"Z naszych informacji wynika, że byli to mieszkańcy tych miejscowości. I prawdopodobnie prowadzili jakieś porządkowe prace lub wprost prace przy piecu, żeby w niedziele było ciepło w kościele. Te osoby były w kotłowni, Piec był uruchomiony, dlatego nasze przypuszczenia idą w tym kierunku, że doszło właśnie do podtrucia" - relacjonował w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik prasowy komendy powiatowej straży pożarnej w Dąbrowie Tarnowskiej kapitan Daniel Misiaszek
Później źle się poczuł także proboszcz, który również został odwieziony do szpitala. Czterem innym osobom udzielono pomocy na miejscu zdarzenia.
Bartek Maziarz