Jak przekonuje rzecznik prezydenta Tarnowa Ireneusz Kutrzuba, miasto musi coś zrobić, bo opłata 18 złotych za śmieci posegregowane od osoby jest jedną z najniższych w Polsce. I jeśli coś się w tej kwestii nie zmieni, to Tarnów będzie musiał dopłacić do wywozu śmieci swoich mieszkańców do końca roku 10 milionów złotych. A jak zauważa Kutrzuba, miasto będzie miało niższe dochody przez epidemię koronawirusa.
Jednak moment powrotu do rozmowy o opłacie za wywóz śmieci w powiązaniu ze zużywaną wodą wzmacnia kontrowersje związane z tą metodą. Przeciwko są radni PiS - podkreśla przewodniczący klubu Ryszard Pagacz.
"Wszyscy wiemy, jak wygląda nasza sytuacja. Może już nie pandemia, ale to zagrożenie będzie trwało pewnie dłużej. Musimy się przyzwyczaić do tego i żyć z tym, dopóki całkowicie nie wygaśnie. Będziemy ludziom mówić, że mają mniej razy myć ręce? To jest jakiś nienormalny pomysł" - mówi Pagacz.
Tarnowscy urzędnicy przekonują jednak, że pobór wody w czasie epidemii nie jest wcale dużo wyższy. Problem jest taki, że na razie brakuje dokładnych wyliczeń, bo np. spółdzielnie mieszkaniowe zbierają dane kwartalnie. Tarnowskie Wodociągi sprzedają prawie tyle samo wody ile przed rokiem w tym samym okresie. Jak wyjaśnia prezes Tadeusz Rzepecki, zużywamy albo może zużywaliśmy więcej wody w domach, bo część osób pracowała zdalnie, zamknięte były szkoły itd.
"Natomiast jest to okres przejściowy, należy sądzić, że wszystko wróci do normy" - mówi Rzepecki.
A tarnowscy urzędnicy podkreślają, że jeśli radni w czerwcu zgodziliby się na wprowadzenie opłat w powiązaniu ze zużytą wodą to weszłaby ona w życie dopiero w lipcu.
Miasto podaje, że jeśli pozostanie przy starej metodzie obliczania opłat, czyli od osoby, podwyżka opłat za wywóz śmieci musiałaby wynieść 10 złotych z 18 na 28. Drugą możliwością jest, że radni zgodzą się na wyliczanie opłaty w powiązaniu ze zużytą wodą, zdaniem tarnowskich urzędników wyniosłaby wtedy 23 złote i 40 groszy, ale przy założeniu, że zużywamy 3 metry sześcienne wody na osobę, jak przyjął tarnowski magistrat bazując na średniej podawanej przez Główny Urząd Statystyczny. Więcej zużywa chociażby rzecznik prezydenta Tarnowa Ireneusz Kutrzuba.
"Moje zużycie wynosi na osobę w tym momencie 3,7 metra sześciennego. To się zmienia zależnie od pory roku oczywiście. Przypuszczam, że w innych przypadkach jest podobnie, ale są też osoby, które zużywają mniej niż 3 metry sześcienne i to również wiemy z pewnych statystyk spółdzielni mieszkaniowych i wodociągów" - mówi Kutrzuba.
Węcej, bo 3,4 metra sześciennego na osobę miesięcznie, wynosi średnia w tarnowskiej spółdzielni mieszkaniowej. Dlatego, jak podkreśla przewodniczący klubu radnych PO Zbigniew Kajpus, radni chcieliby aby miasto obniżyło proponowaną stawkę z 7 złotych 80 groszy o kilkadziesiąt groszy. Kajpus podkreśla, że posiadacze karty dużej rodziny płaciliby tylko połowę opłaty.
Największym atutem metody obliczenia opłat za wywóz śmieci w powiązaniu z wodą miałoby być przymuszenie w ten sposób większej liczby osób do płacenia za wywóz odpadów. Bo zdaniem urzędników, ale także wiceprezesa Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Kazimierza Kępowicza, teraz wielu tarnowian oszukuje system.
"Jeżeli jest użycie wody w danym mieszkaniu w granicach 10 czy 15 kubików wody miesięcznie na osobę, a zgłoszona jest w deklaracji jedna osoba, to daje nam do myślenia, że tam mieszka więcej osób. My nie możemy powiedzieć, że na przykład ktoś musi tam 5 czy 10 razy na dzień się kąpać. Teoretycznie można to przyjąć, ale w praktyce to nie wytrzymuje stanu faktycznego. Mamy sporo takich przypadków, gdzie zużycie jest bardzo wysokie na osobę i to jest domniemanie, że w takim mieszkaniu mieszka więcej osób" - wyjaśnia Kępowicz.
Dlatego pomysł rozliczania opłaty za śmieci w powiązaniu ze zużytą wodą ma być najbardziej sprawiedliwy. Z czym jednak nie zgadza się radny Ryszard Pagacz. Jak podkreśla, skoro miasto wie, w których mieszkaniach zużycie wody jest wyższe i wskazuje na to, że może tam mieszkać więcej osób, powinno to skontrolować i zweryfikować, a nie z góry nazywać mieszkańców oszustami.
Ostatecznie o tym, czy Tarnów wprowadzi tę metodę zdecydują w czerwcu radni, a weszłaby ona w życie od lipca.
(Bartłomiej Maziarz/łk)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.