- Zrzucane kapsułki są szaro-zielone i najlepiej ich nie dotykać. Po dotknięciu na przynęcie zostaje zapach. Potem dzikie zwierze takiej szczepionki nie podejmie. Szczepionka jest okrągła a na zewnątrz jest przynęta z mączki rybnej, która ściąga zapachem zwierzę - tłumaczy Mariusz Stein, powiatowy lekarz weterynarii w Nowym Sączu.
Szczepienie potrwa do 2 października. W sumie przygotowano pół miliona szczepionek.
(Marta Jodłowska/ko)