- Myślę, że dojdziemy do kwoty, która nie będzie bardzo drenowała kieszeni tarnowian, ale rozwiąże ten problem. Jeszcze się spotkamy na ostateczne rozmowy. Myślę, że spotkamy się gdzieś w połowie drogi, czyli około 11 złotych. Nie przesądzajmy jednak. Niech się wypowiedzą najpierw radni - przekonuje szef klubu radnych PiS w tarnowskiej Radzie Miasta Ryszard Pagacz.
Tymczasem - jak przekonuje prezydent Roman Ciepiela - tylko podwyżka z 8,5 zł na 16,20 zł zapewni miastu kwotę na pokrycie kosztów śmieciowych. Prezydent podkreśla, że miasto nie może do tego dokładać z innej puli.