowodowały, że Wowro nie mógł już ciężko pracować fizycznie. Coraz więcej czasu poświęcał rzeźbie.
W roku 1923 żona zaniosła jego rzeźby do dworu Emila Zegadłowicza, chcąc je sprzedać. Był to przełomowy moment w jego życiu. Twórczość Wowry, ale i sama postać artysty zafascynowały Zegadłowicza. Tworząc pierwszą kolekcję rzeźb Wowry, zachęcał swoich licznych gości do ich kupowania. W latach 1925 -1933 wykonał Wowro, na zamówienie Zegadłowicza dwadzieścia drzeworytów, które zostały wydane drukiem. Rzeźby artysty znalazły się na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu oraz na wystawie światowej w Paryżu oraz w Stanach Zjednoczonych. W roku 1935 na dożynkach w Spale Jędrzej Wowro wręczył osobiście prezydentowi Ignacemu Mościckiemu wykonaną przez siebie figurę Chrystusa Frasobliwego.Pod koniec życia wiele chorował. Zmarł w wieku 73 lat. Został pochowany na wadowickim cmentarzu.
To nowe wydawnictwo regionalne, w którym znalazły się zdjęcia i dokumenty z prywatnych albumów mieszkańców gminy BRZEŹNICA w powiecie wadowickim. Brzeźnica – leży na trasie między Skawiną a Zatorem.
Ten album, to historia mieszkańców, miejscowości i obyczajów.
Zebrano w nim kilkaset zdjęć, które do tej pory można zalegały tylko w prywatnych archiwach.
O" Brzeźnicy w starej fotografii” - z Wiesławą Jarguz z Gminnej Biblioteki rozmawiał Marek Mędela.
STANISŁAW STWORA ( 1888- 1942) - był dziennikarzem, poetą i żołnierzem II Brygady Legionów, ojcem dziennikarza radiowego i reportażysty Jacka.
Mimo że jego barwną postać jako reportera „Kciuka” utrwalił w wodewilu „Bosa królewna” Konstanty Krumłowski i opisał krakowski pisarz Jan Wiktor, Stanisław Stwora pozostaje postacią zupełnie zapomnianą. Także jako autor legionowego wiersza z 1915 r. „List Krysi”, wówczas niezmiernie popularnego.
Jakie relacje łączyły go Edwardem Śmigłym „Rydzem”, o tym opowie krakowski historyk MICHAŁ KOZIOŁ.
W OŚWIĘCIMIU w zamkowym Muzeum, najcenniejszym eksponatem w jego zbiorach jest „ZIELNIK”, autorstwa, urodzonego w tym mieście w 1541 r. SZYMONA SYRENIUSZA. To lekarz, botanik i zielarz, profesor Akademii Krakowskiej.
W dziele swego życia na ponad 1400 stronach opisał 765 roślin leczniczych.
To efekt jego ponad 30. letniej pracy i wielu podróży po Europie.
Szymon Syreniusz zmarł w 1611 r. Dwa lata później wydano jego „Zielnik”,
a stało się tak dzięki dotacji królewny Anny, nazywanej – ze względu na jej zainteresowania roślinami – "królową botaniki polskiej".
Przeznaczyła ona na ten cel, część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży własnych klejnotów.
„Zielnik”, który aż do XIX w. służył aptekarzom przy produkcji leków ma 5 tomów. Na wystawie można obejrzeć tylko dwa. Dlaczego?
O tym DOROTA MLECZKO, adiunkt Muzeum „Zamek” w Oświęcimiu.