"Letnie miesiące to dla rolników czas wytężonej pracy i co za tym idzie, częstszych wypadków" - mówi Agnieszka Adamska z krakowskiego KRUS. "Najmniej wypadków było w Oświęcimiu, Zakopanem i Wolbromiu. Najwięcej było w Gorlicach, Nowym Sączu, Nowym Targu, w gminach Gołcza, Gdów i Kocmyrzów-Luborzyca. Wypadki dotyczyły głównie upadków, uderzenia przez maszyny rolne czy pogryzienie przez zwierzęta" - dodaje Adamska.
W czasie wakacji w Małopolsce doszło do 540 wypadków. Ich liczba systematycznie spada, między innymi dzięki takim akcjom edukacyjnym jak "Szanuj życie" czy "Bezpieczne gospodarstwo rolne".
Rolnictwo obok górnictwa i budownictwa jest jedną z najbardziej urazowych gałęzi produkcji. W ubiegłym roku rolnicy zgłosili do KRUS ponad dwadzieścia trzy tysiące wypadków, w tym 77 śmiertelnych.
(Ewa Szkurłat/ko)