- Wiemy, że taka decyzja mysi być dla matki, czy rodziców czym niezwykłym, ale cieszymy się, że dziecko trafiło do nas, bo mógł je czekać znacznie gorszy los. Znaleziony został piękny noworodek. To śliczna dziewczynka w dobrym stanie. Dziecko było zaopatrzone. Było zostawione z troską. Nie było jednak nic poza zabezpieczeniem ciała dziecka - mówi siostra Pacyfika Pławecka, józefitka.
Zgodnie z procedurami siostry wezwały pogotowie, które zabrało noworodka do szpitala imienia Świętego Łukasza. "Procedura jest prowadzona pod kątem, czy wszystko jest dobrze ze zdrowiem. Będzie zgłoszenie do sądu. Sąd rodzinny podejmie dalsze decyzje. Jak będzie postanowienie o wskazaniu rodziny, Centrum Usług Społecznych się tym zajmie i będzie dalej procedowało sprawę" - wyjaśnia Dorota Krakowska, dyrektor Centrum Usług Wspólnych.
Na miejscu pojawiła się także policja, która będzie teraz ustalać personalia dziecka. O jego przyszłości zdecyduje sąd rodzinny. Jak udało się dowiedzieć Radiu Kraków, procedura sądowa ustalające aktualny stan prawny dziecka, co może otworzyć drogę do jego adopcji, potrwać może od kilku tygodni do maksymalnie dwóch miesięcy.