W Tarnowie już funkcjonują dwa zespoły, w których są szkoły podstawowe - w Mościcach (numer 20 i 17). Szkoła numer 17 pracuje z IV liceum - tu zmiany nie będzie. W Mościcach pozostał zespół przedszkolny, który chcemy utworzyć na bazie dwóch przedszkoli, pracujących w zasadzie obok siebie. Pozostałe szkoły podstawowe wytyczają nam mapę obwodową, gdzie proponujemy utworzenie 12 zespołów szkolno-przedszkolnych, w niektórych będzie jedna szkoła i jedno przedszkole, jedna szkoła i dwa przedszkola, jedna szkoła i trzy przedszkola. Tak jest w dwóch przypadkach
- tłumaczy Agnieszka Kawa, wiceprezydent Tarnowa.
Wiceprezydent zapewnia też:
Dla dzieci i rodziców nie zmienia się nic. Dla nauczycieli właściwie też. Zmienia się administracja i zarządzanie placówkami. Nie przenosimy żadnego oddziału, żadnej klasy. Nikt nie zmienia przestrzeni, do której się przyzwyczaił. Niemniej jednak zarządzanie zespołem musi się odbywać na podstawie konkursów, które zostaną ogłoszone na wiosnę tego roku. Ten proces będzie następował dość szybko.
Wszyscy obecni dyrektorzy szkół i przedszkoli stracą więc swoje funkcje, ale nie zatrudnienie - zapewnia wiceprezydent. Obecni dyrektorzy będą mogli stanąć do konkursów na zarządzających Zespołami Szkół i Przedszkoli. Te mają zostać ogłoszone na wiosnę.
Oczywiście efektem niżu demograficznego jest to, że w tym roku do przedszkoli zabraknie nam ponad 400 dzieci. Myślę, że jest to około 20-25 oddziałów. W zeszłym roku nie otworzyliśmy siedmiu. Każdy oddział to trzy osoby pracujące razem z dziećmi. Tego nie unikniemy, ale myślę, po połączeniu będzie jeden dyrektor, który ma większy zespół ludzi i będzie mógł łatwiej przesunąć personel, żeby zapewniać zastępstwa
- dodaje wiceprezydent.
Lepiej łączyć niż likwidować
Propozycję zmian skonsultowano już z dyrektorami placówek, w tym tygodniu zapoznają się z nią kluby w tarnowskiej radzie miasta. Informacje przedstawiono już magistrackiej komisji oświaty.
Dyrektorowi zespołu będzie łatwiej takich specjalistów i nauczycieli zaangażować w innych placówkach. Myślę, że jest to do zrealizowania. To nie są decyzje łatwe, ale lepiej łączyć się w zespoły i wzmacniać, niż likwidować
- uważa radny Tomasz Żmuda, przewodniczący komisji oświaty.
Niektórzy radni przypominają, że propozycja magistratu nie została wcześniej skonsultowana z rodzicami. Zarówno szkołom jak i mieszkańcom przedstawiono gotowy już projekt.
Pomysł powoływania zespołów szkolno-przedszkolnych może niekoniecznie budzi obawy; sami wcześniej proponowaliśmy połączenie podstawówki nr 3 z przedszkolem nr 3, ale tu były rozmowy z dyrekcją i pracownikami obu placówek, one były zainteresowane połączeniem. Jednak takie hurtowe połączenia, według jakiegoś widzimisię magistratu, wydaje się nie być najlepszym pomysłem, zwłaszcza, że nie zostały poprzedzone żadnymi szerszymi konsultacjami
- przekonuje Filip Socha z rady Osiedla Starówka
Zanim reorganizacja w tarnowskich szkołach zostanie wprowadzona, muszą ją zatwierdzić radni. Projekt ma pojawić się na sesji w lutym.