- Ten pomysł bardzo mi się spodobał, bo to kolejna zachęta, by dzielić się z innymi życiodajną krwią. Mam nadzieję, że liczba krwiodawców w Tarnowie wzrośnie. Sam nim jestem. Takie przywileje za dar życia, jakim jest krew, są czynnikiem motywującym, żeby tę krew regularnie oddawać - tłumaczy Jakub Kwaśny, przewodniczący tarnowskiej Rady Miejskiej, który wprowadził punkt określający zniżki pod obrady radnych.
Z takiej oferty skorzystać będzie mógł wyłącznie mieszkaniec Tarnowa lub osoba, która deklaruje w mieście opłacanie podatków. Trzeba też mieć legitymację Założonego Honorowego Dawcy Krwi I stopnia, czyli oddać 15 litrów (kobiety) lub 18 litrów (mężczyźni) krwi. Abonament ma być przyznawany tylko dla jednego samochodu, zarejestrowanego na krwiodawcę. Pobierana będzie przy tym opłata rejestracyjna w wysokości 50 złotych.
Czy takie zmiany wejdą w życie? O tym zdecydują radni w czasie sesji 31 marca.