Od kilku lat ceny, które oferują firmy zajmujące odbiorem śmieci, nieustannie rosną. Urzędnicy z Radłowa aż trzy razy ogłaszali przetarg, by wyłonić najtańszą ofertę. Mimo to, mieszkańcy gminy dotkliwie odczują wysokość nowej stawki śmieciowej, która wzrośnie, aż o ponad 60 procent.
Burmistrz miejscowości Zbigniew Mączka przyznaje, że gdyby wszyscy zameldowani w gminie mieszkańcy deklarowali odbiór śmieci - stawka mogłaby być niższa. Dziś na ponad 9 i pół tysiąca osób mieszkających na terenie gminy, deklaracje śmieciowe wypełniło nieco ponad 7 600 osób.
Urzędnicy zastanawiają się, w jaki sposób uszczelnić ten system i przekonać niemal 2 tysiące mieszkańców gminy do legalnego odbioru śmieci.
Marcin Golec/bp