Chętnych brakuje nawet na wirtualną adopcję, dzięki której co miesiąc wybrane przez mieszkańca zwierzę otrzymuje dodatkowe pieniądze na utrzymanie.
-Wystarczy wybrać zwierzę, psa lub kota, którym chcemy się zaopiekować i co miesiąc wpłacać minimum 20 zł - przypomina Adrian Starzyk z tarnowskiego Azylu dla Zwierząt. - My z tych pieniędzy zakupimy karmę, lekarstwa czy zabawki - dodaje.
Osoby, które zdecydują się na taką wirtualną adopcję mogą odwiedzać pupila w Azylu i wyprowadzać go na spacer.
Tarnowianie od ponad roku mogą online adoptować zwierzę.Od tego czasu adoptowanych wirtualnie było około 20 psów, a wpływy z takiej adopcji wynosiły około tysiąca złotych. Niestety od nowego roku liczba chętnych na internetową adopcję spadła do 7 osób.
Mimo obecnego przepełnienia w Azylu, w ubiełym roku właścicieli znalazło 229 psów. Poza tym 92 osoby odebrały swoje psy z Azylu - te, które im zaginęły i trafiły do placówki tymczasowo pod opiekę.
Agnieszka Bednarz/ ar